https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

co za ......
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=47867
Strona 1 z 2

Autor:  Filip [ niedziela, 14 października 2007, 21:21 ]
Tytuł:  co za ......

Musze to napisac, bo jestem tym bardzo ......, sa ludzie co nie potrafia uszanowac wieku, tego ze ktos zabiera ich na "swoje" miejsca, tego ze jada z kims kto ma wszelakie papiery na szukanie w miejscach niedostepnych dla szarego czlowieka i jak cos zaczyna wychodzic na takim miejscu nastepnego dnia wracaj po cichu i sami "koncza temat", takie .... maja w kieszeni wlaczonego gps'a zapisuaj cala trase i jak cos sie trafia to nastepnego dnia sami wracaj na to miejsce.
Ja rozumiem robic to swojemu koledze, ale nie czlowiekowi co szuka od lat 70' jest juz osoba starsza ( mam nadzieje ze nie uraze tej osoby tym stwerdzenie bo ja ja bardzo szanuje), osoba ta poswieca mnostwo czasu na opracowywanie tematu, posiada ogromna wiedze teoretyczna i praktyczna, a trafia sie taka ...... co sie do czlowieka przykleja i normalnie pasozytuje na nim, sam swoim samochodem do lasu nie jedzie bo mu szkoda albo sie o niego boi ze mu go ukradna, sam nowych miejscowek nie wynajduje bo nie potrafi, sam nie ma zgody na szukanie w pewnych miejscach, jednym slowem nic nie wnosi do "ukladu" a ma czelnosc jezdzic na obiecujace miejsca za plecami czlowieka co mu to wszystko daje na tacy!!!
Nie wiem jak nazwac takiego czlowieka, moze on sam to przeczyta i przynajmniej przeprosi ta starsza osobe, bo na pewno wie ze szukanie dla tej osoby to "cale zycie" a przy okazji szansa na dodatkowe pare zloty do bardzo marnej pensji, tak, ta osoba czesto musi sie rozstawac z fantami bo nie zawsze ma kase na zycie !!!!
Oszukiwany czlowiek nie daje sobie wytlumaczyc ze ktos moze tak go traktowac, on nawet nie wierzy ze sa tacy ludzie !!!

ps.
swiat jest maly, zeby nie przyszedl moment ze nikt nie bedzie chcial z toba jezdzic w patyki i zeby "ziom" z ktorym kopiesz za plecami nie mial problemow( bo to jego autem jezdzicie), w lesie do ktorego jezdzicie sa kamery termowizyjne( czynne caly rok + kika najcieplejszych miesiecy obsada wszystkich punktow obserwacyjnych), to tylko kwestja czasu zeby dorwali autorow ksiezycowego krajobrazu zosatwionego na jednym z miejsc, czego zycze strazy lesnej z calego serca

przykre ze tacy ludzie istnieja :(

ps.
wykasowale mocne slowa,
ale nie zaluje ze tak napisalem bo dzieki temu wyjasnily sie pewne sprawy

Autor:  Leszel [ niedziela, 14 października 2007, 22:56 ]
Tytuł: 

Wniosek prosty - nikomu sie swoich miejescówek nie podaje - nawet znajomym

Autor:  KWJ [ niedziela, 14 października 2007, 23:00 ]
Tytuł: 

Trzeba odpowiednio dobierać znajomych :1
;)

Autor:  DarekD [ niedziela, 14 października 2007, 23:04 ]
Tytuł:  .

Pierwsze co pomyślałem po przeczytaniu tego postu to : "czy ja mam coś takiego na sumieniu ?" :)
Takiej "drażliwej" miejscówki to chyba bym jednak nie "udostępniał" a przynajmniej nikomu nie sprawdzonemu przez czas.
Natomiast to że ten ktoś.. za plecami.. na sępa.. :n
Obyśmy sami nigdy czegoś takiego ani nie doświadczyli ani nie odpieprzyli komus takiego "numeru".
Miejscówkę spalił, spalił i siebie.
Pozdrawiam
Darek

Autor:  Filip [ niedziela, 14 października 2007, 23:05 ]
Tytuł: 

trzeba dobierac, ale jak ktos sie dobrze maskuje to nic nie poradzi sie, nie mozna zakladac ze wszyscy to ch.. bo czlowiek wpadnie w jakas paranoje

ja wicej w tym temacie sie nie wypowiadam, moze ta osoba to przeczyta, a moze takich jak on jest wiecej :)

