https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Poradnik nocnego kopacza https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=60023 |
Strona 1 z 4 |
| Autor: | jakubo01 [ sobota, 15 listopada 2008, 00:11 ] |
| Tytuł: | Poradnik nocnego kopacza |
Pozwoliłem sobie stworzyć taki oto mały poradnik dla ludzi którzy chcieliby pokopać sobie w nocy.(np: Ja) Bo jak wszyscy wiemy dni coraz krósze a do pracy/szkoły chodzić trzeba. A co to za dzien bez wykopków :D więc często trzeba wyruszyc w ciemną otchłań mroku by zaspokoić swe pragnienia eksploracji. CZĘŚĆ PIERWSZA 1. Niezbędny sprzęt (czyli co ze sobą zabrać) a) Latarka - niekoniecznie taka na pół lasu, wystarczy diodowa, montowana w zapalniczkach. Przyda sie przy wyciaganiu mniejszych fantów. b) Nóż - koniecznie w jakimś pokrowcu, ewentualnie sprężynowy ale nie odsłonięty bo po ciemku łatwo sie wywalić i sobie sepuku zrobić. Do walki z bandytami , dzikim zwierzem itp. c) Rękawiczki - dobre są takie ogrodowe pomazane farbą od zewnątrz. Zastosowanie wiadome; ogrzewanie łapek d) Ciepła herbata - w buteleczce lub termosiku, ogrzeje nas gdy noc jest mroźna e) Pojemniczek z oliwą - dobry również w dzień, bo chroni monetki ale ma też ten plus że nie pogubimy ich w przeciwieństwie do noszenia ich np. w kieszeni f) Telefon - z naładowaną baterią, wiadomo w lesie łatwo zabłądzić, zwłaszcza w nocy g) Plecak - żeby mieć wolne ręce, można do niego wkładać większe fanty h) Wykrywacz - do szukania :D i) Saperka - do kopania :D 2. Zbędny sprzęt ( czego nie brać) a) mp3,mp4 i inne tego typu urządzonka które uprzyjemniają wykopki ale mogą sie okazać zdradliwe bo należy zwraca uwage na otoczenie np czy sie nikt nie zbliża a nie muzyki sluchać. Choć jak kto woli CZĘŚĆ DRUGA Gdzie szukać: W zasadzie są 2 możliwości: POLA: plusy a) Mniejsze prawdopodobieństwo znalezienia niewypału b) Jeżeli mamy pozwolenie to możemy sobie w spokoju kopac i nie bać sie że nas właściciel pogoni c) Wygoda chodzenia i kopania d) Małe prawdopodobieństwo skopania dzikich zwierząt e) Myśliwy nas nie weźmie za kłusownika f) I najważniejsze: na polu fanty wychodzą częściej niż w lesie ;) POLA: minusy a) Jeżeli ktoś ma zamiar odebrać nam wykrywacz to nie bardzo mamy gdzie uciekać. b) W ziemie zazwyczaj przeraźliwy wiatr uniemożliwia kopanie c) Pola zazwyczaj są blisko domów więc jak nie mamy pozwolenia to może być cienko. Czyli oskarżą nas o złodziejstwo LAS: plusy a) Nie widze zalet chodzenia w nocy po lesie. Chyba jedyna jest taka że możemy pokopac na leśnych dróżkach które za dnia są często uczenszczane. LAS:wady a) krzaki, patyki, gałęzie które przeszkadzają w szukaniu b) Jak chodzimy bez latarki to łatwo sie zgubić albo wpaść do jakiegoś doła c) Myśliwi mogą wziąśc nas za zwierzyne lub kłusownika d) Dzikie zwierzęta które wyłażą w nocy na żer e) Oraz ogólne poczucie niepokoju gdyż ciągle coś huczy, wali i trzaska za naszymi plecami CZĘŚĆ TRZECIA 1.Zasady chodzenia w nocy a) Nie wchodz na pola bez pozwolenia b) Unikaj siedzib ludzkich bo mogą cie błąd ortograficzny!!! za złodzieja c) Jeżeli możesz to chodz z kolegom d) Po zakopaniu dołków wróć rano w to samo miejsce i popraw. nawet nie wiesz jak niedokładnie zasypujemy je po ciemku No i to by było na tyle. Jak ktoś ma jakieś sugestie to pisać POZDRO |
|
| Autor: | idol [ sobota, 15 listopada 2008, 00:26 ] |
| Tytuł: | |
Jakubo - czemu zalecasz ,,rękawiczki..pomazane farbą od zewnątrz''? |
|
| Autor: | Krzychu_ [ sobota, 15 listopada 2008, 00:33 ] |
| Tytuł: | |
idol napisał(a): Jakubo - czemu zalecasz ,,rękawiczki..pomazane farbą od zewnątrz''?
