https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

dzik w lesie
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=53645
Strona 1 z 3

Autor:  JUSTOMEN [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 22:45 ]
Tytuł:  dzik w lesie

a jak jest z dzika zwierzyna w lesie? czy dzik może byc niebezpieczny?

Autor:  rob_k [ wtorek, 22 kwietnia 2008, 22:55 ]
Tytuł: 

Oczywiście, że może być.
A zwłaszcza Pani Dzikowa z małymi.

P.S. Co to pytanie ma wspólnego ze "Sprzętem outdoor, innym"???

Autor:  Krzychu_ [ środa, 23 kwietnia 2008, 11:33 ]
Tytuł: 

rob_k napisał(a):
P.S. Co to pytanie ma wspólnego ze "Sprzętem outdoor, innym"???


Może kolega chce takiego dzika oswoić i przysposobić do poszukiwań... (???) :)

Autor:  wojcyn [ środa, 23 kwietnia 2008, 15:19 ]
Tytuł: 

Albo przysposobić do pilnowania miejscówki - aby nikt obcy się nie szwendał. Dzik to cholernie mocna bestia. I dobry z niego stróż.
Zdrav!

Autor:  NOTOS [ środa, 23 kwietnia 2008, 17:31 ]
Tytuł: 

Krzychu_ napisał(a):
rob_k napisał(a):
P.S. Co to pytanie ma wspólnego ze "Sprzętem outdoor, innym"???


Może kolega chce takiego dzika oswoić i przysposobić do poszukiwań... (???) :)


Najprędzej to chce wyposażyć się w sprzęt przeciwko-dzikowy...
A na poważnie - jeśli zobaczysz w lesie warchlaki, zwłaszcza jeszcze "pasiaki" a nie widzisz JESZCZE lochy to poszukaj sobie jakiegoś drzewka, jeśli jeszcze masz na to czas. Pisk przestraszonego choćby warchlaka prowokuje natychmiast atak lochy i wówczas może być cieniutko. Generalnie locha z młodymi zejdzie Ci z drogi ale czasem to Ty idziesz cicho i pod wiatr.

Autor:  eme [ środa, 23 kwietnia 2008, 19:33 ]
Tytuł: 

Lubię dziki, są smaczne.
;)

Autor:  NOTOS [ środa, 23 kwietnia 2008, 19:37 ]
Tytuł: 

eme5 napisał(a):
Lubię dziki, są smaczne.
;)



I one nas też lubią... Zwłaszcza, gdy zaczynają na wysokości naszej łydki i pociągną szablą po pachwinę...

Autor:  Korup [ środa, 23 kwietnia 2008, 19:39 ]
Tytuł: 

Nie jestem obeznany w dzikach. Suki dzika też mają szable?

Autor:  NOTOS [ środa, 23 kwietnia 2008, 19:46 ]
Tytuł: 

Korup napisał(a):
Nie jestem obeznany w dzikach. Suki dzika też mają szable?



Suki dzika czyli lochy też mają szable. To nie cecha płciowa tylko narzędzie do "pracy w lesie". dzik przeszukuje w ciągu doby około 100 metrów kw. powierzchni ściółki w poszukiwaniu robaczków, myszy itp. Pożyteczny jest więc bardzo. Do szukania ma 4 zęby zdatne do rycia. W górnej szczęce ma dwa kły krótkie, "krępe", w dolnej szczęce ma dwa kły, tzw. szable, wąskie i zaostrzone ku górze. Górne zęby pracują w parze z dolnymi szablami ocierając się o siebie. Stąd zwłaszcza szable na jednej krawędzi (styku z górnymi kłami) mają szkliwo wyjątkowo wyostrzone, żyletka niemal. Dzik atakując szarżuje z nisko pochylonym łbem i dopadając człowieka zarzuca łbem. Jeśli w tym momencie zahaczy Cię za ciało - masz prze....ne. Będziesz miał szczęście, jeśli nie zerwie Ci tętnic.

Autor:  eme [ środa, 23 kwietnia 2008, 20:02 ]
Tytuł: 

Próbowałem znaleźć jakieś informacje o szarżach dzików, ludziach pociętych szablami i wyszło mi że są one niebezpieczne ale głównie jako sprawcy wypadków komunikacyjnych:
http://dzikiserwis.webpark.pl/
prawdopodobnie są to stworzenia mające tendencje do wybiegania na jezdnie i gwałtownego zatrzymywania się na widok pieszych stojących przy drodze ;)
a czy w lochach są jakieś szable to już trzeba sprawdzić samemu:
[ img ]
[ img ]
:1

Autor:  NOTOS [ środa, 23 kwietnia 2008, 20:06 ]
Tytuł: 

To mięsko to z dzika czy z kierowcy? ;)
A co do ataków na ludzi - znam jeden z przypadków i tak się to odbyło jak opisałem wyżej.
Co do wypadków komunikacyjnych - zwierzyna zatrzymuje się na drodze zdezorientowana światłem reflektorów,stąd wypadki. Poza tym niewątpliwie dzik dosiadający się do przedziału pasażerskiego samochodu przez przednią szybę bywa niebezpieczny...

Autor:  Korup [ środa, 23 kwietnia 2008, 20:25 ]
Tytuł: 

Kiedyś na stacji w Wejherowie widziałem, jak próbował dosiąśc się do maszynisty parowozu. No...parowóz wygrał. Szable to coś miało bez wątpienia, nie wiem czy pies czy suka.

Autor:  NOTOS [ środa, 23 kwietnia 2008, 20:33 ]
Tytuł: 

Korup napisał(a):
No...parowóz wygrał.



:1 :1 :1 Parowóz zazwyczaj wygrywa... Ze wszystkim i ze wszystkimi. sądzę, że ani nosorożec ani inny hipopotam też nie miałby szans.

Autor:  nowy0071 [ środa, 23 kwietnia 2008, 21:00 ]
Tytuł: 

A ja pamiętam kiedyś, jak wybrałem się z wykrywką do lasu, pamiętam jak dziś, natknąłem się na warrchlaka lochy taaa... pamiętam to jak dziś...

ehhh.. co by duzo nie mówić o tym jak było, aaa nam było ciężko, wiecie, to bardzo trudne lata były, czasami to nawet zamiast teleranku to nam generała potrafili puścić..

ehh młodzi.. co wy możecie wiedziec o tych czasach...

więc ten warchlak, pamietam jak dziś, jak mnie zobaczył to ruszył na mnie a szable mial, jak nie przymierzając słoń małego... no po prostu szok... duze miał te szable, więc i
strach mój wprost proporcionalny był, a że i warchlak się do mnie przyblizal, to i mój strach, a z nim i szable w moich oczach rosły...

Nie no po prostu, do dziś nie moge się otrzasnąć. Do dziś mam uraz, jak trafię gdzieś i szabla wyjdzie, to wszystko to mi się przed oczami przetacza.. nie lubię trafiac na szable, tak, muszę to przyznac, wolę nie trafiać wykrywka na szable...

sorrry za te osobiste wyznania, jakoś ruszył mnie ten temat, a może trzecie :piwo ? nigdy nie będę tego wiedział :D

Autor:  Darmatt [ środa, 23 kwietnia 2008, 21:54 ]
Tytuł: 

nowy, zajefajne wyznanie :D:D:D

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/