Teraz jest środa, 14 stycznia 2026, 17:00

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: kwadratóra pola
PostNapisane: piątek, 18 listopada 2005, 16:21 
Offline
Młodszy Chorąży Sztabowy
Młodszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2005, 22:52
Posty: 167
Lokalizacja: nowa sarzyna
Też mam spostrzeżenia odnośnie występowania monet na polu. Po pierwsze przed "sławojkami" ludność załatwiała swoje potrzeby fizjologiczne gdzie popadnie ale przypuszczam, że większość "strzałów" oddawana była na obornik{przy zdejmowaniu gaci coś niecoś można zgubić a jeszcze jak się jest pod wpływem..} który służył również za kosz na śmieci (uzasadniam to tym że trafiają się poletka oddalone o 2km od wsii z ciekawymi fantami , zgadzam się z obserwacją , że na skraju czasem występuje więcej monet ale czyż nie zwala się gnoju właśnie na skraj pola aby potem to porozrzucać , do dziś pozostaje ten obyczaj).Po wtóre komasacja gruntów zrobiła swoje.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 18 listopada 2005, 16:52 
Offline
Złosliwy Nieludzki Doktor

Dołączył(a): piątek, 15 marca 2002, 01:00
Posty: 2242
A moze ma to zwiazek z ,,przysiadaniem na miedzy" celem zlapania oddechu?? Np po orce albo bronowaniu :) ewentualnie przysiadaniu celem konsumpcji wiktualow, obiadkow etc....??? Zawsze cos z kieszeni moglo wypasc...
pozdr
P.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 20 listopada 2005, 01:27 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): niedziela, 31 lipca 2005, 00:01
Posty: 263
Lokalizacja: Mazowsze
Wg. mnie teoria z obornikiem jest bardzo trafna. Z gnojem ląduje na polu wszystko i tak jest od zawsze.
Co do głębokości to chyba widzieliście głęboką orkę na żywo? Płóg "idzie" na głębokości kilkudziesięciu cm i miesza to co było na górze ląduje na dnie itd. Ja z pasami występowania monet na polu również się spotkałem ale interpretuje to jako pozostałości po osadnictwie lub ścieżkach, drogach. Monetki "kumulowały się" wdłuż ścian domostw z zewnątrz i wewnątrz z wiadomych powodów, przy narożnikach również. Przesiadywanie posiadaczy mamony pod ścianą chałupy czy wpadanie monet w szczeliny między ścianą a podłogą to normalka. Przy stawianiu chałupy, pod narożnikami zakopywano pojedyncze szt. i całe garście moniaków (sam na takie niespodzianki trafiałem) więc może to się układać w pasy po rozoraniu. Do tego drogi, scieżki, miedze. Setki lat dają wyniki. Kiedyś naniosłem na plan przeszukiwanego pola trafienia i zaraz wyszło gdzie stały budynki (karczma była najobfitsza :) ) i którędy szła droga. Sprawa jest bardzo ciekawa i wnikliwa osoba mogłaby napisac na ten temat rozprawę naukową. Może być setki teorii na ten temat.


Bardzo zaciekawiła mnie teoria plażowa Van W. Często szukam na plażach śródlądowych (rzeki, zalewy, jeziora) i tam rządzą zupełnie inne prawa. Na nadmorskich plażach zawsze waliłem pod wydmamni oraz na 2/5 i na 4/5 odległości od moża. Z wyników byłem bardzo zadowolony. Myślę że następnym razem spróbuję tych 2 metrów od wody. Ma to sens jeżeli chodzi o bardzo stare artefakty, tylko trzeba mieć dobry sprzęt i czekać aż sztorm odsieje to co najlepsze.
Pozdrawiam :piwo


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 20 listopada 2005, 13:10 
Offline
Użytkownik zbanowany
Użytkownik zbanowany

Dołączył(a): sobota, 26 marca 2005, 17:39
Posty: 435
Prem zmień nazwe tego tematu na polską :) . Dajesz w 1 poscie zmien i piszesz nową nazwe tematu. :)


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 4 grudnia 2005, 18:14 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 22 listopada 2003, 17:42
Posty: 1200
Lokalizacja: Warszawa
Zaobserwowałem w Zakroczymiu, że występowanie fantów w podziale na asortyment przypisany do pola to nic innego jak właśnie gnój.

