ctx napisał(a):
SZZ napisał(a):
ctx napisał(a):
Za łeb wszytskich z wywiadu,wszytskich tych ktorzy powinni miec info co sie na nas szykuje.
Młody jesteś kolego pod względem mentalnym skoro wyciągasz takie wnioski. Nie rozumiesz także tego co się wtedy wydarzyło.
Myślisz, że wywiad, władze wojskowe i cywilne nie wiedziały z jakim będziemy mieli przeciwnikiem do czynienia? Mieli nawoływać do rzucania broni i ucieczki? Polska miała poddać się bez walki?
Mieliśmy porozumienia sojusznicze z mocarstwami europejskimi, jakimi były Anglia i Francja. Mieliśmy bodaj 6 pod względem siły bojowej armię w Europie. To bardzo dużo jak na państwo odrodzone po 123 latach niewoli. Olbrzymia część budżetu państwa, znacznie większa niż obecnie, przeznaczona była na wojsko. Teraz zresztą Polska militarnie jest znacznie słabsza. Niestety przeciwnicy dysponowali znacznie większym potencjałem wojskowym i zapleczem gospodarczym. Gdyby zaatakowali nas 2 lata później mieliby z nami znacznie cięższą przeprawę. Zresztą nasze uzbrojenie wcale nie było takie przestarzałe, jak nam za komuny wmawiano i w zupełności wystarczyloby na to, żeby Francuzom i Anglikom dać czas na mobilizację. Gdyby .uje nie zawiedli to II wojna miałaby zupelnie inny przebieg. Sowieci tchórzliwie czekali z wypełnieniem postanowień paktu Ribbentrop-Mołotow aż do 17 września i dopiero brak aktywności sojuszników Polski spowodował, że wkroczyli i wbili nam nóż w plecy.
Pozdrawiam
Prosze nie pisz o wieku,bo to nie ładne,forum jest po to zeby wypowiadac swoje zdanie i dyskutować.\
Forum to miejse na wymiane mysli,poglądów i wspolna analize faktów,przemyslen itd
PISZEMU TU W DOMYSLE----''MOIM ZDANIEM''
masz prawo sie nie zgadzać,ale trzeba podać argumenty ,lub przykłady zeby olbalic czyjąś teze.
z całą reszta co napisałeś sie w 100% zgadzam.
ale skoro mielismy swietny sporzęt,ludzi i wywiad,to czemu do 17 wrzesnia przegrywalismy 90% potyczek i walk?
ctx polecam się opanować zanim zaczniesz wypisywać herezje.
ad1.
Poczytaj sobie u W. Steblika opracowanie dotyczące strony niemieckiej, gwarantuje Ci że to wszystko nie było tak proste i czarno-białe jakim chcesz je robić.
Nie dało się w 10 lat stać silniejszym przemysłowo od III Rzeszy, a granica nie miała 20km długośći..
ad2.
Gdyby nie nastąpił sowiecki atak 17.IX, to Niemcy nie wzięli by Polski tak łatwo, co pokazywał bilans potyczek i bitew od drugiego tygodnia Września (+ Lwów, Lasy Janowskie i wiele innych).
Polecam zapoznać się także ze stratami niemieckimi, w ludziach, sprzęcie i amunicji, której starczyło by już na niewiele dni, w porównaniu z tym co było kiedy ruszała ofensywa..
ad3.
Wiesz dlaczego przegrywaliśmy tyle potyczek i walk?
Bo brakowało łączności, czasem nawet wewnątrz dywizji, nie mówiąc już o Wielkich Jednostkach..
Bo piechociarz nie pójdzie szybciej i dalej od jadącego konia, ciężarówki, transportera czy czołgu, zmotoryzowania w piechocie było za mało, a samymi brygadami kawalerii wojny niestety się nie dało wygrać.
Brakowało solidnie obrony p-lot i ciężkiej artylerii, niektóre działa oddawały dziennie mocno ponadetatową liczbę strzałów..
Niemcy poprzez sporą liczbę dywersantów i wywiadowców, znali doskonale sporo naszych pozycji obronnych, kierowali ataki niemalże idealnie pomiędzy nasze jednostki ogniowe, co skutkowało ich oderwaniem od siebie, oskrzydleniem i okrążeniem.
ps. Porównanie w pierwszym poście gen. Kutrzeby z gen. Dębem Biernackim, to dla mnie profanacja.
Dąb-Biernackiemu raczej należał się sąd polowy i rozstrzelanie za dezercję (i to dwa razy!), plus kilkadziesiąt nagan za nieudolne dowodzenie i wysyłanie żołnierzy na śmierć, przez własne kaprysy i lekceważenie oraz nie wykonywanie rozkazów Sztabu Generalnego.
Zanim ktokolwiek zacznie wybielać i oceniać historię, polecam najpierw odrobinę lektury.
Jeśli chodzi o Wrzesień `39:
M. Porwit "Komentarze do historii polskich działań obronnych 1939 roku"
W. Steblik "Armia Kraków" (zwłaszcza część dotycząca strony niemieckiej i przygotowań do wojny).
J. Pelc-Piastowski "Granica w ogniu".