https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Kopać potrafi wielu... niestety
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=30136
Strona 1 z 2

Autor:  saper3791 [ środa, 16 sierpnia 2006, 12:30 ]
Tytuł:  Kopać potrafi wielu... niestety

Witam , pozdrawiam .
Temat juz zapewne czesto poruszany, ale bulwersujacy - wykopane i pozostawione smiercionosne zelaztwo .
Bylem sobie wczoraj na spacerku z rodzicami i bratem w okolicy Gogolina ( dokladnie gora Szpica ) miedzy Gogolinem i Kamieniem Slaskim . Lazikujac sobie po lesie i zastanawiajac sie nad legenda dotyczaca tej gorki prawie wdepnelismy z bratem na okolo 60mm granat lub pocisk ( okolo 60mm x 170mm resztki dwoch zapalnikow + pierscien wiodacy ) . Co to dokladnie bylo nie wiem bo stan skorodowania nie pozwalal na identyfikacje . Lezalo sobie to cos na wierzchu , na lisciach okolo 1m od dolka , z ktorego zostalo wykopane . Swietnie .
Z bratem stworzylismy nowe pojecie "darmowych minut" dzwoniac pod nr. 997 i po okolo 7 minutach tlumaczenia udalo sie wyjasnic :cop z dokladnoscia do okolo 5Km ( :czerwona ktory to funkcjonariusz niby 20 lat mieszka w najblizszej okolicy tej gorki ) gdzie ta gorka jest . Pozniej zadyma przez skoszone pole do najblizszej szosy by na tzw. "stopa" zlapac radiowoz , pol godzinki przez las , pol godzinki spisywania i sprawa zakonczona .

Ale jaka cholera wykopuje granaty i zostawia je na wierzchu ?? Przypuszczam , ze osobnik , ktory to zrobil nie przeczyta moich slow ale warto przypomniec , ze :cop juz bezpodstawnie nie paluja i mozna im zglaszac podobne znaleziska (niech cos robia za nasze pieniadze :jump ) .
Oczywiscie pan dzielnicowy , ktory dojechal na miejsce dziwnym wzrokiem na mnie patrzyl i jakos dziwnie akcentowal pytania ... bo wie , ze biegam tu i tam z wykrywka ... ale ani swiadkowie ani sytuacja nie pozwala mnie oskazyc , ze ja to swinstwo wydlubalem .
Cholera pomyslmy czasem , ze to co my wykopiemy moga male dzieci znalezc albo nie do konca swiadomy zlomiarz / spacerowicz .

Pozdrawiam serdecznie - Piotr



Do moderatora : jesli post zbędny lub zle usytuowany prosze o korekcje lub delete .

Autor:  Roman89 [ środa, 16 sierpnia 2006, 13:57 ]
Tytuł: 

Jeśli wykopie jakąś rozrywke to mam zadzwonić na policje aby przyjechali? Przecież oczywioste bedzie ze to ja wykopalem, mając przy sobie wykrywacz i inne fanty, moge je stracić dlatego wole po prostu zakopac rozrywke i nie miec z :cop kłopotów.

Autor:  mirek [ środa, 16 sierpnia 2006, 14:04 ]
Tytuł: 

Roman89 napisał(a):
Jeśli wykopie jakąś rozrywke to mam zadzwonić na policje aby przyjechali? Przecież oczywioste bedzie ze to ja wykopalem, mając przy sobie wykrywacz i inne fanty, moge je stracić dlatego wole po prostu zakopac rozrywke i nie miec z :cop kłopotów.


zgadza się: ZAKOPAĆ. przynajmniej zakopać.

Autor:  faziutek [ środa, 16 sierpnia 2006, 14:56 ]
Tytuł: 

Zawsze można zadzwonić anonimowo...lub jak napisał kolega po prostu zakopać.To jedna sprawa ale wkurza mnie jeszcze zostawianie dołków!!!!To już totalne lenistwo.Kiedyś mało sobie nogi nie skręciłem wpadając w dołek wykopany a przysypany przez wiatr liśćmi... Póżniej jesteśmy zdziwieni że nas ściga policja i straż leśna.Panowie to tylko dwa ruchy saperką i sprawa gotowa!!!! Niestety takich pseudo poszukiwaczy jest jest mnóstwo i nic nie jesteśmy w stanie na to poradzić.Pozdrawiam wszystkich którzy zasypują po sobie dołki :)

Autor:  saper3791 [ środa, 16 sierpnia 2006, 15:09 ]
Tytuł: 

Z dzwonieniem anonimowo ... to troche klopotliwe ( technika idzie do przodu nawet w policji ) ale nie sadze by sie im chcialo sprawdzac kazdy numer . Ja tez podalem propozycje monitoringu by mnie zlokalizowali gdy wystapily intensywne klopoty z ustaleniem gdzie jestem ... co uslyszalem ??
- Panie a co ? My w Chicago jestesmy ... ?
Mozna przeciez odstawic wykrywke 200m dalej pod krzaki i dzwonic . Przeciez tabuny ludzi wyspecjalizowanych w szukaniu wykrywek nie chodza po lesie .
Mozna zakopac swinstewko i oznakowac miejsce kartka z napisem "niewybuch/niewypal" ... zyczliwy znalazca wczesniej czy pozniej powiadomi organy o czyms takim .
Mozna zakopac i milczec .
Mozna czerwono-biala tasma oznakowac miejsce i po powrocie z spaceru zglosic organkom , ze cos takiego sie widzialo i jest to mozliwe , ze jakis niewypal ...
Ale przede wszystkim zakopac dolek czy nawet butem tylko zgarnac glebe i juz po wszystkim .

