schmeiser napisał(a):
Wszystko zależy od sposobu orki konkretnego rolnika :
Pierwszy sposób od środka pola wtedy wszystkie skarby przyorywane są ziemią z zewnątrz stąd znaczne jak na monetki głebokości
Drugi sposób do środka wtedy przez całe lata rolniczego trudu skarby wypychane są z centalnej czesci pola do brzegów gdzie mają naturalną barierę wpostaci miedzy bądz drogi
Od środka? Tzn. że rolnik zaczyna orać na środku? Żeby twoja teoria miała cień sensu rolnik musiał by zaczynać orkę na środku pola po lini tworzącą spiralę zataczając co raz większe okręgi, a pola mielibyśmy okrągłe a nie prostokątne - a to chyba bez sensu!
Druga teoria "do środka" - też tworzyła by pola okrągłe.
Obydwie powyższe hipotezy przyczyniały by się do czynników górotwórczych i po kilku sezonach z płaskiego terenu zrobiły by się góry (wersja do środka) i doliny (wersja od środka), bo "odpychana" ziemia z fantami przesuwała by się na zewnątrz lub do środka (tworząc na środku w końcu kopiec)
Przecież orząc pole ziemi się nie przesuwa w lewo ani w prawo tylko miesza - choć złudzenie może być inne.
Ale niech się wypowiedzą dyplomowani rolnicy.
Poza wszelkimi innymi - ta teoria wydaje się nierealna.
Pozdrawiam!