https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Droga pod obwodnice...
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=54364
Strona 1 z 1

Autor:  m4rsh4ll [ czwartek, 15 maja 2008, 19:47 ]
Tytuł:  Droga pod obwodnice...

Witam mam takie pytanie czy etycznym jest szukanie w tego rodzaju miejscu, czy nic drogowcom nie zniszcze, oczywiscie dołki bede zasypywał. Meczy mnie to ponieważ niedługo to wyasfaltują i juz nikt nie przeszpera tego miejsca... a na razie stoi sobie i nikt nic z tym nie robi, czy to może być miejsce wybrane dla archeologów ? stoi juz tak z 2 tygodnie..

[ img ]

edit to ma byc obwodnica mój błąd, ale prace maja ruszyc od 2009 roku na całym odcinku... :P
czyli to moze byc wykop specjalnie dla archeologów ? :(

Autor:  hasann [ czwartek, 15 maja 2008, 19:50 ]
Tytuł: 

a szerokie te nasze autostrady :P

mi to wygląda na ściągniętą warstwe humusu :)

pozdrawiam

Autor:  Jacoby [ piątek, 16 maja 2008, 07:29 ]
Tytuł: 

Witam
W tle widać domki jednorodzinne.
Czy to nie będzie jakś nowa droga łącząca to i owo?
Jak będzie jej długość?
W przypadku lokalnej inwestycji wątpię,aby władzom gminnym
chciało się ściągać archeo i wstrzymywać inwestycję
(pomimo,że mają chyba taki obowiązek :skromny ).
Najlepiej pogadać z samymi budowlańcami,
o ile wiesz,gdzie są.
Tak samoi robią podczas łączenia osiedla domków z jakąś publiczną drogą.
Czy na miejscu wcześcniej też jest droga?
Odpowiadając sobie na te pytania,na pewno wyciągniesz odpowiednie winioski. :)
Pamiętaj,że sporo fantów leży w warstwie humusu właśnie (inna sprawa,że
masz prawie zero śmieci :1 ).
Pozdrawiam

Ps-właśnie doczytałem zmiany-Jacoby, tu Robi: wyciąłem zdanie, bo było mocno politycznie niepoprawne...
albo dogadaj się z archeo-jeśli nie będą to betony,Twoją pomoc przyjmą z przyjemnością.

Autor:  Robi [ piątek, 16 maja 2008, 08:21 ]
Tytuł: 

Jak obwodnica ma być za rok, to ewidentnie zdjęty humus pod badania archeo. Trzymaj się od tego miejsca z dala!!! Ewentualnie jak przyjadą archeo, to zaproponuj swoją pomoc - w ten sposób, że im przeszukasz humus, albo w wykopie zaznaczysz miejsca, gdzie masz sygnały - ale bez wykopywania sygnałów, chyba, że sobie tego wyraźnie zażyczą! Pamiętaj też, że jak po takim przedstawieniu się któregoś ranka znajdą w wykopie dołki, to będą wiedzieli komu je zawdzęczać i wyciągną z tego konsekwencje. Jeśli natomiast znajdą dołki przed rozpoczęciem badań, to też się postarają aby się dowiedzieć kto to zrobił - masz wtedy mokro.

Masz szansę na rozpoczęcie dobrej znajomości (o ile nie trafisz na kogoś nieprzyjemnego), która przynieść może więcej satysfakcji i poznania niż niejeden Twój indywidualny wypad w teren. Nie zmarnuj tego i nie narób sobie też kłopotów.

