Witam
Prezentuję kilka fotografii i informacji z Barutu
To tragiczne miejsce jest za razem pięknym miejscem .Znajduje się tu rezerwat przyrody Hubert , z dużym stawem , przedwojennym pałacem myśliwskim a obecnie zamkniętym sanatorium dla ludzi chorych psychicznie.pofałdowany leśny obszar przecinają potoki , którego foto prezentuje poniżej:
[ img ] Jak to się dziwnie splata ,że piękno łączy się często ze złem na zasadzie przeciwieństwa . Na skraju polany w okresie przedwojennym stała tu murowana obora 12metrowej długości należąca do leśniczówki.Badania z pomocą georadaru pozwoliły zlokalizować to miejsce ,stoi w tym miejscu krzyż ufundowany przez mieszkańców Barutu :
[ img ]Jak wynika z zeznań świadków złożonych dla IPN -u już 20 września 1946 roku zauważono prace murarskie przy tym obiekcie ,ale wtedy myślano ,że to będzie podciągana elektryczność .Już wtedy jednak minowano obiekt .Wieczorem 25 września przewieziono w to miejsce uzbrojonych partyzantów z oddziału Bartka ,który działał na terenie Ślaska Cieszyńskiego.Podstawiony przez UB agent podający się za wysłannika dowództwa NSZ na zachodzie przekonał partyzantów do wyjazdu na ziemie zachodnie ,gdzie mieli kontynuować walkę . Wymożono ich do kilku miejsc i likwidowano.. Wg ścisłe zaplanowanej operacji przewiezionych tutaj partyzantów umieszczono w budynku ,miało to być miejsce postoju przed kolejnym etapem..Jednako godz. 4;45 następnego dnia śpiących żołnierzy rozerwał potężny wybuch zaminowanej budowli .Nie wszyscy zginęli na miejscu , parę osób ocalało i próbowało okryć się w lesie ale ich dopadła obstawa ubecka i rozstrzelała.resztki pomordowanych i tych którzy jeszcze żyli żywcem wrzucono do wcześniej przygotowanego dołu i podpalono .Cały obszar był ogrodzony drutem kolczastym.
Jednak mimo kilkukrotnych badań nie odkryto szczątków pomordowanych. Istnieje hipoteza ,że kilka lat później służba bezpieczeństwa wykopała te szczątki i umieściła w nieznanym miejscu ,by całkowicie zatrzeć ślad po zbrodni.Jednak ślad po zbrodni pozostał w pamięci ówczesnych mieszkańców Barytu. Nawet dzisiaj ich spadkobiercy nie chcą mówić na ten temat.
Z ziemi która powstała po pracach poszukiwawczych z polany usypano kopiec a na jego szczycie umieszczono krzyż z tablicami upamiętniające to wydarzenie.
[ img ][ img ][ img ]Prawdopodobnie bezpośredni sprawcy tego mordu już nie żyją ,tak samo jak ich zleceniodawcy . Prawdopodobnie kolejna zbrodnia przeciwko Narodowi Polskiemu pozostanie bez kary.Nie żyją już świadkowie /dawni mieszkańcy Barutu/
Pozostaje tylko jedno: odnaleźć miejsce gdzie spoczywają ciała zamordowanych.
Cześć ich pamięci