https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

PROBLEM ŚMIECI :(
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=59409
Strona 1 z 3

Autor:  Krzychu_ [ poniedziałek, 27 października 2008, 00:59 ]
Tytuł:  PROBLEM ŚMIECI :(

Nie miałem pomysłu gdzie przypiąć ten temat a wydaje mi się, że jest poważny bo dotyczy wszystkich, którzy czerpią przyjemność z przebywania na świeżym powietrzu a w szczególności nas - poszukiwaczy (bywających w różnych mniej dostępnych dla przeciętnego spacerowicza miejscach).
W lasku na Mazurach napotkałem taką oto tablicę informacyjną wystawioną przez zdesperowanego leśniczego lub :wq :x właściciela terenu.

Autor:  Darmatt [ poniedziałek, 27 października 2008, 10:08 ]
Tytuł: 

Niestety ludzie wywożący śmieci do lasu to najgorsze prostaki i wątpię, żeby w ogóle zrozumieli tą tablicę. Od pewnego czasu za punkt honoru postawiłem sobie znalezienie choć jednego takiego prostaka i kiedy widzę "świeże" śmieci to szukam w nich rachunków, faktur itd. - czegoś, co by mnie doprowadziło do delikwenta.

Autor:  KWJ [ poniedziałek, 27 października 2008, 12:01 ]
Tytuł: 

darmatt napisał(a):
Niestety ludzie wywożący śmieci do lasu to najgorsze prostaki i wątpię, żeby w ogóle zrozumieli tą tablicę. Od pewnego czasu za punkt honoru postawiłem sobie znalezienie choć jednego takiego prostaka i kiedy widzę "świeże" śmieci to szukam w nich rachunków, faktur itd. - czegoś, co by mnie doprowadziło do delikwenta.

Popieram i robię to samo.
Jednego debila już namierzyłem. Przestał wynosić.
A kiedyś mój leśniczy namierzył właściciela hurtowni budowlanej (po wyrzuconych fakturach) i zaserwował maxa, czyli 500 zł. mandatu.

Autor:  Dorota [ poniedziałek, 27 października 2008, 12:30 ]
Tytuł: 

Mi tez udalo sie jednego takiego cwaniaczka wygonic z lasu. Przyjechal z cala przyczepka gruzu...

Autor:  idol [ poniedziałek, 27 października 2008, 12:52 ]
Tytuł: 

Jak juz przyjedzie ze śmieciami,to zazwyczaj wywali....Kary są za niskie-500,00? mało.

Autor:  Dorota [ poniedziałek, 27 października 2008, 13:39 ]
Tytuł: 

Tyle ze ja go wygonilam z Puszczy Kampinoskiej i na jego oczach spisalam rejestracje a tu kara wynosi 50tys.zl. Raczej nie wywalil :zekz ;)

Autor:  Krzychu_ [ poniedziałek, 27 października 2008, 14:12 ]
Tytuł: 

Przy bliskim spotkaniu dobrze byłoby zrobić takiemu delikwentowi "pamiątkowe" zdjęcie lub przynajmniej zapisać nr rejestrayjny auta, żeby nie mógł się wykręcić. Kara finansowa powinna być straszna (oczywiście z możliwością zamiany na np. kilka miesięcy pracy społecznej przy sprzątaniu po podobnych durniach, których nie udało się złapać na gorącym uczynku).

