Teraz jest wtorek, 3 lutego 2026, 19:16

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 kwietnia 2010, 21:24 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 18 stycznia 2009, 15:01
Posty: 67
Lokalizacja: Cz-wa
SynGolluma - podałeś 5 przykładów wyciągnietych gdzieś z neta napisanych przez tych samych pismaków, którzy robią z nas kolekcjonerów - bandytów i handlarzy bronią. Owszem zgadzam się że większość ludzi jeżdzących na quadach to ludzie którzy dla widzimisie lub z powodu za grubego portfela kupują sobie taką zabawkę i nią szaleją, ale Ty wkładasz do jednego worka wszystkich, a uwierz mi że gość jeźdzący na quadzie nie ma kompletnie nic wspólnego z motocyklistą. A druga sprawa ktoś kto jedzie przez Park krajobrazowy na motocyklu czy quadzie tak samo łamie prawo jak Ty kopiąc tam doły. Każdy robi to na swoje ryzyko. Ja osobiście nigdy w życiu nie wjechałem do żadnego parku rezerwatu ani innego chronionego miejsca i zawsze będę uważał to za świnstwo. W każdym zawodzie czy hobby istnieje jakaś etyka i w każdym znajdą się czarne owce.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 kwietnia 2010, 21:46 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1497
Lokalizacja: Thorvnia
Przecież SynGolluma napisał o niedzielnych kierowcach, więc czego się tu czepiać? Ludzie traktujący swoje hobby poważnie do jazdy po terenie używają wyłącznie dedykowanych torów. Moja dziewczyna śmiga na motocyklu crossowym i ani razu nie jeździła poza specjalnie przygotowanym torem i to zarówno ze względu na poszanowanie dla środowiska jak i dla własnego i innych bezpieczeństwa. Swoją drogą ponad rok temu miała poważny wypadek na motocyklu i gdyby to było w jakiejś zapadłej dziczy, to pewnie by już teraz nie żyła, bo skończyło się ciężkim uszkodzeniem ciała i utratą przytomności.

Harnaś, nie masz też racji pisząc, że każdy wykonując swoje hobby nawet nielegalnie, robi to "na własne ryzyko", bo jeśli ktoś na mnie najedzie motocyklem czy quadem w lesie, to nie ma w tym niczyjej winy poza kierującym pojazdem. Zresztą PREM podał przykład, że takie coś może mieć miejsce. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, że postronna osoba z powodu kopania w lesie (o ile nie zostawia się po sobie "wilczych dołów") spowoduje uszczerbek na zdrowiu u osoby trzeciej. Tak samo mógłbym powiedzieć, że jak sobie pójdę pykać do lasu ze sztucera, zamiast na wyznaczoną strzelnicę, to robię to na własne ryzyko.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: piątek, 9 kwietnia 2010, 22:26 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 18 stycznia 2009, 15:01
Posty: 67
Lokalizacja: Cz-wa
Przede wszystkim chciałem wyjaśnić, że nie mam i nie będę miał zamiaru bronić wariatów drogowych. Chodziło mi tylko o to i wcześniej już to napisałem że w każdym środowisku znajdą się czarne owce i będą one psuły wizerunek całej reszcie, dlatego nie warto wrzucać wszystkich do jednego worka. To już chyba sobie wyjaśniliśmy. Jeżeli chodzi o to ryzyko to przyznaje rację że troszkę przesadzilem , chodziło mi o to że robiąc daną rzecz a zwłaszcza "nielegalną" trzeba mieć świadomość ryzyka jaką ona niesie za sobą.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 kwietnia 2010, 06:56 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): niedziela, 27 czerwca 2004, 16:00
Posty: 1613
Harnaś napisał(a):
..... moge Ci napisać że jeżdżę motocyklem od jakiś 20 lat......

Dobre - ;) mocne - w takim razie zmień proszę wiek swoim profilu - bo coś mi się tu nie zgadza :piwo :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 kwietnia 2010, 09:27 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 18 stycznia 2009, 15:01
Posty: 67
Lokalizacja: Cz-wa
Dario napisał(a):
Harnaś napisał(a):
..... moge Ci napisać że jeżdżę motocyklem od jakiś 20 lat......

Dobre - ;) mocne - w takim razie zmień proszę wiek swoim profilu - bo coś mi się tu nie zgadza :piwo :1


Wiek w moim profilu się zgadza. A jazdę na jednośladach zaczynałem od motorynki w wieku 6 lat. Tak więc naprawde mocne :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 kwietnia 2010, 09:41 
Offline
Podporucznik
Podporucznik

Dołączył(a): środa, 13 stycznia 2010, 11:41
Posty: 281
Lokalizacja: Warszawa
Voucur napisał(a):
Harnaś, nie masz też racji pisząc, że każdy wykonując swoje hobby nawet nielegalnie, robi to "na własne ryzyko", bo jeśli ktoś na mnie najedzie motocyklem czy quadem w lesie, to nie ma w tym niczyjej winy poza kierującym pojazdem.

Czyli kierujacy robi to na wlasne ryzyko bo to on beknie za takie prowadzenie pojazdu. Czy bedzie Ci lzej jesli ktos najedzie w lesie na Ciebie zwykla terenowka czy osobowka ?
A kierowac kazdym z tych pojazdow moze wlasnie poszukiwacz ktory jedzie z wykrywka na miejscowke.

