Teraz jest poniedziałek, 20 kwietnia 2026, 07:20

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Kliknij, aby przejrzeć regulamin



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 5 marca 2010, 19:58 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): środa, 9 kwietnia 2008, 12:37
Posty: 653
Pozwolę sobie wkleić screena z lokalnej strony, na której te materiały są umieszczone. Powiedziałbym, to mówi społeczeństwo. Może należało by się nauczyć słuchać. Chyba, że "hołota" nie wie co dla niej dobre.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 5 marca 2010, 20:12 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 listopada 2002, 01:00
Posty: 1278
Lokalizacja: Kraków
To nie jest tak, że policjant zobaczy zabytek na aukcji, zatrze ręce z radości i biegnie do prokuratora po nakaz a na drugi dzień rano jest wizyta.
Procedura wygląda następująco:
Allegro jest przegladane przez pracowników OODA czy KOBiDZ. Po zauważeniu wątpliwejaukcji wysyłany jest do allegro wniosek o usunięcie aukcji, a do wystawiającego prośba o wyjaśnienie pochodzenia zabytku. Jeśli wystawiający to oleje i nie odpowie lub nie potrafi przekonywująco udowodnić że zabytek posiada legalnie albo przyzna że znalazł go wykrywaczem na polu, wtedy proszony jest o dobrowolne zgłoszenie zabytku do konserwatora zabytków lub muzeum BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI! Jeśli ta prośba nie odniesie skutku wtedy ZGODNIE Z PRAWEM zawiadamiana jest prokuratura. Jeśli wyjaśni się posiadanie zabytku to można go bez przeszkód wystawić na sprzedaż, co więcej, osoby, licytujące w poprzedniej aukcji informowane są przez urząd o możliwości LEGALNEGO wystawienia na aukcję ponownie i LEGALNEGO nabycia tego zabytku!
I TYLE!
Gdyby ów pan potrafił nawiązać współpracę to akcji by nie było!
Uprzedzając wasze pytania - udowodnienie praw do posiadania i sprzedaży zabytku jest prostsze niż wam się wydaje. Jak to zrobić tego tu nie napiszę żeby nie otwierać furtki dla potencjalnych hohsztaplerów. Generalnie zawsze można się dogadać ale jeżeli ktoś nie potrafi tego zrozumieć wtedy zaczyna się egzekwowanie prawa.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 5 marca 2010, 20:16 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 19 stycznia 2006, 16:00
Posty: 864
Nie chce się powtarzać, ale może podam przykład. Znam dwie miejscowości oddalone od siebie kilka km- setki hektarów pól. Za każdym razem gdy tam łaziłem znajdywałem jakieś "graty". Jestem przekonany że gdybym przez 5 lat odwiedzał regularnie tamtą okolice posiadał bym przemysłowe ilości stali :D .
Dlatego uważam Szanowny Panie MC że nasi niewdzięczni przodkowie nie chcieli przebywać w kreskowanych polach -zwanymi później "stanowiskami" i poruszali się poza ich granicami :P - mniej bądź bardziej intensywnie...Chyba że wychodzi Pan z założenia że wszystko to stanowisko i won z wykrywaczami.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 5 marca 2010, 22:07 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 5 maja 2008, 11:19
Posty: 167
na Militarke jest paragraf broń i nikogo nie ingteresuje skąd a fakt ,że ja miał!

na takie zabytkik policja jest bezradna,jeśli ''KTOŚ ZEZNA I BEDZIE SZEDŁ W ZAPARTE ŻE TO KUPIŁ,JAKO STAROĆ,ZŁOM,REPRODUKCJA Z CZASÓW PRL, STARE REKWIZYTY FILMOWE itd.

JEŚLI BEDZIE MIAŁ SILNE NERWY I W KÓŁKO POWTARZAŁ SWOJĄ WERSJE,NIC MU NIE ZROBIĄ''


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 5 marca 2010, 23:11 
Offline
Pułkownik
Pułkownik

Dołączył(a): środa, 15 sierpnia 2007, 20:52
Posty: 563
Lokalizacja: podkarpacie
Wychodzi na to że nie wolno mieć starej siekiery w domu i wykrywacza. A jak taki złom poniewiera się w domu po moich pra to co zabrać mi to, a mnie zamknąć bo mam w domu wykrywke. Już raz :cop dali d..py z mieczem. A gdzie ci co biorą pieniądze za "tropienie kontekstu" co oni robią skoro zwykły amator podnosi takie "rarytasy" Powinni ci szpece od dziedzictwa dawno to znaleźć, opisać itd, a nie siedzieć na d.pie i biadolić jak to niedobry naród szkodę robi. Zwykły człowieczyna znalazł a oni wyposażeni w wiedzę nie znależli,to za co im płacimy, roz...ć to towarzystwo wzajemnej adoracji, przeglądać portale aukcyjne i efekt będzie taki sam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 6 marca 2010, 00:15 
Offline
Kwatermistrz
Kwatermistrz