Samym Olejkiem :)

Autor:  Polak [ poniedziałek, 27 października 2008, 14:37 ]
Tytuł: 

Mentalności niektórych ludzi zmienić się nie da (swoją droga to samo tyczy się wielu znanych i uznanych w środowisku poszukiwaczy, którzy nagminnie nie zasypują po sobie dołków), i w 100% potwierdza się przysłowie, że najlepszy garnitur nie pomoże, jak słoma z butów wystaje. Jakiś czas temu będąc u znajomych na wsi widzę scenę: leśną szutrową drogą zapiernicza sobie czarne BMW X5 z równie czarnymi szybami, które nagle zjeżdża na pobocze, otwierają się drzwi, coś czarnego wypada z nich, po czym auto rusza dalej w tumanach kurzu. Podchodzimy z znajomym, a tam wielki czarny worek, z którego wysypują się puste butelki po "czarnym" Johny Walker'ze i Finlandi, pudełka po pizzy, ciastkach chipsach itp... Jednym słowem cały wielki wór po imprezowych śmieci, choć szczerze przez chwilę bałem się że trupa w tym worku zobaczymy, albo psa lub szczeniaki, wcale bym się nie zdziwił. Koleś widać sra kasą, ale jednak kosza do swej hawiry zamówić nie chce...
A śmieci po lasach faktycznie pełno, choć czasem sam się dziwie, ile trudu ludzie sobie zadają żeby jakimiś leśnymi ścieżkami dotachać w głąb lasu i tam zostawić swój woreczek czy wyrzucić gruz- widać poczucie wstydu jest duże, ale chęć oszczędzenia na pojemniku na śmieci wyższa.

Autor:  snorll [ poniedziałek, 27 października 2008, 15:02 ]
Tytuł: 

Polak napisał(a):
.... Koleś widać sra kasą, ale jednak kosza do swej hawiry zamówić nie chce...
I to niestety jest tym bardziej smutna prawda. W związku z tym, że niejako zawodowo zajmuję się podobnymi kwestiami już dawano zauważyłem, że im większy stan konta, tym też i większa chęć do "kombinowania" wśród tych ludzi. Stać ich na piękne domy, drogie samochody a nie stać na zwykły pojemnik 110l i jego wywiezienie min. raz na miesiąc. Ludzie o wiele biedniejsi, mający problemy finansowe wielokroć częściej starają się być w porządku z prawem jak i "najprostszymi formami ekologii". Jeszcze musi "trochę" wody opłynąć w przysłowiowej Wiśle. żeby w końcu mentalność, nawyki, lenistwo i podświadoma konieczność pozbywania się śmieci w taki sposób odeszły w niebyt. Do tego czasu jedni będą sprzątać po innych takie śmieci i w takich miejscach, że to po porostu przechodzi ludzkie pojęcie! Miejmy jednak nadzieję, że na nasze dzieci będą miały lepsze podejście do tematu. Pozdrawiam. snorll

Autor:  Dorota [ poniedziałek, 27 października 2008, 21:58 ]
Tytuł: 

Kurcze, pomylilam sie...Mandat za takie cos w Puszczy Kampinoskiej wynosi 5tys.zl. a nie jak napisalam 50, ale mogloby byc 50tys.zl. To by moze zaczelo odstraszac... :)

Autor:  hasann [ poniedziałek, 27 października 2008, 22:05 ]
Tytuł: 

KWJ napisał(a):
darmatt napisał(a):
Niestety ludzie wywożący śmieci do lasu to najgorsze prostaki i wątpię, żeby w ogóle zrozumieli tą tablicę. Od pewnego czasu za punkt honoru postawiłem sobie znalezienie choć jednego takiego prostaka i kiedy widzę "świeże" śmieci to szukam w nich rachunków, faktur itd. - czegoś, co by mnie doprowadziło do delikwenta.

Popieram i robię to samo.
Jednego debila już namierzyłem. Przestał wynosić.
A kiedyś mój leśniczy namierzył właściciela hurtowni budowlanej (po wyrzuconych fakturach) i zaserwował maxa, czyli 500 zł. mandatu.


czym jest 500 zł dla własciciela hurtowni ? niczym ...

