witam!
Zabierając się ze Szwagrem do prac związanych z poprawianiem izolacji domu wybudowanego w latach 60-tych przez Teścia na miejscu gdzie stał wcześniej dom niemiecki nie zdawałem sobie sprawy z tego ile frajdy te prace mi sprawią :-). W zasadzie moja "fachowa", budowlana wiedza spowodowała, że wziąłem sie za tą najbardziej odpowiedzialną część prac, tzn. kopanie rowów ;) (prace izolacyjne to już robota Szwagra). Oczywiście frajda nie polegała na tym, że szuflowałem i wywoziłem kolejne taczki z ziemią. Frajdą było to, że poczułem się jak archeolog odkrywający tajemnice skrywane przez ziemię przez co najmniej 40-ci parę lat. Każda porcelanka,buteleczka która przy okazji kopania wyszła na światło dzienne była fajnym przerywnikiem w przerzucaniu ziemi. Tak więc można by rzec, że dzięki naszemu hobby udało się połączyć przyjemne z pożytecznym ;).
[ img ]
[ img ]
Poniżej łyżeczka, widelec ? (brak części nagarniającej) z ładną sygnaturką ...
[ img ]
butelka, niestety jak większość wykopanego szkła potłuczona ...
[ img ]
[ img ]
Na pewnym etapie kopania spod ziemi zaczęła wyłaniać się odnoga starej, niemieckiej piwnicy ...
[ img ]
[ img ]
Niestety nie była zbyt rozległa i zawierała jedynie kolejne porcje potłuczonej porcelany i innych drobiazgów ...
[ img ]
[ img ]
Mam taki defekt w mózgu, który powoduje, że cały czas wydaje mi się , że przed wojną wszystko było czarno-białe ( efekt oglądania czarno-białych filmów wojennych ??? ;) ), z tym większą ciekawością oglądałem kolorowe, przedwojenne opakowania po serze i margarynie ...
[ img ]
[ img ]
[ img ]
wyskoczyło tez takie szklane opakowanie, jak nivea to chyba po kremie ?
[ img ]
[ img ]
no i kilka fragmentów kafli z sygnaturkami ...
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
Jeśli Szwagier nie pospieszy się z kolejnym etapem prac to być może przy okazji załapie się na rycie poniemieckiego szamba, o ile oczywiście mój i sąsiadów nos to wytrzyma ;) (mocno będzie śmierdziało po 60-ciu latach nieużytkowania???). Jak wiadomo szamba, latryny i tym podobne miejsca potrafią kryć w sobie ciekawe fanciory :).
pozdrawiam
bogdans