Voucur napisał(a):
Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, że postronna osoba z powodu kopania w lesie (o ile nie zostawia się po sobie "wilczych dołów") spowoduje uszczerbek na zdrowiu u osoby trzeciej.

Mi tez jest ciezko sobie wyobrazic ze o ile ktos kieruje pojazdem podczas jazdy po po lesie ostroznie i uwaznie spowoduje uszczerbek na zdrowiu osoby trzeciej.

Voucur napisał(a):
Tak samo mógłbym powiedzieć, że jak sobie pójdę pykać do lasu ze sztucera, zamiast na wyznaczoną strzelnicę, to robię to na własne ryzyko.

A na czyje ?
Masa ludzi chodzi do lasu popykac ze sztucera do dzikow lub sarenek - nazywaja sie mysliwi i jesli pykaja zgodnie z zasadami to wlasciwie Ci niewiele grozi.
Innym pykaczom grozi utrata zezwolenia na bron albo wiezienie, wiec wszyscy sami odpowiedza za swoje czyny, czyli robia to na wlasne ryzyko.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 kwietnia 2010, 13:38 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1497
Lokalizacja: Thorvnia
Nemo, chyba nie zrozumiałeś lub też nie chciałeś zrozumieć o co mi chodziło. Jeśli ktoś spowoduje uszczerbek na moim zdrowiu taranując mnie quadem lub rozjeżdżając crossówką, to owszem on poniesie z tego tytułu KONSEKWENCJE PRAWNE, ale ja poniosę djamy na to konsekwencje zdrowotne czy materialne tego zdarzenia, i to czy taki pirat zostanie ukarany czy też nie, nie przywróci mi ani mienia ani zdrowia. Tak więc tu nie chodzi o wyłączne ryzyko sprawcy.

Porównania mobilności w lesie auta terenowego, że już nie wspomnę o osobowym, do pojazdów typu quad czy motocykl crossowy, łaskawie nie skomentuję, bo jeszcze nie widziałem pirata który tymi ostatnimi w lesie jeździ ostrożnie.

Polowania to inna kwestia, zwykle są organizowane przy zachowaniu środków bezpieczeństwa. Natomiast jeśli polowanie ma wyglądać tak, że przypadkowa osoba pójdzie do lasu siać kule we wszystkich możliwych kierunkach, bo jest ślepa / głucha / pijana / lub niespełna rozumu, to także jestem temu przeciwny. Ale to temat na osobny wątek.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 kwietnia 2010, 14:01 
Offline
Sierżant
Sierżant

Dołączył(a): niedziela, 18 stycznia 2009, 15:01
Posty: 67
Lokalizacja: Cz-wa
Według mnie wygląda to tak że jak ktoś jest uprzedzony do danej grupy ludzi to żadne argumenty nic tutaj nie zmienią. I tak jak Voucur nazywa motocyklistów Piratami (bez względu kto jak jeździ) Tak poszukiwaczy nazywają złodziejami czy handlarzami bronią.

A tak naprawde napisz ile razy zdarzyło Ci się widzieć motocykl czy quada będąc w lesie ? Ja bywam na wykopkach powiedzmy dosyć często i zdarzyło mi się widzieć 2 razy jakiś motocykl. Na pewno więcej widzi się w sezonie grzybiarzy czy wędkarzy jeżdzących po lasach samochodami.
A najwięcej opowieści o "piratach" "bandytach" i innych bierze się z plotek - bo ktoś coś tam widział.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 kwietnia 2010, 14:14 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): sobota, 24 grudnia 2005, 00:06
Posty: 1497
Lokalizacja: Thorvnia
Nadinterpretowujesz moją wypowiedź. Piratami nazywam ludzi nie na quadach, enduro czy crossówkach w ogóle, tylko tych, którzy jeżdżą nimi tam gdzie im się żywnie podoba niezgodnie z obowiązującymi przepisami. Uważasz, że jeżdżenie drogą szybkiego ruchu pod prąd czy też 200 km/h jest fajne, nazwiesz osobę kierującą piratem czy kierowcą? Osobę latającą w strefie zakazanej samolotem naddźwiękowym nazwiesz piratem czy pilotem? Osobę pływającą ścigaczem 120 km/h tuż koło żaglówek nazwiesz piratem czy motowodniakiem?

Nie jestem uprzedzony do sportów motorowych, jak wspomniałem moja dziewczyna ma Hondę i KTM-a, nie uważam jej za pirata. Tylko że ona nikogo nie straszy po lesie rykiem silnika ani nie sypie piachem po oczach. Pytasz, kiedy ostatnio widziałem taką osobę, która jeździ sobie na dziko? W lany poniedziałek koło toruńskiego lotniska w lesie - mimo tego że dokładnie po drugiej stronie lotniska jest darmowy legalny tor na byłej strzelnicy. Więc nie wciskaj mi łaskawie farmazonów pod tytułem "ktoś, kiedyś, gdzieś", bo zacznę chodzić na wykopki z cyfrówką i nagrywać te zdarzenia.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 10 kwietnia 2010, 17:20 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): poniedziałek, 28 lipca 2003, 00:00
Posty: 1203
Lokalizacja: warszawqa
Poniważ koledzy odbiegli od tematu - zamykam :(

pzdr 111


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL