|
Witam
Ja tez mialem kilka kontaktow z czyms, co przewaznie wiarze sie z moim Śp dziadkiem, ktorego darzylem ogromnym uczuciem.
Przyklady Dziadek zawsze mi sie sni w nocy poprzedzajacej urodziny lub, rocznice smierci Dziadka. Dzien przed urodzinami snie ze ide do dziadka, w rocznice smierci, widze ze dziadek golac sie na fotelu sie zacina, i umiera mi na rekach. Lecz podczas tego snu powiedzialem (swiadomie) mu do ucha to co zawsze chcialem mu powiedziec a nie zdarzylem, ze go kocham... Od tego czasu mi sie nie sni. Wierze ze dziadek przypominal mi o sobie, lub zrobil to bym mogl mu przekazac te ostatnie zdanie. Za dziecka kiedy spalem z kuzynka i babcia na wielkim lozku, obudzilem sie w nocy i widze ze lalka pod szafka rusza glowa, nogami i rekami... Mysle sobie ale shiz i polozylem sie spac. Przy niadaniu mowie to kuzynce a ona "Ty tez to widziales ?! a babcia powiedziala ze to samo widizala. Lalka momentalnie skonczyla w piecu. Niedawno w nocy slyszalem bicie zegar niechodzacego, ktory byl u niego w pokoju, a ktory obecnie jest u mnie. Dokladnie slyszalem przekladnie mechanizmu i bicie... ( do teraz jak mysle o tych zdazeniach i Dziadku, momentalnie oczy mi sie szkla i mam dziwne uczucie. Kolejna sprawa... ide sobie ulica w pewnym momecie slysze glos obok mnie jakiegos chlopiecego dziecka, ktory z przerazajacym piskiem mowi "domeee" moze niedposlyszlaem, ale podskoczylem na 20 cm nad ziemia, ze starchu. Mysle sobie ktos za mna idzie, odwracam sie a tu pusto... Innym razem ide po zewnetrznej stronie zakretu i cos mi mowi zeby przeszedl, przechodze ide i nagle za mna opel tigra uderza w tranzita, ktory nastepnie w podskoku spada na miejsce gdzie stalem... prawdopodobnie gdyby nie to nie bylo by mnie tu. jest tez wiele innych rzeczy ktore teraz nie przychodza mi do glowy. LAmpa nad lozkiem, chodz byly wymieniane zarowki czasem migocze. Kiedys powiedzialm "dziadek przestan" i przestalo migac w tym samym momecie. tak wiem moze przypadek.
Wracajac do tematu
Z opowiadan babci nie zabbobonej kobiety:
Gdy umarl moj pradziadek, trumna z jego zwlokami byla w malym pokoju, a ona z Moim śp. dziadkiem spali w duzym. W nocy slyszali wyrazne kroki w malym malym.
W jej rodzinnej wsi, kolo kapliczki byly zakopane pieniadze, kazdy wiedzial o tym, ale jesli ktos szedl nagle na miescu zaclzy biegac duze psy. Kiedy moja babcia jechala z ojcem kolo tej kapliczki, konie odmowily posluszenstwa i sie zatrzymaly, slychac bylo lancuchy. Po chwiloi Pradziadek zeskoczyl z bryczki i biczem przed koniami zrobil znak krzyza, w tym momecie konie ruszyl. Po tym czasie, Wdowiec wyruszyl na wykopanie tego, mial 2 dzieci pod opieka a nie mial za co je wyzywic, szedl z szczerym zamiarem nie tak jak inni ktorz kopali, dla chcwiosci i by miec za co pic. O dziwo nic nadprzyrodzonego sie nie stalo, i wykopal te pieniadze. Czesc oddal kosciolowi a czesc przeznaczyl na wyzywienie i na edukacje dzieci.
Wiem ze niektorzy beda sie z tego smiac, a wiaze sie to tylko z ulomnoscia i ograniczeniem ludzkim jesli chodzi o te sprawy. Nie zycze Wam zebyscie takie przezycia podobne do mnie przezywali. Trzeba do tego podejsc z dystansem i nie wysmiewac sie z ludzi ktorzy mieli podobne wrazenia. JA dzieki nim mam zryta psychike i chodze spac z wlaczonymmi mp3. Sa to moje prywatne a zarazem intmne zwierzenia wiec prosze o.... o tym sie ciezko mowi.
Pozdrawiam
|