Powiedział i starszy pan, ze tu i tu chłopy wywoziły gnój ze stajni w Modlinie. Faktycznie tam było najwięcej guzików z numerkami.

Wiadomo, że no polach bitew z I WŚ znajduje się masę naparstków bo każdy żołnierz miał na stanie naparstek do przyszywania guzików.
Wiadomo, ze masa medalików i krzyżyków bo piechota to z reguły najprostsi ludzie a ci byli wierzący i każdy żołdak nosił medalik lub krzyżyk.
OK - wszystko jasne....


Ale niech ktoś mi wytłumaczy, jak to jest, że nawet z kolegą Piotrkiem śmiejemy się że "dziś aziłem w miejscowości W po groszowym polu.... (fakt że poza jednyum solidem SAP wyszły same grosze SAP)

100 m obok jest pole denarkowe. Ja tam wyjąłem 3 elblągi (przy mnie Kredek jeszcze jednego) póżniej dwa jakielony i ostatnio jeden Kazimierz z rycerzem w zadługich ciżemkach na rewersie.

Obok o 50 metrów trafiłem 8 trojaków SAP i jeden grosz SAP Trojaki wystepują w pasie pomiędzy polem groszowym a miejscem gdzie trzy rzymki wyszły. Nigdzie obok nie trafiłem trojaków.....
Szerokość do łażenia to ok 800 mOczywiście wszędzie sporadycznie wychodzą różne monety (boratynki wszędzie) ale najśmieszniejsze jest to , że ok 300 m dalej jak się pójdzie wzdłuż linii trojaki do groszy to wchodzimy na iście niemiecko austriackie poletko.
Tak jak by ktoś siał....... .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 4 grudnia 2005, 21:32 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): wtorek, 28 grudnia 2004, 11:39
Posty: 2339
Lokalizacja: Καλισία
Może po prostu, w różnym okresie wywożono gnój na rózne pola :hmmm
pzdr


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 7 grudnia 2005, 09:15 
Offline
Starszy Kapral
Starszy Kapral

Dołączył(a): środa, 13 lipca 2005, 23:46
Posty: 35
Lokalizacja: Gryfino
yoo2 napisał(a):


Bardzo zaciekawiła mnie teoria plażowa Van W. Często szukam na plażach śródlądowych (rzeki, zalewy, jeziora) i tam rządzą zupełnie inne prawa. Na nadmorskich plażach zawsze waliłem pod wydmamni oraz na 2/5 i na 4/5 odległości od moża. Z wyników byłem bardzo zadowolony. Myślę że następnym razem spróbuję tych 2 metrów od wody. Ma to sens jeżeli chodzi o bardzo stare artefakty, tylko trzeba mieć dobry sprzęt i czekać aż sztorm odsieje to co najlepsze.
Pozdrawiam :piwo


Male sprostowanie V.W. pisze o surfie czyli do 2 metrow w wodzie a nie do 2 metrow od wody. :666


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 19 grudnia 2005, 18:03 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): poniedziałek, 18 października 2004, 20:58
Posty: 234
Lokalizacja: Łódź
Ja Co prawda nie zauważyłem nigdy aby monety wychodziły w jakiś specjalnie charakterystyczny sposób raczej zawsze wydawało mi się że są losowo rozorane po polach – ale jak moi poprzednicy udowadniali być tak może .? Wytłumaczeniem dla występowania monet w rządkach mogą być nieistniejące drogi które obecnie są np. na środku pola . Ale jeżeli pole jest uprawiane to moim zdaniem powinny być rozciągnięte na całe pole . Ciężko mi się też zgodzić z tym że dawne drogi polne istnieją do dziś ponieważ mieliśmy na przełomie wieków sporo reform rolnych dzilenia pól na potomków itd. A i w PRLu było ogólnopolskie scalanie gruntów dzięki któremu większość z polnych dróg jest prościutka jak drucik ;) .


