hajtman napisał(a):
Pamiętaj,że tam gdzie podałeś swoją lokalizację mieszkają ludzie o bardzo silnym poczuciu, ich własności.Podejrzliwi i uparci.Bardzo trudno się z nimi negocjuje.Przerabiałem to jeszcze w latach 90-tych.Browarek plus czekoladki :lol: .
Ja tam proponowałem od razu półlitra ,a i tak musiałem nieraz odejść z kwitkiem.
Wizytówka to na nic wydatek,chyba że chcesz mówić "furwa" bo zanim wytłumaczysz kto to jest ekolog i że nie będziesz się przykuwał do ich drzew,to możesz już być potraktowany siłowo, a nawet psami poszczują.
Tam w tym regionie, tylko cierpliwość i umiejętność prowadzenia negocjacji,a najlepiej jak masz już jakiegoś obłaskawionego tubylca,który za ciebie poręczy ;)
Powodzenia Ci życzę.
Fajna lektura :) Tak czytam,czytam i mam polew jak nigdy :D Tak trzymać :D