Dołączył(a): niedziela, 27 grudnia 2009, 20:50
Posty: 920
Lokalizacja: Warszawa
El Loco napisał(a):
To nie jest tak, że policjant zobaczy zabytek na aukcji, zatrze ręce z radości i biegnie do prokuratora po nakaz a na drugi dzień rano jest wizyta.
Procedura wygląda następująco:
Allegro jest przegladane przez pracowników OODA czy KOBiDZ. Po zauważeniu wątpliwejaukcji wysyłany jest do allegro wniosek o usunięcie aukcji, a do wystawiającego prośba o wyjaśnienie pochodzenia zabytku. Jeśli wystawiający to oleje i nie odpowie lub nie potrafi przekonywująco udowodnić że zabytek posiada legalnie albo przyzna że znalazł go wykrywaczem na polu, wtedy proszony jest o dobrowolne zgłoszenie zabytku do konserwatora zabytków lub muzeum BEZ ŻADNYCH KONSEKWENCJI! Jeśli ta prośba nie odniesie skutku wtedy ZGODNIE Z PRAWEM zawiadamiana jest prokuratura. Jeśli wyjaśni się posiadanie zabytku to można go bez przeszkód wystawić na sprzedaż, co więcej, osoby, licytujące w poprzedniej aukcji informowane są przez urząd o możliwości LEGALNEGO wystawienia na aukcję ponownie i LEGALNEGO nabycia tego zabytku!
I TYLE!
Gdyby ów pan potrafił nawiązać współpracę to akcji by nie było!
Uprzedzając wasze pytania - udowodnienie praw do posiadania i sprzedaży zabytku jest prostsze niż wam się wydaje. Jak to zrobić tego tu nie napiszę żeby nie otwierać furtki dla potencjalnych hohsztaplerów. Generalnie zawsze można się dogadać ale jeżeli ktoś nie potrafi tego zrozumieć wtedy zaczyna się egzekwowanie prawa.
Pozdrawiam.


Pytanie jaka jest definicja zabytku...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 6 marca 2010, 05:43 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): czwartek, 28 listopada 2002, 01:00
Posty: 1278
Lokalizacja: Kraków
Shelton napisał(a):

Pytanie jaka jest definicja zabytku...


Taka:
Zabytek to trwałe dzieło rąk ludzkich (budowla, przedmiot itp), posiadające wartość historyczną.
Krótko i zwięźle :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 6 marca 2010, 09:14 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): środa, 9 kwietnia 2008, 12:37
Posty: 653
Krótko, zwięźlę wyssane z palucha.

Definicja zabytku wg ustawy:

1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;

Powyższa definicja obowiązuje, każda inna radosna twórczość mija się z prawdą.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 marca 2010, 11:33 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
taganka napisał(a):

1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;


Dowolność interpretacji tej ustawy powoduje, że do każdego z nas odpowiednie służby maja prawo się doczepić, bo w jej świetle nawet dwudziestogroszówka z dwudziestolecia miedzywojennego może być powodem do wszczęcia "odpowiedniego postępowania".
Wszystko zależy od tego w jakim stopniu ścigający chce udupić "ściganego".
Zresztą... morze słów zostało wylane na tym forum (i innych), w tym temacie.
Przynajmniej ja nie widzę problemu - w przypadku znalezienia u takiego delikwenta znalezisk "wybitnie cennych" i przypadkowo znalezionych nie jest moim zdaniem nagannym rekwirowanie tego. Ale nie w taki sposób, na Boga...
Gdyby gościowi zabrano grzecznie to czy tamto, podziękowano i jeśli nawet nie jakaś gratyfikacja to chociaż informacja przy ekspozycji, że zostało to znalezione tam a tam przez osobę prywatną, etc.
Następnym razem taki gość o ile jego świadomość w temacie nie była wysoka i jeśli odbyłoby się to grzecznie i w przyjacielskiej atmosferze, pewnie sam oddałby takie znaleziska dla dobra ogółu.
Dodatkowo, na pewno nie miałoby to tak negatywnego wydźwięku. Może nawet jakaś propozycja współpracy w temacie (skoro gość jest oblatany). Natomiast robienie z ludzi przestępców i rekwirowanie wszystkiego jak leci to takie typowe ( niestety) dla mentalności Polaków. Może dlatego właśnie Rosjanie i Czesi nazywają nas Niemcami Wschodniej Europy :que
Zresztą to samo tyczy się znajdowanych destruktów broni (ja akurat żelastwa nie szukam) i skarżenie gości, którzy to znajdują o posiadanie broni.... no, ja przepraszam, ale to już jest klasyczny zamordyzm.

Oczywiście celowe rycie na stanowiskach to już kryminał. Handlowanie znaleziskami też jest podpadające, choć w naszej gównianej sytacji ekonomicznej mnie akurat nie dziwi. Jak średnia zarobków jest taka, że nie sposób kupić sobie za to metra kwadratowego mieszkania, to ja przepraszam.... Ktoś kto szuka, zazwyczaj specjalizuje się zbieraniu konkretnych rzeczy: monet, guzików, etc. Więc nierzadko to co mu niepotrzebne chce spieniężyć o ile jego sytuacja materialna nie jest zadowalająca lub wymienić na coś z zakresu specjalizacji (cóż w tym dziwnego).

No chyba, że delikwent uprawia tego typu handelek w dużej skali i dopuszcza się wyprowadzania "cennych znalezisk" poza granice kraju. Za takie coś powinno się także wyciągać konsekwencje prawne.
Reasumując, uważam, że takie postępowanie i nagłaśnianie tego w mediach to nic innego jak próby wywierania nacisku na różne środowiska.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 marca 2010, 13:06 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): środa, 9 kwietnia 2008, 12:37
Posty: 653
Idel, ubrałeś to w słowa najlepiej, jak tylko można. Logicznie, ładnie i przejrzyście.. Gdyby w ten sposób została stworzona ustawa, wszyscy byli by zadowoleni. Każdy by na tym zyskał.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 8 marca 2010, 15:20 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): poniedziałek, 20 marca 2006, 22:53
Posty: 664
taganka napisał(a):
Idel, ubrałeś to w słowa najlepiej, jak tylko można. Logicznie, ładnie i przejrzyście.. Gdyby w ten sposób została stworzona ustawa, wszyscy byli by zadowoleni. Każdy by na tym zyskał.

Taganka - nic nowego nie napisałem. Sądzę, że każdy z nas ma choćby zbliżone zdanie w temacie :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL