https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

strychy i nietoperze
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=27868
Strona 1 z 1

Autor:  quentin [ niedziela, 18 czerwca 2006, 13:52 ]
Tytuł:  strychy i nietoperze

Witam wszystkich

Chetnie odwiedzilbym strych domu wlasciciela miasta z pocz. XIX w. obecnie prawie ruina ale mieszkaja tam jakies rodziny, problem polega na tym ze na strychu napewo jest duzo gacków i nie wiem co zrobic, troche sie ich boje. Ma ktos doswiadczenie z tymi potworkami??

Pozdrawiam wszystkich.

Autor:  rynio_di [ niedziela, 18 czerwca 2006, 14:00 ]
Tytuł: 

Wylej wosk!!!! lub jajko do wody przez dwa patyki ułożone na krzyż...i śmiało możesz wchodzić w tajemne miejsca. To był żart a co może ci zrobić gacek ,nocek czy inny nietoperek nie myślisz że wkręcają sie one we włosy to bajka , nie niszcz ich siedliska i penetruj strych, ja bardziej obawiał bym się lokatorów jak nietoperzy.

Autor:  SiD [ niedziela, 18 czerwca 2006, 14:02 ]
Tytuł: 

No proszę co mogą spowodować ludowe legendy i przypowieści ;)
Chyba nie boisz się, że za plątają Ci się w e włosy? ;)
Po pierwsze, nietoperze są zupełnie nie groźne (no poza faktem, że jeśli kogoś na strychu wystraszą, ten może spaść ze schodów i zrobić sobie krzywdę ;)
Po drugie, szanse na to, żeby któryś z nich Ciebie dotkną są znikome. Wbrew pozorom, pomimo, że ślepe, doskonale latają i z pewnością będą Ciebie omijać z daleka. Już bardziej bym się obawiał, żebyś ty jakiemuś przez przypadek krzywdy nie zrobił…

Autor:  DJ MHz [ niedziela, 18 czerwca 2006, 14:05 ]
Tytuł: 

nietoperze sporo srają więc weś ubranie stare bo wyjdziesz caly obsrany jak beda nad toba latały :jump . kiedys widzialem nietoperza w srodku dnia. polecial na taras wujka. to ja go zlapalem ( fajnie wisial na palcu ) troche poglasklalem, spokojne i mile zwierze. potem go zanioslem do komurki na drewno, jest latwe wyjscie, a w komorke jest ciemno to sobie zawiesil się na paliku i wisial. w nocy pewnie odlecial. spoko sa nietoperze, ladne, mile, i w ogóle :)

Autor:  Trugor [ niedziela, 18 czerwca 2006, 14:14 ]
Tytuł:  chyba pomylak

Cos mi sie zdjae ze tam wcale nie ma nietoperzy. Nieoperze to zwierzątka które wolą ciemne ale chłodne pomieszczenia piwnice bunkry jaskinie a nie strych gdzie jak swieci slonce to z 60 stopnie jest. Ktoś naszego kolege chyba troche obujał poza legendami ludowymi :)

Autor:  quentin [ niedziela, 18 czerwca 2006, 14:17 ]
Tytuł: 

Heh dzieki, jest ich tam naprawde od groma widze jak wieczorem wylatuja sznurem, wracaja itd., wiem ze mnie nie zaatakuja ale kiedys sie nasluchalem w telewizji ze przenosza wscieklizne (co nie jest do konca prawda) i wolalem zapytac jak one zachowuja sie w kontakcie z czlowiekiem. thx. :)

Autor:  Trugor [ niedziela, 18 czerwca 2006, 14:28 ]
Tytuł:  zachowanie

Co najwyzej jak bedizesz zaglosno to sie splosza i zerwa do lotu a wtedy z reguly ludzie sie plosza i robia sobie krzywde. Tak nic ci nie zrobia

Autor:  rynio_di [ niedziela, 18 czerwca 2006, 14:43 ]
Tytuł: 

Do SiD nie obrażaj nietoperzy, one wcale ale, to naprawdę wcale ,nie są ślepe możliwe że pomyliłeś z kretem

Autor:  Michał_R [ niedziela, 18 czerwca 2006, 15:38 ]
Tytuł: 

Ja pare lat temu widzialem nietoperze leżące koło swieżo ściętego drzewa ( jak je ścinali z dziupli wyleciało kilka sztuk,a 4 lezały na ziemi) myslałem że są zdechłe i wzielem jednego do ręki a on mi wbił swoje ostre jaki igły kły w opuszek kciuka i zaczął piszczeć , zaczołem machać ręką z nietoperzem uwieszonym u palca i werszcie puscił.. rana goiła się z 2 tygodnie :wq drugie jeszcze gorsze spotkanie miałem rok temu jadę sobie motorem , wyjezdzam zza krzaków na otwarta przestrzeń iii... plask dostałem nietoperzem w mordę , jechałem szybko i uderzenie było tak mocne że pużniej chodziłem z podbitym okiem :mad: Generalnie nietoperze to bardzo przyjazne i milutkie zwierzatka :jump... ale z daleka ;)

Autor:  Kredek [ niedziela, 18 czerwca 2006, 15:48 ]
Tytuł: 

Dobra, dobra. To oko to po zabawie od Panienki. Wszyscy się jakoś tłumaczą....
Ale my rozumiemy...

Autor:  monty [ niedziela, 18 czerwca 2006, 15:49 ]
Tytuł: 

z nietoperzami nie ma żarów,bardzo często sa nosicielami wścieklizny, wczoraj bodajże czytałem że w jednym z polsich szpitali walczy o zycie 7 letnia dziewczynka pokąsana przez nietoperza...

Autor:  Michał_R [ niedziela, 18 czerwca 2006, 16:06 ]
Tytuł: 

Kredek napisał(a):
Dobra, dobra. To oko to po zabawie od Panienki. Wszyscy się jakoś tłumaczą....
Ale my rozumiemy...

no dobra wydało sie :P
u mnie w "budynkach gospodarczych" jest pełno nietoperzy na styrchach , ciepło wcale im nie przeszkadza, nietoperza wcale nie jest tak łatwo społoszyć wiszącego mozna lekko dotknac i nic sobie on z tego nie robi, w miejscach gdzie jest dużo nietoperzy najgorszy jest ten smród :zygi blee

Autor:  gacek [ niedziela, 18 czerwca 2006, 20:21 ]
Tytuł: 

rynio_di napisał(a):
Wylej wosk!!!! lub jajko do wody przez dwa patyki ułożone na krzyż...i śmiało możesz wchodzić w tajemne miejsca.


rynio_di napisał(a):
gacek ,nocek czy inny nietoperek...


:jump :jump

Autor:  rynio_di [ niedziela, 18 czerwca 2006, 21:48 ]
Tytuł: 

Sory nie chciałem cię obrazić to nie w moim stylu o tamtych będę mówił latające myszy

Autor:  gacek [ poniedziałek, 19 czerwca 2006, 11:53 ]
Tytuł: 

rynio_di napisał(a):
Sory nie chciałem cię obrazić to nie w moim stylu o tamtych będę mówił latające myszy


Nie no, co ty ... To tylko ksywka ale może by tak zmienić avatarek :drap

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/