https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Ależ mi gość ciśnienie podniósł!! https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=62384 |
Strona 1 z 3 |
| Autor: | enki [ poniedziałek, 9 lutego 2009, 21:03 ] |
| Tytuł: | Ależ mi gość ciśnienie podniósł!! |
Witam. Chodziłem w sobotę na niewielkim poletku pod lasem. Przystanął starszy pan na rowerze. Obserwował mnie przez paręnascie minut. zapytał co robię, więc bardzo grzecznie odpowiedziałem. W pewnej chwili zawolał do mnie z taką ironią w głosie cytat:" niech pan przestanie sapera udawać" i odjechał. Przyznam się, że tak mnie to okreslenie zabolało jak jeszcze nigdy inne. Przecież ja nikogo nie udaje. Czy Wam tez zdażyło się usłyszeć coś co tak zabolało. pozdr. |
|
| Autor: | maciex666 [ poniedziałek, 9 lutego 2009, 21:19 ] |
| Tytuł: | |
Kiedyś kopałem z kumplem w lesie. Przyszedł właściciel nie dość ze nas opier...... , nie dał nam się wytłumaczyć to jeszcze zabrał worek z fantami(z siekierą w ręku)- (Swoją drogą później udało nam się go odbić) . Tak więc jak mówią co kraj to obyczaj - określił bym to troszkę inaczej "co las to obyczaj" (nie wspominając o polach ;) ) |
|
| Autor: | Damian(PanzerII) [ poniedziałek, 9 lutego 2009, 21:29 ] |
| Tytuł: | |
Ogólnie spotykam się z zainteresowaniem ludzi, padają pytania o sprzęt i o to co można znaleźć. Raz jednak zdarzyło mi się że zostałem wyzwany od złodziei, innym razem usłyszałem tekst ''wynocha, my też mamy wykrywacze!!!'' Poza tym nie mam żadnych przykrych wspomnień ze spotkań z ludźmi. :1 |
|
| Autor: | promethidion [ wtorek, 10 lutego 2009, 08:32 ] |
| Tytuł: | |
W naszym hobby, tak jak w polityce - trzeba mieć grubą skórę! |
|
| Autor: | antios [ wtorek, 10 lutego 2009, 10:00 ] |
| Tytuł: | Ależ mi gość ciśnienie podniósł!! |
Ja również miałem ciekawą przygodę :) "Spacerowałem" po lesie z wykrywką i aparatem fotograricznym na szyi -tereny bitwy gorlickiej. Zaskoczył mnie rozjuszony właściciel lasu z siekierą w ręku !!! Stres zmobilizował mój umysł i powiedziałem mu, że robie zdjęcia do kalendarza, a TEN PRZYRZĄD (wykrywka) SŁUŻY DO POMIARU NATĘŻENIA ŚWIATŁA ;) ;) ;) Faceta duma wzięła, że fotki do kalendarza w jego lesie robię, powiedział mi gdzie są jeszcze malownicze miejsca i życzył miłego dnia :) a ja na pieńku przysiadłem by ochłonąć z wrażenia... |
|
| Autor: | Argo [ wtorek, 10 lutego 2009, 10:04 ] |
| Tytuł: | Re: Ależ mi gość ciśnienie podniósł!! |
enki napisał(a): Witam. Chodziłem w sobotę na niewielkim poletku pod lasem. Przystanął starszy pan na rowerze. Obserwował mnie przez paręnascie minut. zapytał co robię, więc bardzo grzecznie odpowiedziałem. W pewnej chwili zawolał do mnie z taką ironią w głosie cytat:" niech pan przestanie sapera udawać" i odjechał. Przyznam się, że tak mnie to okreslenie zabolało jak jeszcze nigdy inne. Przecież ja nikogo nie udaje. Czy Wam tez zdażyło się usłyszeć coś co tak zabolało. pozdr.
Całym moim komentarzem w tej sytuacji pewnie byłoby wzruszenie ramion, idioci i frustraci trafiają sie wszędzie ..... naprawdę szkoda sobie takimi pierdołami głowę zawracać. |
|
| Autor: | vincent_vega_69 [ wtorek, 10 lutego 2009, 11:16 ] |
| Tytuł: | Re: Ależ mi gość ciśnienie podniósł!! |
Argo napisał(a): naprawdę szkoda sobie takimi pierdołami głowę zawracać.