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: monety na polach i łąkach
PostNapisane: poniedziałek, 19 grudnia 2005, 19:30 
Offline
Chorąży
Chorąży

Dołączył(a): poniedziałek, 7 listopada 2005, 00:26
Posty: 133
Lokalizacja: Poznań
schmeiser napisał(a):
Wszystko zależy od sposobu orki konkretnego rolnika :
Pierwszy sposób od środka pola wtedy wszystkie skarby przyorywane są ziemią z zewnątrz stąd znaczne jak na monetki głebokości
Drugi sposób do środka wtedy przez całe lata rolniczego trudu skarby wypychane są z centalnej czesci pola do brzegów gdzie mają naturalną barierę wpostaci miedzy bądz drogi


Od środka? Tzn. że rolnik zaczyna orać na środku? Żeby twoja teoria miała cień sensu rolnik musiał by zaczynać orkę na środku pola po lini tworzącą spiralę zataczając co raz większe okręgi, a pola mielibyśmy okrągłe a nie prostokątne - a to chyba bez sensu!
Druga teoria "do środka" - też tworzyła by pola okrągłe.

Obydwie powyższe hipotezy przyczyniały by się do czynników górotwórczych i po kilku sezonach z płaskiego terenu zrobiły by się góry (wersja do środka) i doliny (wersja od środka), bo "odpychana" ziemia z fantami przesuwała by się na zewnątrz lub do środka (tworząc na środku w końcu kopiec)



Przecież orząc pole ziemi się nie przesuwa w lewo ani w prawo tylko miesza - choć złudzenie może być inne.
Ale niech się wypowiedzą dyplomowani rolnicy.
Poza wszelkimi innymi - ta teoria wydaje się nierealna.

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2007, 13:53 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 9 grudnia 2005, 16:55
Posty: 201
Lokalizacja: Lodz
Ostatnio zauwazylem (zaluje ze dopiero teraz) ze na polach na ktorych jest wzniesienie praktycznie 90 procent monet znajduje sie u podnoza wzniesienia,u gory rzadko cos sie trafi,wytlumaczyc to chyba mozna by tym ze monety przewaznie okragle turlaja sie z gorki w dol przy jakichs czynnikach wprawiajacych je w przemieszczanie sie typu plug,wiatr,deszcz..Macie podobne doswiadczenia?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2007, 14:11 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): sobota, 2 września 2006, 20:47
Posty: 392
Mam podobne spostrzezenie z tym ze w moim przypadku były pod spodem na górze ale nie na "stoku'...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 7 sierpnia 2007, 16:25 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): piątek, 13 lipca 2007, 19:46
Posty: 16
EEE tam, wydaje mi się, że nikt zabardzo nie ma racji,a lbo trochę, najlepiej szukać, szukać, szukać, przecież co to by było, poszukujecie dla HOBBY a nie dla znalezienia monet prawda? Nie, to głupie chodzić po polu z wykrywką po miedzy albo po środku jeden pasek na następne, ludzie monet nie gubili w jednym miejscu, jeśli pole jest uprawiane długo, wtedy, przyznaję, pług "zoruje" ziemię, przewraca trawą w dół i przezuwając czasem ziemię w jedą albo drugą stronę. Pozdrawiam. :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 sierpnia 2007, 08:28 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): sobota, 2 września 2006, 20:47
Posty: 392
Tak ale mnie bynajmniej nie chodzi o zwykłe pole. Tylko o pole z ostrym stokiem. I wydaje mi sie ze deszcze mogą wymyć sporą część monet właśnie z tego stoku....
Zreszta jestem zwolennikiem teorii ze większość monet które są na polu to te które przyjechały z gnojówką, a nie zostały zgubione właśnie na tym polu...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 sierpnia 2007, 18:18 
Offline
Starszy Szeregowy
Starszy Szeregowy

Dołączył(a): piątek, 13 lipca 2007, 19:46
Posty: 16
Nie rozumiem, z gnojówką? Masz coś na myśli czy to tylko głupi żart bo nie rozumiem.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 8 sierpnia 2007, 18:22 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): sobota, 2 września 2006, 20:47
Posty: 392
nie to nie zart. Po prostu jakos sobie nie wyobrazam chlopa pracujacego na polu monetami w kieszeni [sic!].. A co do gnojowki. Po prostu monete gubiono we wsi np. w obejsciu. zamiatano i razem ze smieciami moneta trafiała na kompostownik. A potem z nawozem na pole. i tyle...


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL