|
Witam
Czytam sobie,czytam...
...i włos powoli jeży mi sie na głowie. :mad: :gil :szu :gun: :mg:
Jedni utożsamiają się z hitlerowcami,
inni twierdzą,że ZSRR to nasz wieczny przyjaciel.
Wiadomo,że opracowań jest wiele,książek również.
A jako,że mamy wolność słowa,wychodzą takie bajki czasami,
nawet czasami często :n .
Czasami myślę sobie,że dobrze byłoby,aby istniał wehikuł czasu.
Wtedy możnaby takich delikwentów przenieśc na parę chwil w ich "ulubione"
czasy.Może wtedy zdania zmieniłyby się....
Wiadomo,że kiedyś historia była uczona pod dyktando "naszych wspaniałych przyjaciół ze wschodu".
Moja mam opiwadała,jak w latach 60-tych przychodziła do domu i mówiła,
o czym ją uczą na histori.A dziadek pytał się-a o Katyniu uczą was?
O tym,ze działał aktywnie w partyzantce,
dowiedziałem się po uwolnieniu się naszego kraju z jarzma niewoli w 1989.
Sam jeszcze miałem wątpliwą przyjemność załapania się
na nauki o "pomocy ZSRR"dla Polski we wrześniu 45.
Taki to już nasz los,że zawsze jesteśmy między młotem a kowadłem.
Więc może niech niektórzy użyją swoich mózgów
i zostawia dla siebie swoje przekonania.
Jeśli jednak tak bardzo lubia pisać takie bzdury,
podejrzewam,że Bacchus wywali sporą częśc kolejnego mego postu w tej sprawie
za słowa,które napiszę....
a to nikomu się nie przyda....
Żyjemy w wolnym kraju,ale są chyba jakieś granice.....
Pozdrawiam
Dopisek-niektóre słowa występujące w języku polskim są traktowane jako nieprzyzwoite,obraźliwe i wulgarne.
Staram się być przewidujący. := i nie używać ich do opisywania....
Ostatnio edytowano czwartek, 7 października 2004, 07:50 przez Jacoby, łącznie edytowano 1 raz
|