https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| ckm w rzeczce https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=30873 |
Strona 1 z 3 |
| Autor: | Hadess [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 14:44 ] |
| Tytuł: | ckm w rzeczce |
Mój Dziadek parę lat po wojnie znalazł na strychu ckm ! :o szok :o ! i wrzucił go do nieopodal płynącej rzeczki. I nasuwa mi się pytanie. Jak go z rzeki wydobyć? Macie jakiś sensowny pomysł? pozdrawiam Hadess |
|
| Autor: | Roman89 [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 14:56 ] |
| Tytuł: | |
Wszystko zależy jak głęboka jest rzeka, bo jesli jest to mała rzeczka to nie ma problemu. Dowiedziec sie od dziadka w ktorym miejscu wywalił i jazda krok po kroku. A jeżeli masz wodoszczelny wykrywacz to zadanie łatwiejsze. |
|
| Autor: | Sirpiotr [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 17:18 ] |
| Tytuł: | |
----------------------- |
|
| Autor: | Ryjec [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 18:26 ] |
| Tytuł: | |
Neodymek,i owszem,fajna rzecz.Bezcenna jest informacja szanownego dziadka co do miejsca utopienia,należy jednak pamietać,że w rzece płynie nie tylko woda,ale także dno!Zwłaszcza w gornym biegu,więc fant może być kilometry dalej!Poszukiwania proponuję rozpocząć od ustalenia charakteru rzeki,wylewów itp.Powodzenia :1 |
|
| Autor: | Maras1 [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 18:27 ] |
| Tytuł: | |
Tak tyle że do ckm-u to ten magnes musiałby być dość duży. pozdrowionka |
|
| Autor: | Renald [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 19:09 ] |
| Tytuł: | |
Maras1 napisał(a): Tak tyle że do ckm-u to ten magnes musiałby być dość duży
Biorąc pod uwagę ciężar CKM-u, wieloletnie zamulenie, porost roślin, to nie taki znów duży. Powiedzmy: wielkości stołowego talerza :) Dziadek nie wrzucił go raczej w nurt. Powinien leżeć blisko brzegu, a w takiej sytuacji nie przemieścił się zbytnio. Chyba, że dziadek działał z łódki. Nic nie napisałeś o samej rzece. A to jest sprawa najważniejsza. |
|
| Autor: | M40 [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 19:15 ] |
| Tytuł: | |
Ja bym zrobił to tak: wykrywacz wsadził w dwa worki foliowe (dla pewności) i wypikał - szukam tak czasami na płyciznach. Opcja II (jeśli rzeka jest głęboka) - wziąć płetwy, drut i "wymacać" drutem ckma. |
|
| Autor: | Hadess [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 19:42 ] |
| Tytuł: | |
Co to jest ten neodymek? Rzeka nazywa się Wisłok, w miejscu gdzie najpr. jest ckm ma ok.4-5m szerkości, a głebokości nie wiem. pozdrawiam HAdess |
|
| Autor: | rob_k [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 19:47 ] |
| Tytuł: | |
Poczytaj sobie ten wątek: http://www.poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=15123 |
|
| Autor: | Bisu [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 19:55 ] |
| Tytuł: | |
Oo, no jeżeli dziadek jeszcze będzie pamiętał o tym gdzie dokładnie go porzucił. |
|
| Autor: | Roman89 [ wtorek, 29 sierpnia 2006, 20:33 ] |
| Tytuł: | |
No to wychodzi ze rzeczka jest mała, a widac dno z brzegu? jeśli tak to chlup do wody i jazda wykrywką bądz neodymkiem. |
|
| Autor: | Hadess [ środa, 30 sierpnia 2006, 00:01 ] |
| Tytuł: | |
rob_k napisał(a): Poczytaj sobie ten wątek:
http://www.poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?t=15123 Poczytałem, całkiem ciekawe, ale nie umiem sobie wyobrazić jak takie poszukiwanie przebiega.Można coś złowić stojąc na brzegu czy potrzeba łódki? pozdrawiam Hadess |
|
| Autor: | Roman89 [ środa, 30 sierpnia 2006, 00:05 ] |
| Tytuł: | |
Jeżeli ta rzeczka ma 4-5 m szerkości to śmiało w brzegu możesz "łowić" Wszystko zależy od długości i jakości liny i twoich predyspozycji :1 |
|
| Autor: | Aygon [ środa, 30 sierpnia 2006, 01:21 ] |
| Tytuł: | |
Znam miejsce gdzie jeszcze w latach 70'tych mg i inne zelastwo łowiono na linke z kotwiczką więc niczego nie można wykluczyć (potwierdzone, jedno mg stoi do dziś w szkolnej salce historycznej). |
|
| Autor: | Dylan [ środa, 30 sierpnia 2006, 10:19 ] |
| Tytuł: | |
Przypomina mi się historia kiedy to w czasie kąpeli w rzece mój ojciec (wtedy jeszcze nie :D ) wyciągnął - jak to nazwał - Panzerfausta ("Na nóżkach i z długą lufą). Po przeglądnieciu paru fot zidentyfikował owego fausta jako MG42. MG w workach po ziemniakach "przeszło" całą wieś i wylądowało na polach. A że "ktoś komuś coś" utopoli więc chłopaki MG w bagienku na polu. W latach 70 osuszali to bagno ale nic nie znaleźli (ojciec się przyglądał). Teraz jest tam normalne pole orne. Mam pytanie - do jakiej głębokości sięgnął by ją mój Rutusik?? Bo nie wiem czy nie będę musiał ściągać do mnie Hans'a z TM 808... |
|
| Strona 1 z 3 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|