han_vasolo napisał(a):
cezar 3 napisał(a):
ja chodzę głównie po starych drogach tam monetki zalegają najczęściej na środku ,kiedyś próbowałem na polu nic nie wyszło.ale po przeczytaniu waszych postów chyba w sobotę wybiorę się w pola ,tym razem bardziej się przyłożę i poświęcę więcej czasu
Pole polu nierówne. Ilez razy lazilem po duzym polu z zadnymi wynikami, az nagle w obrebie z 200m wychodzily monetki i inne fanty :).
Jezeli natomiast trafisz na fantonosne pola, to bedziesz je kopal bardzo dlugo, a i tak beda fanty wychodzic.
Co innego pola przy starych mlynach. Chociaz to troche przereklamowane moim zdaniem i na pewno przechodzone przez innych detektywistow.
Roznie z tym bywa... Siedliska ludzkie popadaja w ruiny, buduja inne, a ludzie szukaja najkrotszej drogi - stara zarasta lub glowny trakt "przesuwa" sie we wlasciwym kierunku. Droga do brodu lub przeprawy promowej traci swoje znaczenie gdy wybudowany zostaje most. To wszystko "widac" gdy porownamy stan obecny ze starymi planami lub mapami.
Nasze wykrywacze sa coraz nowoczesniejsze, a my nabieramy praktyki i doswiadczenia - co wyjscie. Nawet chodzac ponownie po polu nie chodzimy po "sladach" tylko "omiatamy" cewka coraz inne powierzchnie.
Obecnie, mimo kieszeni, czesto zapinanych tak jak i portfeli i nam cos sie zdarzy zgubic, a kiedys ludzie mieli zawiniatka, sakwy lub chowali za tzw pola ubrania - latwiej bylo im cos zgubic. Pzdr