5 tys zł ? moze by odczuł ... no i jakas informacja w prasie, artykół, dla własciela hurtowni, osoby która w pewnych kręgach jest na pewno znana, była by to kara surowa :)

Autor:  saper3791 [ poniedziałek, 27 października 2008, 22:14 ]
Tytuł: 

Witam, pozdrawiam

Jako iz przebywam i kopie w niemczech to opisze tylko "czyste" i "zdrowe" niemieckie lasy ...
Otorz na skraju gdzie ostatnio zostawiam moje autko gdy znikam na kilka godzin miedzy drzewami mozna golym okiem zaobserwowac :
- filtry oleju, telewizory, automaty do kawy, butelki, sloiki, puszki, beczki po plynie do chlodnic samochodowych i czasem ... plastykowe worki z podejzanie "pachnaca" zawartoscia, obuwie, ... . No coz ... nie wspomne o rozkladajacych sie opakowaniach koloru zielonego po racjach zywnosciowych Bundeswehry pokrytych wewnatrz folia aluminiowa. Po wejsciu do lasu przechodze okolo 50m zanim wlacze wykrywacz a i to nie jest gwarancja powodzenia bo ostatnio bedac na mojej ostatniej miejscowce wykopalem dwie torby plastykowe z potluczonym szklem i odpadami metalowymi :( . Czasem naprawde popadam w zadume nad tym co pomysla o nas kolejne pokolenia ?? Szukamy monetek i innych "grzybkow" a zostawiamy smieci w ziemi. Kiedys wynosilem czesc smieci z lasu ale przestalem bo musialbym chyba z taczka jezdzic po lesie :( .

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  damiano [ poniedziałek, 27 października 2008, 22:29 ]
Tytuł: 

W moich okolicach podobnie - pomysłowość debili nie zna granic....
Ostatnio wybrałem się na podgrzybki a że las jest rozległy i większych dróżek jak na lekarstwo (że o wjechaniu samochodem nie wspomnę bo to niemożliwe) a tutaj po przejściu jakiegoś kilometra w środku lasu worki,pampersy,puszki po piwie i jakieś inne dziadostwa :o
Ręce mi opadły i do tej pory zachodzę w głowę komu się chciało taki kawał targać te śmieci do lasu a musiał to robić na kilka razy - tyle tego było...
Jak już się takiemu pajacowi płacić nie chce to szybciej by mu było podjechać kawałek pod blokowiska i tam do kontenera wszystko wyrzucić.
Kolejnym szczytem chamstwa jest wyrzucanie worków na śmieci bezpośrednio na drogę uczęszczaną przez samochody - jedziesz sobie a tutaj obok krawężnika puszki,czarny worek,obierki z ziemniaków....
No comment - kiedyś takiego dziadostwa nie było...

Autor:  Krzychu_ [ poniedziałek, 27 października 2008, 23:44 ]
Tytuł: 

Najbardziej nieprawdopodobne dla mnie jest to, jak można być takim prymitywem żeby różne naczynia (które po opróżnieniu prawie nic nie ważą) zamiast zabrać ze sobą i wrzucić gdzieś po drodze do pierwszego lepszego kontenera - zostawia się dosłownie gdzie popadnie. Z kolei taki prymityw jak przyjeżdża gdzieś na piknik - to chciałby żeby w miejscu gdzie będzie urządzał balety było nieskazitelnie czysto, ale jednocześnie pozostawia po spobie chlew na maxa :(

Autor:  yapi66 [ wtorek, 28 października 2008, 00:15 ]
Tytuł: 

Z 10 lat temu gmina uchwaliła "podatek śmieciowy" płacili wszysce , chciał nie chciał. datkowo dali każdemu w użytkowanie elegancki kubeł na śmieci. Znikną problem ze śmieciami w lesie a częściowo i na poboczach dróg , wyrzucali dalej przejezdni. Niestety po kilku latach ktoś uznał ,że nie jest to dobry pomysł. Niezgodność z przepisami , za duże koszty czy coś podobnego . No i sru ... znów pojawiają się śmieci w lesie. Należy jednak przyznać , iż te kilka lat przymusowego wyrzucania śmieci do kubłów wyrobiło w części społeczeństwa zdrowy odruch.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/