https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

jak pytac, szukac zeby wiedziec ?!
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=28311
Strona 1 z 1

Autor:  mafia241 [ wtorek, 27 czerwca 2006, 17:17 ]
Tytuł:  jak pytac, szukac zeby wiedziec ?!

witam
chcialem sie dowiedziec jak wy sie dowiadujecie w danym terenie o miejscach walk pozycjach itp juz na miejscu
czy ksiazki z lat 70 sa wiarygodnym zrodlem informacji o walkach
czy wycieczka do knajpy w danym terenie i rozmowa z miejscowymi (starszymi lub mlodszymi) ludzmi sa dobrym sposobem wydaje mi sie ze to najlepszy sposob
jak zaczynacie spotkanie w knajpie zeby sie czegos dowiedziec ?!
dzieki z gory na info
pozd.

Autor:  Bisu [ wtorek, 27 czerwca 2006, 20:54 ]
Tytuł: 

Szczerze mówiąc to do knajpy jeszcze nie próbowałem iść. Ale ze starszymi ludźmi dawałem zawsze taki tekścik:
- ( do tych z miasta) Dzień dobry lub Dobry wieczór (zależy) jestem tutejszym poszukiwaczem i zbieram takie tam różne starocie: guziki, monetki albo tam jakiejś łuski, no i sie chciałem zapytać czy nie wie może pan (pani) czy gdzieś tutaj w pobliżu była jakajś gospoda albo stanowiska jakiejś czy coś takiego ??
- (do tych z wioski) -||- Czy nie widziała może (pan lub pani) gdzie tu jakiejś graty na polach są ?? jakiejś puszki albo coś takiego? takie starsze rzeczy. Bo ja zbieram takie rzeczy i przy okazji pole wysczyszcze z takich rzeczy bo wiadomo że przy orce to sie plata pod ciągnik.

Z tym 2 przypadkiem ze wsi jedna baba mi powiedziała że na jednym polu ful takich rurek małych wychodzi i że to sie orać nie da przez to g*wno. Owe rurki okazały się łuskami od Mausera. Niestety pole teraz posiane to całego nie obeszłem, ale na jesień trza sie do roboty zabrać.

Autor:  rynio_di [ wtorek, 27 czerwca 2006, 21:13 ]
Tytuł: 

Każdy sposób jest dobry,jeżeli będą efekty poszukiwań. Ja myślę,że po pierwsze musisz zdobyć zaufanie ludzi i czy tych od piwka, czy nie ,wygłądem osobistym ,kulturą zachowania ,a także wiedzą o okolicy,historii i nie należy być nahalny.A póżnie zobaczysz jak niektórzy się odkrywają i opowiadają. Pamiętają wszystko, widzieli też. A reszta to tylko szczęście którego ci życzę.

Autor:  ivvan [ wtorek, 27 czerwca 2006, 22:32 ]
Tytuł: 

Jak dla mnie ludzie są otwarci i to Ci starsi. Niby natrętni, przyglądaja sie czasem, obserwuja co się robi, uważają za intruzów. Wystarczy wtedy podejść pokazac co sie zbiera zapytac to czasem cos powiedza czasem cos ze strychu wytargaja. Mnie kiedys taki dziadziuś chciał na mogiły I wojenne wysłać:) Co on sobie myślał że ja im ekshumacje zrobie. Główna zasada: jak jesteś uprzejmy to jest duza szansa ze ktoś będzie uprzejmy. Czasem i browarka :piwo nie należy poskąpić to można sie o ciekawych miejscówkach dowiedziec. Do mnie kiedyś podczas wykopek gdy pobiegłem do wiejskiego sklepiku po zaopatrzenie podszedł taki dziadziuś żulik po 50 gr na winko. Pomyślałem sobie że dam ale za drobne info :) Pole okazało sie całkiem monetkowe a ile potem jeszcze razy dziadzius mi cynk dał że taki a taki to znalazł tam czy ówdzie to czy tamto.
Życzę udanych wywiadów środowiskowych
Pozdro Ivvan!

Autor:  Jarema [ wtorek, 27 czerwca 2006, 22:38 ]
Tytuł: 

Starsi ludzie często dzielą się swoją wiedzą. Mi nie raz opowiadali co gdzie i jak, nie raz pamiętali jeszcze bardzo dokładnie. Czasem nie trzeba nawet pytać :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/