https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Niedzielna załamka... https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=63437 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | iKRG [ niedziela, 22 marca 2009, 22:51 ] |
| Tytuł: | Niedzielna załamka... |
Jestem ciekaw co za pała albo pały rozkopały "Tragiczną polanę". Dziur od groma i żadna niezasypana, fanty od zardzewiałych wideł przez aluminiowe łuski do nawet całych butelek leżą i krzyczą. A do tego to jest do k***y nędzy REZERWAT NATURY! Nie to żebym był szczególnie wrażliwy na przyrodę, ale chodzę w tych okolicach i naprawdę nie chciałbym beknąć, ani tłumaczyć się leśnikom w innej części lasu że to nie moja sprawka. Następnym razem, kopnijcie się w D**Ę, a nie do lasu. |
|
| Autor: | atylla [ niedziela, 22 marca 2009, 23:41 ] |
| Tytuł: | |
W dniu wczorajszym włościanin ze wsi Jastrzębniki wywalił mnie z pola, bo kilka dni wcześniej wieczorem jakieś durnie przeryły mu obsiane pole. Na odchodne poradziłem mu żeby w takich przypadkach dzwonił na policję. Uwagę wziął do serca ale z pola wyrzucił. |
|
| Autor: | Dario [ poniedziałek, 23 marca 2009, 09:29 ] |
| Tytuł: | |
No niestety panowie - podejrzewam , że każdy z nas spotyka się z takimi dziurami pozostawionymi przez kolegów " po fachu " I pod Toruniem nie brakuje podobnego BYDŁA. Ostatnio byłem pod rejonem umocnionym Brzozówka - i jakiś dureń zostawił w lesie nieopodal bunkrów dziurę na dziurze i to takie dość spore - nawet dochodzące do metra głębokości. Tak więc dopóki tacy imbecyle będą ganiać z piszczałkami dopóty my wszyscy będziemy za to odpowiadać przed wszelkimi służbami. I jak tu do k...y nędzy mamy budować wizerunek poszukiwacza pasjonata ?! Eh - brak słów :n |
|
| Autor: | Przemysław [ poniedziałek, 23 marca 2009, 09:35 ] |
| Tytuł: | |
To jeszcze nic, czasem leżą na powierzchni powykopywane kompletne pociski artyleryjskie, zwyczajnie porzucone obok dołka :mad: do tego dochodzi troche debili co wyszukuje okoliczne stanowiska archeo i z premedytacją tam ryje :mad: ps to nie są zadni pasjonaci tylko zwyczajne buraki :666 |
|
| Autor: | Dario [ poniedziałek, 23 marca 2009, 09:37 ] |
| Tytuł: | |
Indiana Jones napisał(a): To jeszcze nic, czasem leżą na powierzchni powykopywane kompletne pociski artyleryjskie, zwyczajnie porzucone obok dołka :mad: do tego dochodzi troche debili co wyszukuje okoliczne stanowiska archeo i z premedytacją tam ryje :mad:
I już wyłania nam się klarowny obraz poszukiwacza - tak więc sami widzicie jak nas odbierają inni - :( |
|
| Autor: | Przemysław [ poniedziałek, 23 marca 2009, 10:00 ] |
| Tytuł: | |
Inni tak was odbieraja z powodu takich debili, tak samo jest we wszystkich profesjach, każdy policjant to coś tam, każdy ksiadz to coś tam, każdy .... z powodu marginesu jaki w tych profesjach występuje, dlatego z marginesem należy zawsze walczyć dla swojego dobra. |
|
| Autor: | hasann [ poniedziałek, 23 marca 2009, 11:41 ] |
| Tytuł: | |