Autor:  Lipek [ poniedziałek, 15 października 2007, 19:14 ]
Tytuł: 

Takie chwasty powinno się eliminowac.
Kiedyś u siebie mieliśmy podobny przypadek. Koleś teraz nie ma z kim kopac.
Najlepiej byloby podawac dane takich osób (nicki), żeby inni się nie nacieli. Choc z drugiej srony rodziłoby to wojny i procesy sądowe ;) ;)

Autor:  stedke [ poniedziałek, 15 października 2007, 19:20 ]
Tytuł: 

chyba w kazdym regionie PL sa tacy :(

Autor:  Ryjec [ poniedziałek, 15 października 2007, 20:49 ]
Tytuł: 

Superstefanie, w kwestii identyfikacji "Co za ch..." sadzę, że do lania.

Autor:  Mayormayor [ wtorek, 16 października 2007, 22:38 ]
Tytuł: 

stedke napisał(a):
chyba w kazdym regionie PL sa tacy :(
Oj są,są tacy niestety :( .

Autor:  Danielewski [ środa, 17 października 2007, 00:03 ]
Tytuł: 

wszedzie sie znajdzie jakis ch... ,
kiedys łaziłem z jednym gosciem wszystko było ok, do mometu kiedy kupiłem sobie lepszy wykrywacz i zaczeło mi wychodzic troche wiecej fantów niz jemu, gosc troche sie znerwicował (z zazdrosci, frajer jeden) niewytrzymał, i na jednej miescówce stwierdził że on w tym miejscu był pierwszy i ja mam sie z tego miejsca wyniesc, po czym posłałem mu pare hu... na które zasłużył. Kilka razy sie jeszcze z nim widziałem (ale juz bez wykrywacza) i beszczel pyta sie mnie, czy znalazłem jakies nowe miejscówki.
Z tego co sie dowiedziałem ten h.. sam nieszuka nowych miejsc, tylko pyta sie napotkanych poszukiwaczy czy znaja jakies ciekawe miejsca i czasami jakis dobro-duszny poszukiwacz szepnie mu cos, a nastepnie ten leniwy h.. chodzi w tym miejscu.
oby takich gadów było jak najmniej :gil .

Autor:  janushew [ środa, 17 października 2007, 10:07 ]
Tytuł:  co za ch...

Witajcie! ja zapodałem kolegom jakieś miejscówki, czemu nie podzielić się z innymi? czasem wyciągali więcej niż ja, trudno. po co tak skąpić? pozdr j

Autor:  Olssen [ czwartek, 18 października 2007, 01:06 ]
Tytuł: 

Powinien obowiązywać jakiś kodeks honorowy.Jak ja z kimś jadę na gościnne występy na czyjąś miejscówkę to nigdy sam na nią nie wracam no chyba że ktoś mi powie że już ją tak schodził że nie ma nic przeciwko temu.No ale na Podlasiu tez jest paru takich "historyków" co to lubią na czyjeś miejsca jezdzić a przy każdej rozmowie tematycznej mają uszy nastawione jak radary :)
Pozdrawiam
olssen

Autor:  Damian(PanzerII) [ czwartek, 18 października 2007, 10:58 ]
Tytuł: 

U mnie nie ma takich problemów mam sprawdzonych 2 kumpli z Torunia, zazwyczaj kopiemy razem, mamy wspólne miejscówki, jakoś się dogadujemy. Nie ma problemu jeśli któryś z nas sam wybierze się pokopać na wspólnej miejscówce, bo akurat reszta nie może. Ale znam takie hieny które prubują na innych żerować!!!

:mg: :mg: :mg: :mg:

Autor:  waza [ wtorek, 6 listopada 2007, 16:34 ]
Tytuł: 

kumpel mial podobna przygode - wzial 3 znajomych w swoje miejsce , znalezli kilka fajnych fantow, i na drugi dzien sami tam wpadli-tyle ze ci kretyni zryli swiezo zakopane drzewka

Autor:  yapi66 [ wtorek, 6 listopada 2007, 19:22 ]
Tytuł: 

To może takim kolesiom zostawiać jakieś niespodzianki ? :666 Oczywiście jeśli są to mało uczęszczane miejsca w które normalny człowiek nie łazi :666 Jak się spotka autko takich kolesi to można im zrobić niespodziankę. Mam kilka w zanadrzu więc jak co to na prv, ;)

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/