Odbiegajac od tematu niebezpiecznych znalezisk ... odwiedzilem lokalizacje Radziwilowki kolo g. Śnieżki ... dziury i dolki - normalnie zryte jak na Ksiezycu .

Autor:  Sirpiotr [ środa, 16 sierpnia 2006, 15:43 ]
Tytuł: 

-----------------------

Autor:  MadMax [ środa, 16 sierpnia 2006, 15:51 ]
Tytuł: 

Sirpiotr gdzie dokładnie te rozrywki znalazles to sie tam przejde i je zgłosze bo od poczatku wakacji to ja juz jestem stały klijen u saperów a dobrze że mam znajomych i w policji i w saperach to sie mnie nie czepiają bo jak coś to dzwonie do nich i jest wszystko ok. Odpisz na pw

Autor:  Sirpiotr [ środa, 16 sierpnia 2006, 16:20 ]
Tytuł: 

-----------------------

Autor:  MadMax [ środa, 16 sierpnia 2006, 18:07 ]
Tytuł: 

z moze wspólne kopanie w tamtym rejonie to sie błąd ortograficzny!!! do nich zadzwoni??

Autor:  Danielewski [ środa, 16 sierpnia 2006, 19:15 ]
Tytuł: 

W mojej okolicy też jakies cwele zostawiają rozkopane doły, ostatnio na wykopkach zaczepiła mnie jakaś stara "prukfa", własnie w sprawie kopania i niezasypywania dołków, oczywiście zaczołem jej tłumaczyć, ze niektórzy tak robią ale ona swoje i wszystko było na mnie ze to ja kopie i niezasypuje ( chyba jedynie młotek by pomógł wytłumaczyć tej pani co jest grane).
Do tych co tylku umieją wykopać ale nieumieja zakopać:
ZASYPUJCIE WYKOPANE DOŁY I DOŁKI MATOŁKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Autor:  saper3791 [ środa, 16 sierpnia 2006, 20:29 ]
Tytuł: 

No dobrze :sciana powiem Wam reszte i prosze w zwiazku z tym co sie dzis dowiedzialem o przeniesienie postu do dzialu rozrywki i humoru :hmmm .
Po spisaniu personalii moich rodzicow i brata pan policjant opuscil miejsce znalezienia niewybuchu zaznaczajac je kilkoma galazkami i serwetkami papierowymi otrzymanymi od mojego taty .
A dzis zapytalem w.w. policjanta czy dlugo trwalo zanim przyjechali saperzy . Na to sie dowiedzialem , ze ich tam jeszcze nie bylo bo przeciez on musi napisac protokol i zlecenie aby chlopaki z Brzegu ( saperzy ) w ogole przyjechali :drap . Wiec ten niewybuch tam sobie nadal spokojnie lezy :argumenty a ja tu sie produkuje z innymi kolegami by zakopac , zabezpieczyc itd. a co powiadomieni funkcjonariusze robia ??

:usta

Autor:  Martin [ środa, 16 sierpnia 2006, 20:43 ]
Tytuł: 

saper3791 napisał(a):
a co powiadomieni funkcjonariusze robia ??


Jak zgłaszałem "osobiście" to jeszcze nie spotkałem się , żeby Policja nie zabiezpieczyła terenu do przyjazdu saperów :) , obecnie też nie ma problemu ( przynajmniej w tych pewnych lasach ;) ) , jak się namierzy odpowiednią ilość " urwiłapek" to oprowadzamy leśniczego i to już on powiadamia odpowiednie służby , choć nie wiem jak długo potrwa ta sielanka , bo ostatnio w lesie natknęliśmy się na dwa wykopane i pozostawione na wierzchu niewypały :wq , no ale o czym tu mówić jak ostatnio jakiś s...wysyn wyrzucił " bombkę" na boisko szkolne przed Podstawówką :o

Pozdrawiam

Autor:  Danielewski [ środa, 16 sierpnia 2006, 20:44 ]
Tytuł: 

Odnośnie saperów, kilka tygodni temu w mojej okolicy pogłębiano staw, koparka wyciągneła bombe lotniczą, zadzwoniono na policje, policja przyjechała i dosłownie przez trzy dni pilnowali tego niewybuchu, dopiero po tych trzech dniach zjawili sie saperzy.

Autor:  saper3791 [ środa, 16 sierpnia 2006, 20:56 ]
Tytuł: 

Wiec teraz moge rowerkiem do lasu z latarka ... ostroznie przetransportowac to cacko bezposrednio pod posterunek policji oprzec o drzwi ... moze nastepne zgloszenie potraktuja troche bardziej serio ?

Autor:  MadMax [ środa, 16 sierpnia 2006, 21:10 ]
Tytuł: 

wiesz tu nie ma sie co błąd ortograficzny!!! do zwykłego posterunkowego czy do dzielnicowego bo oni nie decydują o działaniach policji wszystko idzie z góry a że mamy kwaczystan to sie gorzej jeszcze zrobi. A może by tak błąd ortograficzny!!! dzwonić do saperów a nie na policje??

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/