Pod żadnym pozorem nie próbuj robić nic w nocy samemu - takie wybryki służą później za argumenty wszystkim tym, co są poszukiwaczom nieprzychylni. :(

Autor:  Witek63 [ piątek, 16 maja 2008, 09:23 ]
Tytuł: 

akurat w tej sprawie zgadzam się z Robi'm..

ktoś w gminie musi wiedzieć jaki jest harmonogram prac.. albo przynajmniej skieruje do kogoś kto wie, jeśli nie jest to inwestycja gminna/powiatowa

Autor:  m4rsh4ll [ piątek, 16 maja 2008, 12:34 ]
Tytuł: 

Własnie dlatego wolałem zapytać czy to czasem nie specjalnie pod archeo, oczywiscie nie bede ruszał tego miejsca :1 , dziękuje za odpowiedz :1 po prawej stronie leci autostrada,
Cała obwodnica jest zawsze badana przez archeologów przynajmniej teoretycznie...? Czy łaziliscie po miejscach w których miała byc budowana droga, czym rózni sie droga pod badanie archeo od tej której nie badaja (teoretycznie mają zbadac chyba całosc ale jest to przeciez niemozliwe)? Czy lepiej omijac z daleka całość obwodnicy zeby sobie nie narobic problemów z :cop :cop :cop ? Co do zgarnietej ziemi zapewne zostanie w czasie budowy obwodnicy gdzies wywieziona czy archeo ją przebadaja i czy po przebadaniu mozna ją samemu przeczesac ?

co do pytania sie archeologów czy pomóc im z wykrywką, na razie ich nie ma, ale wole lepiej sie nie narazać róznie ludzie reagują, w sumie nigdy nie miałem stycznosci z archeo ale pewnie by mnie delikatnie zbluzgali za próbe pomocy więc wole sie nie pytać, poza tym jak tam ktoś narobi im burdel z wykrywką to zaraz by do mnie przyjechali :cop :cop :cop
(dokładnie tak jak mówi Robi)
pozdrawiam

p.s jak będzie sie tam coś działo to porobię zdjęcia, robienie zdjęc z badan archeologicznych chyba nie jest zakazane ? ;)

Autor:  McKane [ piątek, 16 maja 2008, 14:02 ]
Tytuł: 

m4rsh4ll napisał(a):
Cała obwodnica jest zawsze badana przez archeologów przynajmniej teoretycznie...? Czy łaziliscie po miejscach w których miała byc budowana droga, czym rózni sie droga pod badanie archeo od tej której nie badaja (teoretycznie mają zbadac chyba całosc ale jest to przeciez niemozliwe)?


Badane są tylko te obszary które wpisane są do ewidencji stanowisk archeologicznych. Także jeśli rzeczywiście będą tam badania to chodzenia z wykrywaczem nie polecam bo prawdopodobieństwo wystąpienia stanowisk archeo jest więcej niż duże.

m4rsh4ll napisał(a):
Co do zgarnietej ziemi zapewne zostanie w czasie budowy obwodnicy gdzies wywieziona czy archeo ją przebadaja i czy po przebadaniu mozna ją samemu przeczesac ?


Ziemia wywieziona ze stanowiska powinna być przebadana. Taka jest teoria oczywiście w praktyce bywa już różnie.

m4rsh4ll napisał(a):
co do pytania sie archeologów czy pomóc im z wykrywką, na razie ich nie ma, ale wole lepiej sie nie narazać róznie ludzie reagują, w sumie nigdy nie miałem stycznosci z archeo ale pewnie by mnie delikatnie zbluzgali za próbe pomocy więc wole sie nie pytać, poza tym jak tam ktoś narobi im burdel z wykrywką to zaraz by do mnie przyjechali :cop :cop :cop
(dokładnie tak jak mówi Robi)
pozdrawiam

p.s jak będzie sie tam coś działo to porobię zdjęcia, robienie zdjęc z badan archeologicznych chyba nie jest zakazane ? ;)


Różnie może być. Zawsze można spróbować porozmawiać. Ale nie w stylu mam super wykrywacz i jestem bogiem sreberek tylko raczej od strony pasjonata historii regionu. Przyjść ze dwa razy porozmawiać na temat samych wykopów, a dopiero potem proponować współpracę.

Co do zdjęć dobrze mieć jednak pozwolenie prowadzącego badania. Teoretycznie jeśli są finansowane z budżetu państwa czyli z naszych podatków fotografować można ale nie można publikować (w jakiejkolwiek formie). Natomiast najlepiej przyjść porozmawiać poprosić o zgodę a dopiero potem wyciągać aparat.

