|
poniżej moja hipoteza. Zapraszam do wyrażenia swojej opinii dobry kierunek analizy czy zły. może ktoś ma inny pomysł, a może wskażecie błędy .. każdy głos merytoryczny cenny :)
Hipoteza: 1. MOGIŁY. W augustowskiem - nauczeni Katyniem Sowieci - nie popełnili swoich błędów w zacieraniu śladów. Zatem obstawiam, że nie ma masowych grobów, jak te katyńskie. Jest kilka - kilkanaście mogił kryjących kilkanaście - kilkadziesiąt ciał.
Zamordowanym odebrano wszystko, co pozwoliłoby na ich natychmiastową identyfikację. Co więcej, nie jest wykluczone, że wręcz miała akcja dezinformacji. Podrzucono do grobów rzeczy mające sugerować, że w danej mogile są pochowani Niemcy. Znane są przypadki, kiedy aresztowanych akowców przebierano w niemieckie mundury a w okolicznych miejscowościach rozpowszechniano wieści, że w obozie siedzą Niemcy.
2. Miejsce Jedną z nielicznych poszlak, jest informacja od mieszkańców Gib, że budy wywożące aresztowanych w stronę Rygola, po godzinie wracały puste. Przeanalizujmy. Te budy to na 99% samochody Zis 5. Maksymalna prędkość 50 km/ h. Duktem leśnym w stronę Rygola nie mogy jechać szybciej niż 20-30 km/h. Zatem w jedną stronę mamy pół godziny.
Dalej - zakładam, że po dowiezieniu aresztowanych w miejsce kaźni, ci schodzili z aut i odbierał ich inny oddział NKWD. Budy nie czekały na wykonanie wyroku, tylko odjeżdżały. Dlaczego? Nie miały na co czekać. Wczesniej ktoś te doły musiał wykopać, a miejsce egzekucji musialo być oświetlone. Plutony egzekucyjne miały swój transport.
Zate, dojazd, zajście skazańców, zawrócenie aut nie trwało dlużej niż 10-15 minut. Zatem na dojazd i powrót zostaje jakieś 45-50 minut. Czyli w jedną stronę auta jechały nie dłużej niż 25 minut.
Teraz obliczenia: jeżeli przyjmiemy, że budy jechały średnio 20 km/ h to w 20 minut przejechały około 6,5 km a w ciągu 25 minut 8,3 km. Jeżeli przyjmiemy, że budy jechały średnio 25 km/ h to w ciągu 20 minut przejechały około 8,3 km a w ciągu 25 minut 10,4 km. Myslę, że szybciej nie jechały. Dzisiaj, kiedy trakt jest poprawiony i utwardzony miejscami nie da się szybciej jechać bez narażenia auta na uszkodzenie.
Pierwszy zakres odpowiada mniej więcej znalezionym grobom, które zostały uznane za mogiły niemieckie. Nie neguję ustaleń śledczych przeprowadzających ekshumację, ale ... mam wątpliwości: Jeżeli to Niemcy pochowali swoich poległych czy rannych to musieli mieć na to czas. Tam go nie mieli. To pierwsza wątpliwość. Druga - mogiła by miała w pamięci krzyż, znak .. cokolwiek. Niemcy swoim pochowanym w taki sposób (ułożone ciała ) mieli czas postawić krzyż. Nie zasypywali ich w bezimiennych mogiłach. Ktoś by coś pamiętał. Nie trzeba byłoby tworzyć legend, że komuś się ktoś przyśnił i wskazał miejsce. Trochę to dziwne. Ale może tylko mi się tak wydaje.
Zatem mamy pas 6,5-10,5 km na południe od Gib. W pobliżu dróg. Może 100-200 metrów od dróg. Właściwie od skrzyzowań, rozjazdów - to już moje prześwidczenie. Mogiła od mogiły prawdopodobnie nie bliżej ale i nie dalej niż kilkadziesiąt- kilkaset metrów.
Co o tym sądzicie? r.
|