Doskonała puenta :za |
|
| Autor: | siemens [ wtorek, 10 lutego 2009, 11:34 ] |
| Tytuł: | |
ja zcasami dla draki zniżam sie do poziomu rozmowcy i odpowiadam "pocałuj mnie w dupe", i cisnienie mają podniesione obie strony :) |
|
| Autor: | Raczek87 [ wtorek, 10 lutego 2009, 11:55 ] |
| Tytuł: | |
ja ostatnio łażąc po lasku napotkałem starszego pana,który był bardzo zainteresowany co ja tam robię. Miły dziadek zamiast krzyczeć wyzywać itp. jeszcze mi pokazał miejsca starych okopów i opowiedział troszkę historii- mówiąc szczerze nie kłamał sporo fancików wyskoczyło :) tak więc na szczęście dla nas są normalni , życzliwi ludzie w takich przypadkach. według mnie inne, negatywne zachowania są spowodowane jak nie głupotą i zacofaniem, to szczerą zazdrością.... |
|
| Autor: | Pele76 [ wtorek, 10 lutego 2009, 11:56 ] |
| Tytuł: | |
A ja kilka razy udawałem cudzoziemca i zapodawałem po angielsku, nic tam że łamanym strasznie, ale widać było że ludzie miękli hehee gadali, sapali i na koniec był międzynarodowy gest bezradności czyli wzruszenie ramionami i tyle ehehee Ale ogólnie to bardziej dla jaj było robione :P Nie miałem jeszcze sytuacji podbramkowej, gdzie blisko było do pozbycie się wykrywki lub dania/dostania po pysku :D |
|
| Autor: | walligator [ wtorek, 10 lutego 2009, 12:11 ] |
| Tytuł: | |
Ja w swojej krótkiej karierze miałe 4 przypadki spotkań trzeciego stopnia :) : - chodziłem po poletku - chłop (w towarzystwie psa) niby to od niechcenia podszedł , popatrzył, zapytał co robię, a gdy otrzymał wyczerpującą odpowiedź rzekł - "wypier....j" i na tym zakończyła sie jakże interesująca konwersacja - kolejne poletko - chłop (w towarzystwie psa) niby to od niechcenia podszedł, popatrzył, zapytał co robię, a gdy otrzymał wyczerpującą odpowiedź rzekł - " czekaj Pan, ja tu pełno łysek wykopałem zaraz przyniosę " i.... przyniósł ! :) - kolejne poletko - chłop (bez psa) niby to od niechcenia podszedł, popatrzył, zapytał co robię, a gdy otrzymał wyczerpującą odpowiedź rzekł - "czekaj Pan mam takie cztery łuski, za flaszkę puszczę ", no niestety biznesu nie zrobił - kolejne poletko - czterech Panów w towarzystwie strzelb myśliwskich i psów - skończyło sie na wspólnym wypaleniu papierosków. |
|
| Autor: | Pele76 [ wtorek, 10 lutego 2009, 12:31 ] |
| Tytuł: | |
Patrząc na to, pies jest znakiem że ktoś podejdzie i zapyta :D |
|
| Autor: | PREM [ wtorek, 10 lutego 2009, 13:15 ] |
| Tytuł: | |
A ile było niemiłych przygód z :cop w tle i na horyzoncie? Sporo jhest różnych mniej lub bardziej egzotycznych opisów ,,zatrzymań" etc. w trakcie poszukiwań a tak naprawdę kto miał przyjemność/nieprzyjemność z funkcjonariuszami różnych formacji??? |
|
| Autor: | Pele76 [ wtorek, 10 lutego 2009, 13:18 ] |
| Tytuł: | |
Ja trafiłem kiedyś.. inaczej na mnie trafiła kiedyś inspekcja z nadleśnictwa, chyba z 50 osób, liczyli zwierzaki czy coś, a ja z saperką w łapie i wielkim bananem na gębie :D Ale obeszło się bez żadnych cyrków, bo nadleśniczy to znajomy i wcześniej poruszałem już z nim sprawę poszukiwań, nawet wskazywał mi miejsca co, gdzie i jak... ale to ładnych parę lat temu, teraz już pewnie skończyły się piękne czasy :( |
|
| Autor: | spider10.5 [ wtorek, 10 lutego 2009, 13:39 ] |
| Tytuł: | |
To opowiem Wam coś z innej beczki....chodzę sobie po pewnym poletku i kątem oka widzę ,że jakieś auto podjeżdża wychodzi z niego kobita i mi się przygląda. No to ściągam słuchaweczki i pani do mnie pyta się o drogę do jakieś wioski, na co ja jej odpowiadam że ja nie tutejszy . A to do mnie z tekstem "No jak pan nie jest stąd skoro chodzi pan po polu i robi opryski" :jump . Chwile później nim zdążyłem coś odpowiedzieć owa pani ze zmieszaną miną szybko do auta i odjechała ;) |
|
| Strona 1 z 3 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|