Niestety, wczoraj przerwala sie szczesliwa passa na natretne fanty, jakim są odznaki :(
A dupek mysliwskich rzeczywiscie wychodzi co niemiara...
jms-bytom napisał(a):
Tak przelecialem caly watek i nie widze nic szczegolnego-znaleziska sa dopasowane albo do detektora /PI-i podkowy/albo do rejonu zaborow - ciezko byloby np.na Dolnym Slasku znalezc kopacza ktory ciagle znajduje kopiejki czy na wschodzie fenisie.Krajcary w austrowegrach to tez standart.
Wrecz mozna by stwierdzac czym kopiesz i gdzie - po znaleziskach....
Nikt bodajze nie wspomnial o "dupkach" mysliwskich-16,14 -to zmora wiekszosci lasow czy o pultabach...?
Wytrawni "plazowicze" potrafia je odroznic,wiec dziwi mnie, militarysci, czemu nie odrzucacie kuleczek szrapnelowych? Przeciez daja "swoisty" sygnal.
Podobala mi sie wypowiedz z odznaczeniami i odznakami-tez bym tak chcial...:(
Ja chyba nie mam takiego "stalego" fanta-moze dlatego ze dosc czesto zmieniam wykrywacze i rejony-jak kopalem PI-to byly podkowy,bedac na Jurze-kopiejki i boratynki,u siebie oczywiscie fenisie...No moze bizuteria czy medaliki-to prawie kazdy wypad przynosi...
i na koniec pytanie -czy Torun byl kiedy rosyjski ze ktos tam chcial kopac kopiejki???