Musi być czerwona - to tzw. "wampirki" wskazane do użytku po "godzinie duchów" (00:00) :jump Samym Olejkiem :) |
|
| Autor: | Caracalla [ sobota, 15 listopada 2008, 00:41 ] |
| Tytuł: | |
NIe wyobrażam sobie stopnia determinacji który posunąłby mnie do nocnej exploracji.... masz w nocy złoto? przeciez nic nie wiadać , no chyba ze pijesz ale wtedy nie szukasz .....nie rozumiem... |
|
| Autor: | przemytnik rabarbaru [ sobota, 15 listopada 2008, 00:49 ] |
| Tytuł: | |
Caracalla napisał(a): NIe wyobrażam sobie stopnia determinacji który posunąłby mnie do nocnej exploracji.... masz w nocy złoto? przeciez nic nie wiadać , no chyba ze pijesz ale wtedy nie szukasz .....nie rozumiem... Nocna eksploracja jest wbrew pozorom bardzo miła. A co do tego, że nic nie widać, to jeszcze ciekawiej. Wkładasz wszystko bez oglądania do kieszeni, a dopiero po powrocie do domu oglądasz fanty. I można pójść w takie miejsca, w które w dzień byś się nie odważył.
|
|
| Autor: | Caracalla [ sobota, 15 listopada 2008, 00:51 ] |
| Tytuł: | |
Erotyzujesz w tym momencie moje wyobrażenia o exploracji.... lubię to.. może jak zwykle pójde w noc przeznaczenia?... :) POzdrawiam |
|
| Autor: | FeRReR [ sobota, 15 listopada 2008, 01:28 ] |
| Tytuł: | |
Zajmuj się lepiej zakopywaniem dołków a nie referaty piszesz ;) |
|
| Autor: | Caracalla [ sobota, 15 listopada 2008, 02:47 ] |
| Tytuł: | |
aa |
|
| Autor: | borys_x [ sobota, 15 listopada 2008, 09:08 ] |
| Tytuł: | |
przemytnik rabarbaru napisał(a): Nocna eksploracja jest wbrew pozorom bardzo miła. A co do tego, że nic nie widać, to jeszcze ciekawiej. [...] I można pójść w takie miejsca, w które w dzień byś się nie odważył.
Coś jak po 50 latach małżeństwa ? ;) |
|
| Autor: | PREM [ sobota, 15 listopada 2008, 09:30 ] |
| Tytuł: | |
Kiedyś dałem się skusić na nocne kopanie. Wrażenia ok, zwłaszcza jak księżyc trochę wygląda zza chmur i nie jest zbyt zimno. Co do uwag uzupełniających powiem, że warto chyba pomyśleć o podświetleniu panela w wykrywce, a co do latarki wygodniejsza jest tzw. ,,czołówka". Nie powiem bym zapałał wielka miłością do nocnych poszukiwań ale jako alternatywa siedzenia w domu w nocy i gapienia się w telewizor - może być, byle nie częściej niż raz do roku. Twój sympatyczny poradnik pomimo że pisany ze szczerych pobudek, trąci trochę poradnikiem ,,jak wejść na pole gdzie kopać nie wolno i kopać do woli" ;) ;) - podobno niektórzy kopią i zalecają użycie noktowizora, ale to tchnie już jakimś poradnikiem gangsterskim. Skoro można w dzień kopać to poza jednorazowym - by spróbować czegoś nowego - incydentem kopania w nocy nie jestem przekonany do tego typu imprez. Poza tym aspekty bezpieczeństwa sa tutaj niebanalne, chyba że zamierzasz urządzać ,,kopanie zbiorowe" w większej grupie ale ponabijacie sobie tylko guzy rozpychając się saperkami. Może warto też zabrać gps ??? Bo jak się zapędzisz z tym szukaniem łatwiej będzie wrócić. W przypadku gdy brak gps-a polecam folię ratunkową NRC, żeby przekimać pod miedzą do świtu w towarzystwie zwierząt które zwyczajowo sobie sypiają w tym miejscu, czasami przycupując ze strachu.... :) :) |
|
| Autor: | SZZ [ sobota, 15 listopada 2008, 10:43 ] |
| Tytuł: | |
Nocą, kiedy rozszczekają się wiejskie psy, jest wyjątkowo nerwowo i nieprzyjemnie. Polecam tę porę tylko poszukiwaczom mocnych wrażeń. Słuchawki też mają tu duże znaczenie izolując nas od świata dźwięków, a ryk wykrywacza słychać niestety z daleka. Kiedyś nocą, w lesie na pobojowisku z 1831 r. niemal fizycznie czułem obecność tych którzy tam odeszli. Kumpel z którym wtedy łaziłem chyba też bo szybko się stamtąd wynieśliśmy. Pozdrawiam |
