https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Tajemnica Fuchsoralu :he https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=51321 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Test [ piątek, 8 lutego 2008, 00:55 ] |
| Tytuł: | Tajemnica Fuchsoralu :he |
Witam Większość Panów chodzących po lasach zapewne zna ten srebrny pakiecik... Ale idzie nowy sezon, a z nim w lasy wchodzi kolejne pokolenie poszukiwaczy, dla których przez jakiś czas to znalezisko będzie małą zagadką. Pamiętam jak w pierwszych moich sezonach głowiłem się, skąd to się bierze w różnych, często oddalonych od siebie lasach. Czyżby robotnicy leśni cierpieli na tę samą chorobę, wymagającą tej samej terapii lekowej :que W końcu kiedyś odpisałem nazwę i po powrocie z wykopków wstukałem w google. Szybko zrozumiałem, że jeśli robotnicy cierpią na jakieś wspólne schorzenie, to co najwyżej jest to choroba alkoholowa - w najdzikszych ostępach polskich lasów można znaleźć zakrętkę od wódy. :pub A tajemniczy Fuchsoral - okazał się być szczepionką przeciw wściekliźnie lisów, zrzucaną na polskie lasy niemal każdego roku z samolotów. Liski bardzo lubią nagryzać te pakieciki (zapach), a wtedy zawartość pod ciśnieniem spryskuje ich podniebienia. Pakietów lepiej nie brać do ręki, bo dotkniętego przez człowieka lis już nie tknie. Pustych też nie warto dotykać, bo mogą być dopiero co liźnięte przez wściekłego osobnika i kłopot gotowy. Na niektórych zużytych pakiecikach widać ślady lisich kłów, odbite w folii aluminowej. Ten na zdjęciu zabrałem (w celach edukacyjnych), bo był naprawdę stary, pusty i w czasie mrozów, więc ryzyko przetrwania na nim wirusów było żadne. :pa Test |
|
| Autor: | Jadzia [ piątek, 8 lutego 2008, 01:38 ] |
| Tytuł: | |
Witam, nareszcie ktoś mnie oświecił, :pomysl wiele lat się zastanawiałem co robią te opakowania po lekach w lesie na takim zadupiu ze wrony zawracają, zawsze wrzucałem je do worka ze śmieciami i po skończonej wyprawie lądowały w śmietniku, i jakoś nigdy nie przyszło mi do łba żeby wpisać nazwę w google. pozdrawiam Jadzia |
|
| Autor: | eme [ piątek, 8 lutego 2008, 09:42 ] |
| Tytuł: | |
Na "przyleśnych" polach też to jest, dzięki za "łoświecynie", ja miałem teorie o jakims dodatku do nawozu lub krowiej pigule :D pzdr |
|
| Autor: | Damian(PanzerII) [ piątek, 8 lutego 2008, 11:18 ] |
| Tytuł: | |
Kilka tygodni temu chodzilem po polu to tak mnie te szczepionki wnerwialy!!!! Bylo ich tyle ze co kilka metrow mialem piekny sygnal, ktory okazywal sie kolejna lisia ''dzialka''... A wycinac aluminium szkoda... ;) |
|
| Autor: | matizmat [ piątek, 8 lutego 2008, 21:08 ] |
| Tytuł: | |
Ostatnio z kolegą znaleźliśmy właśnie takie opakowanie... Śmiechu było co niemiara... Fuchs- wiadomo, z germańskiego lis. A oral ? :luv No cóż... Bez zbędnych słów :jump :hahaha |
|
| Autor: | jankos [ piątek, 8 lutego 2008, 21:55 ] |
| Tytuł: | |
Witam. Ta szczepionka nie jest zrzucana w takiej formie jak na zdjęciu Testa - opakowanie z folii aluminiowej znajduje się wewnątrz kostki wykonanej z jakiejś substancji organicznej, pełniącej rolę przynęty dla lisa. Oprócz lasów sporo leży ich też na polach. Pozdrawiam - jankos. |
|
| Autor: | Jarema [ sobota, 9 lutego 2008, 00:37 ] |
| Tytuł: | |
Kiedyś znalazłem zawiniętą w jakieś mięso... a wcześniej się zastanawiałem :) |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|