Teraz jest czwartek, 29 stycznia 2026, 08:41

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: No....
PostNapisane: wtorek, 21 września 2004, 20:38 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Cześć

No, szkoda że nie otwarłem tego wątku wcześniej,
ale myślałem, że to będzie coś o galeonach... :)

Fakt, moniaki z "MOKA" są systematycznie wyławiane
przez płetwonurków. Często już w formie zbrylonej.
Próbkę można zobaczyć w muzeum TPN.

W Dol. Białego Potoku nadal wrzuca się drobne do wody, ale
jest ich chyba mniej. Zdarzają się jednak całe złotówki.
Mój kolega, rodowity zakopiańczyk, opowiadał mi, że
w dzieciństwie mieli schowane tam jakieś przemyślne grabki
do wyławiania drobnych.

Poza tematem - jedyne czego już się nie robi w Zakopanem:
nikt już nie zastawia tarcz szkolnych na grobie Kornela
Makuszyńskiego na Pęksowym Brzyku. A jeszcze w latach 80.
cały nagrobek był oblepiony tarczami...

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 26 września 2004, 08:33 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
Inka napisał(a):
A propos pieniążków w fontannach. W jednej z parkowych fontann, wiele lat temu, podczas wyprowadzania psa na spacer poznałam takiego poławiacza monet. Ponieważ zabawa była nader przednia, zaprosił mnie do zapbawy z całkiem niezłym skutkiem (sporo wyłowiliśmy). Przyrząd do poławiania wyglądał w następujący sposób: drewniany długi kij, a na jego końcu przymocowany korek matalowy (taki jak przy koniaku). Korek był zwrócony w dół i po prostu zarzucało sie kij na monetę i następnie przyciagało ją do siebie. Sposób bardzo prymitywny ale nader skuteczny)))

Pozdrawiam

Inka


witam

niesamowite,
w identyczny sposob polawialem monetki chyba
ze 20 lat temu,
majac do dyspozycji leszczynowy cienki kij
i znaleziony gdzies plastikowy korek od wina
(wtedy jeszcze nie pilem ;))
z parkowej sadzawki, odganiajac labedzie,
wyciagalismy sporo, jak na tamte czasy, kasy;
..az lezka sie w oku zakrecila.. :)

pozdrawiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 27 września 2004, 11:43 
Offline
Podpułkownik
Podpułkownik

Dołączył(a): sobota, 24 stycznia 2004, 00:38
Posty: 461
Marti - to chyba ciągnęliśmy w tym samym parku :) tyle, że ja tam wskakiwałem prawie po pas :). Może gdzieś są jeszcze takie stawy?
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 27 września 2004, 17:00 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
Michal,

Ten sam park, ten sam staw, tyle ze inne technika poszukiwan.. ;)

pozdrawiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 27 września 2004, 20:54 
Offline
Porucznik
Porucznik

Dołączył(a): niedziela, 14 marca 2004, 11:06
Posty: 310
Lokalizacja: Malbork
Barbarzyńcy! monety wrzucało sie po to aby kiedys ponownie trafić w to miejsce, zastanawialiście się kiedys ilu ludzi błądzi teraz po świecie przez Was?! A Wam tylko piwo było w głowach :lol: :piwo :piwo
A tak poważniej, kiedyś w naszym zamku malborskim gdy zwiedzalem enty raz salę z uzbrojeniem ,ze zdumieniem spostrzegłem że bardziej niż zabytkowe szable interesuję mnie różnego rodzaju monetki które ludzie wrzucali przez szczeliny do szklanych gablot, ale zazdrościłem wtedy tym paniom co czyszczą od czasu do czasu te gabloty, monety z róznych krajów świata... mmmmm...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 12 października 2004, 19:45 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
To i ja Wam powiem ciekawostkę:
w latach 70 mieszkałem z rodzicami w Holandii. Ojciec był radcą handlowym przy ambasadzie. Ja chodziłem do szkoły sredniej i często się urywałem na wagary. W podmiejskiej dzielnicy Haagi - Scheveningen - był salon gier taki jak dziś u nas w wielu miejscach.
Poszedłem sobie kiedyś tam i w oczy rzucił mi się jeden ciekawy automat w którym leżały na płask monety a sciana raz oddalała się od tych monet a raz przybliżała. Jak w odpowidnim momencie się wrzuciło monetkę a ona upadła na płask istniało duże prawdopodobieństwo że ruchoma ścianka zepchnie tą monetą wiecej monet do "przepaści" czyli do wygranej. Oczywiście z reguły te monetki sie jakoś rozpychały i dupcia! Oczywiści po wrzuceniu 3 czasem wylwtywała jedna lub dwie. Wiadomo - te automaty nastawione sa na nabijanie kieszeni własciciela. Ale nie o tym chciałem powiedzieć. Monetki!!!!!! Dziś w tego typu różnych salonach są wydawane i wrzucane żetony a wtedy zetony pomieszane były z jednopensówkami wielkości dorodnej dziesięciozłotówki z czasów komuny a jak kto nie pamięta to wielkości 5 kopiejek z przełomu XIX / XX w - te wielkie. Narażając się na troche strat wyłowiłem sobie cały komplet one penny od Victorii do chyba 1966 roku. Kolekcja unikalna dzisiaj bo w końcu anglicy przetopili te jednopensówki. Niestety w chwilach agonii mojego portfela sprzedałem je na kroplówkę i to nie małą..........


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL