Teraz jest sobota, 3 stycznia 2026, 04:18

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Zgłaszanie niebezpiecznych znalezisk
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 11:57 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1497
Lokalizacja: Thorvnia
mirko100 napisał(a):
Koledzy nie oszukujcie się każdy :cop będzie na was wkur..... , musi jechać, spisać protokoły, zeznania, telefonować po patrol, ogrodzić i co najgorsze pilnować - nawet po godzinach i za to ma was ukochać :lol:


Rzeczywiście, a jak jest wezwany do interwencji, bo np. pijany mąż bije żonę, albo jakiś małolat buchnął batonik ze sklepu, to nie musi jechać, spisywać zeznań, tylko siedzi w aucie i śpi. :roll:

Tak się składa, że miałem do czynienia ze zgłoszeniami niewybuchów nie raz i nie pięć, z lokalnym patrolem rozminowania jestem na "ty" i przy okazji poznałem wielu funkcjonariuszy Policji i SM, którzy pilnowali niewybuchów - każdy był niemal szczęśliwy, że przyszło mu siedzieć w aucie, nudzić się i jeść kanapki, zamiast wykonywać swą nieraz niewdzięczną codzienną pracę. Był też raz przypadek, że niewybuchów trzeba było pilnować od rana do wieczora i jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś tam siedział "po godzinach", zwyczajnie przyjechała zmiana i pilnowała niewybuchów do końca. Albo więc w swoich doświadczeniach miałeś do czynienia z samymi malkontentami, którym po prostu nie pasuje, że muszą cokolwiek robić (nawet spisać durny protokół, co jest banalne), albo to co opowiadasz, to jakieś zasłyszane i niepotwierdzone historie (nie wiem, nie widziałem, nic nie sugeruję).

Leszel napisał(a):
Przy kopaniu nie ma praktycznie szansy na detonacje niewypału/niewybuchu. Przez tyle lat od kiedy siedze w temacie słyszałem o jednym przypadku poparzenia, wszystkie pozostałe przykre wypadki miały miejsce podczas manipulowania lub rozbrajania.


Nie żebym się całkowicie nie zgadzał, ale dysponujesz jakimiś wiarygodnymi statystykami od np. lat 60-tych do czasów obecnych w skali kraju, czy tylko tak sobie gadasz? Bo ja np. słyszałem o takich przypadkach, ale zaliczam je do marginalnych nieszczęśliwych wypadków. Lepiej więc nie pisać, że "nie ma praktycznie szansy", bo szansa w niewielkiej liczbie przypadków jest, tylko że znikoma.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zgłaszanie niebezpiecznych znalezisk
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 12:26 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): wtorek, 24 lipca 2007, 20:47
Posty: 1312
Lokalizacja: Woj. Lubelskie
Cytuj:
Nie żebym się całkowicie nie zgadzał, ale dysponujesz jakimiś wiarygodnymi statystykami od np. lat 60-tych do czasów obecnych w skali kraju, czy tylko tak sobie gadasz? Bo ja np. słyszałem o takich przypadkach, ale zaliczam je do marginalnych nieszczęśliwych wypadków. Lepiej więc nie pisać, że "nie ma praktycznie szansy", bo szansa w niewielkiej liczbie przypadków jest, tylko że znikoma.


Nie wiem, mówie o czasach III RP i praktyce eksploratorskiej w formie takiej jak nasza, tj sygnał podziemny, kopiemy i znajdujemy niewypał. I mówie to ze swojegu punktu widzenia, ale nie słyszałem zeby ktos zginął podczas wydobywania przedmiotu przy poszukiwaniach. Przy czym za "majstrowanie" grożące wybuchem uznaje także sytuacje kiedy ktos dokopuje sie do przedmiotu który wie lub jest niemal pewny ze jest to niewypał i wcydłubuje go na wierzch we celu sfotografowania lub oglądania. W sytuacji gdy dokopiemy sie do dziadostwa i nie bedziemy go ruszać nie ma prawa sie nic stać.

Ja tez słyszałem o przypadkach detonacji w czasach PRL, ale były to niewypały leżące na wierzchu i niepotrzebnie dotykane lub wyjątkowo groźna bron o bardzo czułych zapalnikach (np. takie niemieckie cudenka spuszczane na malutkich spadochronikach) praktycznie dziś niespotykana.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zgłaszanie niebezpiecznych znalezisk
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 13:14 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 6 grudnia 2010, 10:17
Posty: 7386
Lokalizacja: Galicja Zachodnia
Voucur napisał(a):
Rzeczywiście, a jak jest wezwany do interwencji, bo np. pijany mąż bije żonę, albo jakiś małolat buchnął batonik ze sklepu, to nie musi jechać, spisywać zeznań, tylko siedzi w aucie i śpi.

Tak się składa, że miałem do czynienia ze zgłoszeniami niewybuchów nie raz i nie pięć, z lokalnym patrolem rozminowania jestem na "ty" i przy okazji poznałem wielu funkcjonariuszy Policji i SM, którzy pilnowali niewybuchów - każdy był niemal szczęśliwy, że przyszło mu siedzieć w aucie, nudzić się i jeść kanapki, zamiast wykonywać swą nieraz niewdzięczną codzienną pracę. Był też raz przypadek, że niewybuchów trzeba było pilnować od rana do wieczora i jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś tam siedział "po godzinach", zwyczajnie przyjechała zmiana i pilnowała niewybuchów do końca. Albo więc w swoich doświadczeniach miałeś do czynienia z samymi malkontentami, którym po prostu nie pasuje, że muszą cokolwiek robić (nawet spisać durny protokół, co jest banalne), albo to co opowiadasz, to jakieś zasłyszane i niepotwierdzone historie (nie wiem, nie widziałem, nic nie sugeruję).


Wszystko zależy od tego gdzie jest niewybuch, czy w szczerym polu na zabitej wiosce czy bliżej siedzib, tam na pewno nie będą spali w aucie. Co do doświadczeń to tak się składa, że byłem dowódcą patrolu rozminowania przez parę dobrych lat i chyba coś o tym wiem. Ale masz prawo mieć własne zdanie i to cenię u ludzi. :D :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zgłaszanie niebezpiecznych znalezisk
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 13:44 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1497
Lokalizacja: Thorvnia
Przynajmniej jeden, co ma adekwatny awatar. :D

Hm, co do spania w aucie to nie popadajmy w skrajności, ale widziałem już i pieczenie kiełbasek i kilkugodzinne opowieści o d**ie Maryny - jednak czas na tym zajęciu upływa przyjmniej niż w normalnej pracy. No, ale widocznie z uwagi na to co napisałeś, raczej miałeś do czynienia z malkontentami... albo funkcjonariuszami, którzy uważają, że zostali powołani do wyższych celów (np. szarpania się z pijanym żulem spod sklepu). ;)

PS. Ja też trochę z tej branży, ale "prywatnej", więc u mnie w robocie ex-dowódców patroli mnogo, no i większość raczej dzieli się podobnymi doświadczeniami. :)

PS. 2 Co do wypowiedzi Leszela - przypuszczalnie zdetonowanie czegokolwiek na skutek kopania jest przypadkiem dużo rzadszym jak to, że z dachu spadnie przechodniowi cegła na głowę (inaczej bym przy rozminowaniach nie robił, bo zasadniczo lubię siebie w całości), jednak jakoś głupio by mi było, gdyby w końcu przypadkiem do takiego zdarzenia doszło - chyba odczuwałbym moralny dyskomfort.

Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zgłaszanie niebezpiecznych znalezisk
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 13:50 
Offline
Specjalista
Specjalista

Dołączył(a): poniedziałek, 6 grudnia 2010, 10:17
Posty: 7386
Lokalizacja: Galicja Zachodnia
Voucur napisał(a):
PS. 2 Co do wypowiedzi Leszela - przypuszczalnie zdetonowanie czegokolwiek na skutek kopania jest przypadkiem dużo rzadszym jak to, że z dachu spadnie przechodniowi cegła na głowę (inaczej bym przy rozminowaniach nie robił, bo zasadniczo lubię siebie w całości), jednak jakoś głupio by mi było, gdyby w końcu przypadkiem do takiego zdarzenia doszło - chyba odczuwałbym moralny dyskomfort.


Pewnie nie tylko moralny. :lol: Ale jak to mówią "nosił wilk razy kilka ....", lepiej niech ci co nie wiedzą co robią gdy znajdą niewybuch zostawią kopanie tym co w tym robią. :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zgłaszanie niebezpiecznych znalezisk
PostNapisane: poniedziałek, 20 sierpnia 2012, 23:27 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): poniedziałek, 20 sierpnia 2012, 20:37
Posty: 10
Witam jestem nowym i słyszałem ze można chodzić z wykrywaczem jeżeli się szuka meteorytu i mam pytanie czy to prawda czy nie???


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zgłaszanie niebezpiecznych znalezisk
PostNapisane: piątek, 24 sierpnia 2012, 22:11 
Offline
Szeregowy
Szeregowy

Dołączył(a): czwartek, 16 sierpnia 2012, 17:58
Posty: 1
Lokalizacja: Warszawa
Nie można. Wykrywacz możesz powiesić na ścianie i traktować jako obiekt kolekcjonerski.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Zgłaszanie niebezpiecznych znalezisk
PostNapisane: czwartek, 6 września 2012, 14:02 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): wtorek, 28 sierpnia 2012, 13:33
Posty: 256
Lokalizacja: Łódzkie
W lesie zakazane jest np. rozkopywanie ściółki, niszczenie systemu korzeni itp.
Nie możesz chodzić na stanowiskach archeologicznych, na prywatnych terenach itp.
Nie słyszałem żeby ktoś się przyczepił np. na plaży :)

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL