|
Witam po długiej przerwie.
Zadzwoniła do mnie znajoma z prośbą o pomoc w sprawie zagubionej złotej obrączki z trawie przydomowego ogródka. Jako że chwilowo nie dysponuje sprzętem, zwracam się z prośbą o pomoc do was.
Nie obiecuje żadnych gratyfikacji finansowych, ale jakiś czteropak browara za fatygę raczej się znajdzie. Teren może być zaśmiecony, powierzchnia jeszcze nie znana, ale nie ma ciśnienia, żeby znaleźć koniecznie. Raczej na zasadzie miłego spędzenia czasu, a jak się znajdzie to będzie jeszcze lepiej. Wykopki raczej bardzo powierzchniowe, kopać głęboko nie ma sensu, raczej grzebanie w trawie będzie.
Oferuje transport na miejsce i z powrotem z okolic Górnego Śląska. Temat na przyszły tydzień, także nie ma pośpiechu, można wszystko spokojnie ustalić.
Liczę na waszą pomoc, Pozdrawiam, Pifko.
|