https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Poszukiwanie magnesem - poszukiwanie kotwicą
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=54094
Strona 1 z 1

Autor:  MATeus [ wtorek, 6 maja 2008, 17:28 ]
Tytuł:  Poszukiwanie magnesem - poszukiwanie kotwicą

Witam wszystkich zalogowałem się niedawno, od niedawna posiadam też neodyma. Wpadłem na pomysł chciałbym wiedzieć co o tym myślicie. błąd ortograficzny!!! neodyma "sygnał" jest zaczynam ciągnąć lecz to coś ani drgnie więc ja wyciągam kotwice i podrzucam w to miejsce i przy pomocy obydwu narzędzi wyciągam. Realne??

Autor:  Jacek [ wtorek, 6 maja 2008, 17:37 ]
Tytuł: 

realne jest to, że raczej stracisz kotwicę :)

Autor:  MATeus [ wtorek, 6 maja 2008, 18:24 ]
Tytuł: 

Myślisz? Porządna stalowa lina wyciągarka, o drzewo i heja...

Autor:  szpieg_fm [ wtorek, 6 maja 2008, 19:27 ]
Tytuł: 

MATeus napisał(a):
Myślisz? <b><font>'porządnie' to powinno być przez 'rz' napisane - błąd ortograficzny!!!</font></b> stalowa lina wyciągarka, o drzewo i heja...
kotwica odpada próbowałem wiecej sie naszarpiesz zlomu niz to wszystko warte no chyba ze chcesz oczyscic jakies bajoro to owszem

Autor:  TomaszDobr [ wtorek, 6 maja 2008, 19:34 ]
Tytuł: 

...ale jak szarpnie TYGRYSA, to bedziemy zazdroscic ;)

Autor:  MATeus [ wtorek, 6 maja 2008, 21:09 ]
Tytuł: 

Chodzi mi o to, że przy szukaniu magnesem są sygnały których nijak nie można pociągnąc, czy też magnes się odrywa. A jakby tu go kotwicą?? Np. taka sytuacja bajoro w lesie na magnes mniejsze przedmioty typu stalowe łuski, a tu nagle coś czego się nieruszy... Wstawiam foto kotwic, myśle że najlepsza bedzie ta srebrna - składa się jeśli pociągnie się ją od tyłu, ma ucho przystosowane w tym celu

[ img ]

Autor:  SiD [ wtorek, 6 maja 2008, 21:33 ]
Tytuł: 

Katowice, jak sama nazwa wskazuje służą do tego aby się zakotwiczyć. Cała idea kotwicy polega na tym, żeby przy jak najmniejszym rozmiarze jak najmocniej trzymała w gruncie, więc zarzuconą kotwicę powinno być jak najciężej wyrwać, takie było założenie jej projektantów. Do tego kotwice będziesz rzucał z brzegu, pomijając niewygodę takiego rozwiązania, będzie bardzo mały kont pomiędzy dnem a liną na której będziesz ciągnął. W takich warunkach kotwica trzyma najlepiej. Może być nie do wyciągnięcia nawet małym ciągnikiem. W końcu na kotwicach które mogę unieść w jednym ręku można cumować kilkutonowe jachty podczas burzy. Do tego wystarczy, ze zahaczysz o cokolwiek, jakiś korzeń czy duży kamień, wtedy nawet ciągnik rolniczy nie pomoże, prędzej kotwica się rozegnie a najprawdopodobniej urwie lina.

Pomijając wszystkie te trudności i zakładając, że paten rzeczywiście za działał (na co według mnie nie ma szans) to będzie wiązało się z ogromnym nakładem pracy i w większości przypadków brakiem efektów. Jak zarzucisz magnes i nie trafisz w nic żelaznego, to wyciągasz go bez oporu bo do niczego się nie przyczepił. Jak zarzucisz kotwice, nawet jak w nic nie trafisz, będziesz musiał przeorać całe dno aż do brzegu i wyciągnąć kupę mułu z dna.

Dla mnie gra nie warta świeczki.

Autor:  MATeus [ wtorek, 6 maja 2008, 22:08 ]
Tytuł: 

Katowice, jak sama nazwa wskazuje...

SiD Jeżeli uważnie przeczytasz, to wyżej jest napisane że najpierw jest trafienie magnesem dopiero pózniej "Katowice". Poza tym LEKKA kotwica nie utrzyma jachtu chyba że mówisz o łódce (albo kotwicy patentowej). Ja jestem w posiadaniu kotwicy która, jak już wyżej pisałem, po pociągnięciu do tyłu składa ramiona więc nawet jeśli się o coś zachaczy to równie łatwo można odchaczyć.

Autor:  SiD [ wtorek, 6 maja 2008, 22:28 ]
Tytuł: 

Skoro sam wiesz lepiej, to po co pytasz na forum? Ja swoje zdanie wyraziłem, to nie zadziała.

Autor:  MATeus [ wtorek, 6 maja 2008, 22:47 ]
Tytuł: 

Prowadze dyskusje panie psycholog. lol

Autor:  TomaszDobr [ wtorek, 6 maja 2008, 22:59 ]
Tytuł: 

A ja myślę, że każdy pomysł jest warty spróbowania. Najwyżej się naorze tego jeziora:)
Jak sobie przypomne jakie patenty ja stosowałem i jakie odciski miałem na grabach i też jakie fanty nieraz mi sie udało wyciągnąć to uważam, że nawet może rzucać kołem od roweru jeśli jest iskierka nadziei :)
Mateus - wierzę w Ciebie :) :)

Autor:  SiD [ środa, 7 maja 2008, 16:42 ]
Tytuł: 

MATeus napisał(a):
Prowadze dyskusje

Ciekawe stwierdzenie. Do dyskusji potrzeba przynajmniej dwóch osób, czyli kogoś prócz Ciebie samego. Ja w dyskusji nie brałem i nie biorę udziału. Dałem czas na forum, ale widzę, że inni forumowicze również nie zaangażowali się w ową "dyskusję". Nie zauważyłem również kontrargumentów, przynajmniej wartych uwagi, dowiedziałem się natomiast, ze nie uważnie czytam. Więc o jaką dyskusję chodzi?

MATeus napisał(a):
panie psycholog

Właśnie wróciłem z oddziału psychiatrycznego na którym mam praktyki. Czy to ma coś wspólnego z tym tematem? Czy w ogóle moje życie prywatne ma coś wspólnego z forum? Prosił bym o rozwinięcie tego komentarza.

MATeus napisał(a):
lol

:que

Nie zrozum mnie źle, ale byłem jedyną osobą, która postanowiła napisać coś więcej bazując na własnym doświadczeniu i wiedzy i jako jedyny dostałem odpowiedź w dziwnym tonie, żeby nie powiedzieć niemiłym, chodzi o to, że na pytanie:

MATeus napisał(a):
Realne??

odpowiedziałem nie i Tobie się to nie spodobało? Bo ja nadal podtrzymuję swoje stanowisko.

Autor:  111 [ środa, 7 maja 2008, 17:35 ]
Tytuł: 

Po przeprowadzeniu prób z kotwicą proszę o rzeczowe relacje

Tymczasem wątek zamykam - zbyt daleko odbiegł od tematu :(

111-mod tego działu

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/