spider10.5 napisał(a):
To bylo w stanach, chodzilo o ostatnia bitwe Custer na wzgórzaach Little Big Horn . Archeolodzy zbierając łuski (za pomocą wykrywaczy metali ;))i oczywiscie wszystko dokumetując poddawali te łuski badaniu cos jak badania balistyczne (kazdy zamek bronii pozostawial charakterystyczny i niepowtarzalny znak na łusce).Dzieki temu byli w stanie przesledzic trase jaka wycofywały sie wojska Custera a nawet ewentualne miejsca gdzie poległ zolnierz (wycofujac sie ostrzeliwal sie i pozostawil slad znaczony luskami). Bardzo fajny program :1
Mysle ze porownujemy tu rzeczy nieprównywalne, bitwa pod LIttle Big Horn wedle naszysch realiow to potyczka, tam mozna sie bawic w parakryminalistyczne badania lusek, w Europie z racji ustawicznych wojen tego typu zabawy sa nierealne, ilosci sladow jakie wystepuja na naszych pobojowiskach sa ogromne i skutecznie uniemozliwiaja ich analize, samuch lusek czy pogubionej aumnicji na sredniej wiekosci pobojowisku z I czy II wojny sa tony jesli nie dziesiatki ton i watpie zeby ich analiza komukolwiek cos dawała.
Mysle ze w naszycH realiach istotne sa dopiero artefakty typu helm, bagnet, niesmiertelnik, elementy oporzadzenia, czy destrukt broni oraz skupiska lusek/amunicji bo dopiero one daja jako taki obraz walk. Zreszta osobiscie zachecam do takiej zabawy, pozycjonuje wszystkie znaleziska z danego pobojowiska za pomoca GPS-u i powiem wam ze efekty obejrzane na mape moga niezle zaskoczyc i zmienic zuplnie nasze wyobrazenie jak wyglaly niektore potyczki czy nawet bitwy :), tak na marginesie archiwizuje takie dane i niewykluczam ze kiedys ( jak znajde troche czasu) je opracuje i udostepnie.... aha i najwazniejsze ............jesli mnie cos nie interesuje ( ostatnio sie zrobilem bardzo wybredny :666) to zostawiam to dokladnie tam gdzie znalazlem ....... co polecam uwadze innych poszukiwaczy. ;)