Autor:  czekson [ piątek, 16 maja 2008, 14:10 ]
Tytuł: 

McKane napisał(a):
Ale nie w stylu mam super wykrywacz i jestem bogiem sreberek tylko raczej od strony pasjonata historii regionu. Przyjść ze dwa razy porozmawiać na temat samych wykopów, a dopiero potem proponować współpracę.


Wątpię żeby kto kolwiek z nas tak rozpoczynał rozmowę :rotfl

McKane napisał(a):
Co do zdjęć dobrze mieć jednak pozwolenie prowadzącego badania. Teoretycznie jeśli są finansowane z budżetu państwa czyli z naszych podatków fotografować można ale nie można publikować (w jakiejkolwiek formie). Natomiast najlepiej przyjść porozmawiać poprosić o zgodę a dopiero potem wyciągać aparat.


A jak ktoś jest z prasy to też musi występować o pozwolenie na zrobienie zdjęć ? Jeśli nie to zawsze można założyć odblaskową koszulkę z napisem na plecach PRESS ;)

Pozdr. :piwo :piwo :piwo

Autor:  McKane [ piątek, 16 maja 2008, 14:35 ]
Tytuł: 

czekson napisał(a):
McKane napisał(a):
Ale nie w stylu mam super wykrywacz i jestem bogiem sreberek tylko raczej od strony pasjonata historii regionu. Przyjść ze dwa razy porozmawiać na temat samych wykopów, a dopiero potem proponować współpracę.


Wątpię żeby kto kolwiek z nas tak rozpoczynał rozmowę :rotfl


Miałem taką sytuację ... może nie dokładnie tak to wyglądało ale nieco podobnie. Plus warunki finansowe jakie muszę spełnić żeby tego "mistrza" pozyskać.

czekson napisał(a):
McKane napisał(a):
Co do zdjęć dobrze mieć jednak pozwolenie prowadzącego badania. Teoretycznie jeśli są finansowane z budżetu państwa czyli z naszych podatków fotografować można ale nie można publikować (w jakiejkolwiek formie). Natomiast najlepiej przyjść porozmawiać poprosić o zgodę a dopiero potem wyciągać aparat.


A jak ktoś jest z prasy to też musi występować o pozwolenie na zrobienie zdjęć ? Jeśli nie to zawsze można założyć odblaskową koszulkę z napisem na plecach PRESS ;)

Pozdr. :piwo :piwo :piwo


Sprawa fotografowania (a raczej publikowania) jest wbrew pozorom dosyć skomplikowana. Jeśli inwestycja jest finansowana z publicznych pieniędzy fotoreporter może takie prace fotografować. Gorzej jeśli na zdjęciach będą osoby które sobie tego nie życzą, bo w naszym kraju bez pisemnej zgody można publikować jedynie wizerunek osób publicznych a archeolodzy do takich się nie zaliczają (chyba że piastują jednocześnie funkcje urzędnicze). Jeśli badania prowadzone są na prywatnej posesji zdjęć bez zgody właściciela nie można publikować w ogóle. Poza tym dochodzą jeszcze prawa autorskie zapewniające pierwszeństwo publikacji autorowi badań.

W rzeczywistości najczęściej jak zwracam uwagę osobie która bez pozwolenia fotografuje wykopy to dostaje odpowiedź żebym się wypchał bo on i tak sfotografuje a ja mu nic nie zrobię. No i zostaje właściwie dać sobie spokój.

Autor:  Jacoby [ poniedziałek, 19 maja 2008, 10:08 ]
Tytuł: 

czekson napisał(a):
Wątpię żeby ktokolwiek z nas tak rozpoczynał rozmowę :rotfl


Witam
Trochę off topic :):
Ja tak zawsze robię-kiedy pytam się o pozwolenie na wejście na pole
(o ile oczywiście jest taka możliwość-zapytania się ;)
Pozdrawiam

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/