martini napisał(a):
Bryniczanin napisał(a):
To ja dodam,a by odświeżyć wątek, że stare drogi mogły mieć od 30 do 100 metrów szerokości. Pomijam fakt, że to szerokie "coś" się przesuwało. To tak propos denarkowych, rzymskich i jagiellońskich pól... :1
Z tą szerokością to chyba żart,co nie?Przecież polne drogi to nie były 4-pasmówki:)
Z mojej strony zauważyłem,że po znajdowanych fantach można zakreślić dawne granice pól,które w wyniku podziałów i reform ulegały zmianom.Bo kiedy rolnik i wojsko najwięcej gubiło?Kiedy piło i bzy..ło!A gdzie rolnik i wojsko najczęściej piło i bzy..ło? Rolnik i wojsko najczęściej piło i bzy..ło na miedzy:)
Czyli podsumowując,też trafiałem na monety i guziki ułożone w dość długich ale niezbyt szerokich pasach.
Tak wejdę nieśmiało do dyskusji i wrzucę swoje spostrzeżenia. Stare trakty, dukty czy inaczej gościńce biegły nie w linii prostej tylko wiły się jak wąż omijając naturalne przeszkody takie jak górki, większe rozlewiska. Obowiązkowym rekwizytem w czasie przemierzania np. dróg leśnych były siekierki, topory. Trakt mógł odbiegać od głównej nitki nawet do 100m jak napisał kolega wyżej. Ja sam przekonałem się, że większość drobnicy przy szukaniu w okolicy starych dróg wychodzi nie na samym trakcie tylko na jego obrzeżach najczęściej w odległości do 25m. (szczególnie tam gdzie są naturalne przeszkody)
Ostatnio Pan Adam Sikorski w programie "Było....." prowadził poszukiwania w okolicach "Traktu królewskiego" - efekt i spostrzeżenia - sami zobaczcie (jest akurat wątek o tym jak przebiegały dawne gościńce). Oto link do odcinka:
http://www.tvp.pl/historia/magazyny-his ... 00/1703815
Wklejam tez mapkę jak wyglądały dawne trakty w XVIII na mapach w mojej okolicy.
<script></script><noscript>
[ img ]</noscript>