|
Przekonaliscie mnie jednak na NIE. Upowszechnienie miejscowki (np. w necie) to zly pomysl.
Najgorsze jednak dla poczatkujacego w sleczeniu nad mapami i dokumentami jest to, ze kiedy w koncu opracuje jakies miejsce, okazuje sie, ze dawno juz je "opracowano" nie mowiac o wyczyszczeniu ;> Potwierdzam jednak, ze sleczenie nad mapami to wielgachny % calego szukania i rowniez przynosi satysfakcje, zwlaszcza jesli ostatecznie znajdzie sie cos, czego jeszcze nikt nie znalazl :)
Zamiast "publikowania" miejscowek jestem zatem zdecydowanie za wprowadzaniem na nie zaufanych osob. Tak sie to zdaje przez lata dzialo i dzieje nadal, i system działa.
Oczywiscie jesli ktos chcialby, zeby mu przekopac ogrodek, to moze upowszechniac jego namiary :> Pożądaną głębokość wykopu regulujemy podajac przypuszczalne fanty i glebokosc ich zalegania ;) Pod dom z piwnica trzeba napisac, ze zalega sprzet ciezki :)
Pozdrawiam,
vlado
PS
Gdyby jednak ktos chcial sie podzielic swoim monetkowym polem, to zachecam do kontaktu na pw ;) Wspolne wykopki jak najbardziej.
|