|
| Autor: | Witcher [ sobota, 15 listopada 2008, 11:17 ] |
| Tytuł: | |
W lato sporo biegałem w nocy.Noktowizor świetnie się sprawdza.Mam taki co nie ma zbliżenia, za to można "wyostrzyć" na ręce. Jest to monokular pierwszej generacji z bardzo dobrym podświetleniem.Trzeba tylko samemu opracować patent przysłaniający promieniownik bo strasznie wali po "gałach" jak patrzy się na "krótko". |
|
| Autor: | Freespace [ sobota, 15 listopada 2008, 12:15 ] |
| Tytuł: | |
Witam Ja od 2 tygodni namiętnie chadzam nocą = po ciemku. Powód to całkowity brak czasu za dnia. Muszę przyznać , że zabawa jest przednia. Integracja z wykrywaczem pełna . Latarka w użyciu incydentalnie tylko do obejrzenia znaleziska. Podświetlenie wykrywacza to na razie świetlik wędkarski , sprawdza się znakomicie . Nabyłem już jednak coś bardziej odpowiedniego - podświetlenie zew. led. Zresztą ten wątet tj.poświetlenia można poczytać tutaj :http://www.poszukiwanieskarbow.com/Forum ... highlight= Szczerze polecam wypad nocny , wrażenia (pozytywne ) gwarantowane.(ostatnio przekonałem się na własne oczy (bo nie uszy) , że sowy latają bez dźwięku). Jest to też okazja do dogłębnego poznania swojego wykrywacza i uruchomieniu innych zmysłów podczas poszukiwań. Pozdr. |
|
| Autor: | jakubo01 [ sobota, 15 listopada 2008, 13:27 ] |
| Tytuł: | |
idol napisał(a): Jakubo - czemu zalecasz ,,rękawiczki..pomazane farbą od zewnątrz''? Hmmm, nie wiem może dlatego że nie ślizgają sie w nich ręce? Bo mi w zwykłych sie strasznie niewygodnie kopie. I coś mi na oczy padło bo naturalnie są one powlekane gumą nie farbą :D czyli tzw.wampirki PREM napisał(a): Co do uwag uzupełniających powiem, że warto chyba pomyśleć o podświetleniu panela w wykrywce, a co do latarki wygodniejsza jest tzw. ,,czołówka". Tak podświetlenie to bardzo dobry pomysł. nie wpadłem na to bo w moim korzystam tylko ze słuchu. A co do latarki to "czołówka" jest idealna jeśli chcesz widzieć gdzie chodzisz. Mi chodziło o to że taka z zapalniczek przyda się tylko do poszukiwania fanta. Ja sam mam "czołówke" ale z niej nie korzystam bo z daleka mnie widać a ja staram sie byc niewidoczny;) PREM napisał(a): Twój sympatyczny poradnik pomimo że pisany ze szczerych pobudek, trąci trochę poradnikiem ,,jak wejść na pole gdzie kopać nie wolno i kopać do woli" ;) ;) Czemu nie rozumiem, niektórzy nie mają czasu pokopać za dnia a i tylko w nocy moge poszukać na leśnych traktach które za dnia są uczęszczane a na których mój MD radzi sobie w miare dobrze więc za dużego wyboru nie mam. Nigdzie nie opisuje jak włamać sie komuś na podwórko żeby pokopać :1 SZZ napisał(a): Nocą, kiedy rozszczekają się wiejskie psy, jest wyjątkowo nerwowo i nieprzyjemnie. wiem coś o tym bo na najbliższy kilometr od mojego domu przypada koło 80 psów i jak jeden zacznie szczekać to wszystki też zaczynają a wtedy wyłażą ludzie itp. SZZ napisał(a): Słuchawki też mają tu duże znaczenie izolując nas od świata dźwięków, a ryk wykrywacza słychać niestety z daleka.
ja mam o tyle dobrze że moge przyciszyć wykrywacz a w słuchawkach nie chodze bo sie czuje niepewnie, i cały czas mi sie wydaje że sie ktoś za mną skrada. POZDRO |
|
| Autor: | Caracalla [ sobota, 15 listopada 2008, 13:31 ] |
| Tytuł: | |
FeRReR napisał(a): Zajmuj się lepiej zakopywaniem dołków a nie referaty piszesz ;)
Z tym idzie mi coraz lepiej :) Pozdrawiam kolegę |
|
| Strona 1 z 4 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|