https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Kwitnące drzewa owocowe. https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=53603 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | yapi66 [ poniedziałek, 21 kwietnia 2008, 21:01 ] |
| Tytuł: | Kwitnące drzewa owocowe. |
Jechałem dziś sobie z Jeleniej Góry do Wroclawia ,i z powrotem, in tak se patrzyłem po górkach. W oczy rzuciły mi się kwitnące gdzie nie gdzie po wzgórzach drzewa. Znam kilka miejsc gdzie są drzewa owocowe a nic nie wskazuje , że były tam jakieś zabudowania , choć miejsce jest idealne do zamieszkania. Domyślam się ,iż kiedyś mogły tam być zabudowania. Jako, że pora roku idealna do zaobserwowania takich nasadzeń proszę kolegów o podzielenie się swoimi doświadczeniami z takich miejscówek. P.S. Wiem , że myśliwi czasami sadzą drzewka owocowe dla sarenek itp. ale nie o takie miejsca mnie chodzi. |
|
| Autor: | Witek63 [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 04:52 ] |
| Tytuł: | |
Może to być wskaźnik ale nie musi.. na terenie całej Polski występują dzikie formy jabłoni, gruszy i czereśni.. pożytek z ich owoców jest tylko dla zwierząt i ptaków i w ten sposób rozsiewają się dalej.. Gdybyś natomiast natknął się na drzewa owocowe z prawdziwego zdarzenia to już byłby konkretny ślad.. Na przykład jeśli z daleka widać kilka drzew w jednym miejscu.. albo tworzą jakąś linię, regularny czworokąt.. Na pewno warto bliżej przyjrzeć się takim miejscom.. Powodzenia.. |
|
| Autor: | Catadero [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 10:31 ] |
| Tytuł: | |
Teraz kwitną również i inne drzewa i krzewy-na przykład bardzo pospolite wszelkie odmiany głogu. |
|
| Autor: | marmor [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 18:52 ] |
| Tytuł: | |
Witam. W mojej okolicy znalazłem kilka takich "sadów" w szczerym polu. 20-30 sztuk - drzewa dość stare jak na owocowe (zapewne kilkadziesiąt lat), sadzone równo w rzędach. Do najbliższych zabudowań jest kilkaset metrów - na starych mapach też nic oprócz pól tam nie było. Jaki sens ma zakładanie niewielkiego sadu tak daleko od domu ? :drap |
|
| Autor: | Qnik [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 21:17 ] |
| Tytuł: | |
Marmor, to nie jest daleko - kilkaset metrów to spokojnie rolnik mógł wózeczkiem podjechać po owoce. Może bliżej domu nie mógł, albo mu nie pasowało, np. za dobra gleba, by "marnować" na drzewka, które spokojnie by owocowały na glebie nieco gorszej, dalej od chałupy. Z doświadczenia wiem, że sporo rzeczy niekoniecznie bywa logicznych na pierwszy rzut oka. Pozdrawiam |
|
| Autor: | marekfx [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 22:13 ] |
| Tytuł: | |
Jak trafiam w terenie na stare,zdziczale krzaki bzu to na 95% mam pewnosc ze kiedys byly w najblizszej okolicy jakies zabudowania.Jak do tej pory sie sprawdza.Pozdrawiam. |
|
| Autor: | marmor [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 23:02 ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: kilkaset metrów to spokojnie rolnik mógł wózeczkiem podjechać po owoce
Dzisiaj, jak coś nie jest ogrodzone 2-metrowym płotem, to można co najwyżej w maju kwiatki powąchać... ;) Zapomniałem dodać, że 2 takie sady dokładnie złaziłem, ale nie wyszło nic szczególnego. |
|
| Autor: | Witek63 [ środa, 23 kwietnia 2008, 04:52 ] |
| Tytuł: | |
Widocznie trafiłeś na niewłaściwe sady... zdarza się.. |
|
| Autor: | marmor [ środa, 23 kwietnia 2008, 07:57 ] |
| Tytuł: | |
Cytuj: Widocznie trafiłeś na niewłaściwe sady... zdarza się..
Niestety - moja okolica to nie Dolny Śląsk czy Wielkopolska... :( |
|
| Autor: | wojcyn [ środa, 23 kwietnia 2008, 10:20 ] |
| Tytuł: | |
Co do drzew owocowych - sady często zakładano z dala od zabudowań. Zakładano je tam, gdzie były dobre po temu warunki - np. łagodny, zaciszny stok o południowej wystawie. Często kilometr i więcej od domu. Jeśli idzie o bez lilak, to rzeczywiście, może wskazywać ciekawe miejscówki - zazwyczaj sadzony był przy zabudowaniach, czasami przy kapliczkach. Zdrav! |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|