W Białymstoku namierzylismy takiego delikwenta ;) na forum sie nie udziela, nawet pewnie nie jest zarejestrowany. zasiane nie zasiane, las czy nie las a dołki sa a obok górka ziemi, piachu ;) już raz został przez nas upomniany, heh najlepsze jest to ze jak tłumaczył sie to powiedział ze to nie on ale że on wie kto to :D Przez niego my wszyscy mamy kłopoty ( dziadek z siekierą juz pare osób przegonił z pewnego pola ) . reszta osób - tych przynajmniej co znamy i uczestniczą na forum są wporzadku, jeśli chodzi o ,,kulturę pracy" wkurza mnie takie zachowanie ze wzgledu na nie poszanowanie ludzkiej pracy, ze względu na środowisko a także na nie potrzebną aurę która sie wytwarza wokół nas poszukiwaczy. pozdrawiam |
|
| Autor: | fox1236 [ poniedziałek, 23 marca 2009, 14:07 ] |
| Tytuł: | ! |
witam czyli normalnie w kazdej czesci kraju spotyka sie takie miejsca sporo jezdze pomorze kielce lodz poznan i zawsze mozna spotkac dolki ,dziury, sa ludzie i ludziska tak jak w zyciu ,ale szczyt wszystkiego widzialem w okolicy slupska las a w nim ruiny dwoch domkow poniemieckich ziemia zryta do fundamentow dziury ze mozna sobie nogi polamac totalna masakra i wszystko tak pozostawione wedlug mnie musialo tam kopac kilka osob i do tego kilka dni na pewno ,przy nich archeolodzy to amatorzy . pzdr |
|
| Autor: | P_38 [ poniedziałek, 23 marca 2009, 14:18 ] |
| Tytuł: | dlaczego się dziwicie? |
W naszym środowisku jest jak w każdym innym (politycznym, kościelnym itd), zgodnie z podziałem społeczeństwa: 10% fajnych gości 10% zupełnych baranów 80% szarej masy |
|
| Autor: | buszmen [ poniedziałek, 23 marca 2009, 19:45 ] |
| Tytuł: | |
Z moich obserwacji wynika że najczęściej doły,szkody w uprawach, w lasach pozostawiają goście na gościnnych występach. Przyjadą,przeryją i jadą dalej.Okolice Dukli, jestem w lesie, słyszę samochód na leśnej drodze, super terenówka,obca rejestracja, zajeżdża na polankę,trzech młodych ludzi wysiada z bagażnika wykrywki, łopaty. Myślę swoi, podejdę pogadamy. W tym czasie kierowca zawraca samochodem, ale jak? trawa leci w powietrze spod kół,koleiny zostają jak po rajdzie. Ogólna uciecha i kolejny popis szarży po trawniku. Nie odważyłem się podejść. Oni do lasu w prawo, ja w lewo, jak najdalej.No i co sobie leśnicy pomyślą na widok ludzia z wykrywaczem. Oni przyjechali na chwile, a miejscowy jest spalony na zawsze. |
|
| Autor: | qczer [ wtorek, 24 marca 2009, 00:53 ] |
| Tytuł: | |
kilka dni temu tez mnie podk...wił widok masy dołków na łąkach w okolichach Serocka. No nie moge tego zrouzmieć, dołki niby nie duże ale zostawione, a wystarczyło by zgarnąć ziemię nogą i po sprawie, ale jak widać dla niektórych przygłupów to zbyt duży wysiłek... |
|
| Autor: | vlado [ wtorek, 24 marca 2009, 01:12 ] |
| Tytuł: | |
tego się nie da zrozumieć :( jedni rzucają niedopałki i śmiecie pod nogi, a inni do kosza, taka nowa qltura... |
|
| Autor: | skolim1 [ wtorek, 24 marca 2009, 12:24 ] |
| Tytuł: | |
Wszędzie tak jest w mojej okolicy ( Otwock) tez spotykam praktycznie za każdym razem dołki.W pogorzeli Warszawskiej za pomnikiem jest tak zryte jak by tam jakiś nalot był, tylko po co tam kopać dołki po 30 cm jak łuski leżą max 10cm.Jednego tym pół mózgom życzę by połamali nogi w swoich dołkach!!! |
|
| Autor: | Pele76 [ wtorek, 24 marca 2009, 13:04 ] |
| Tytuł: | |
buszmen napisał(a): Z moich obserwacji wynika że najczęściej doły,szkody w uprawach, w lasach pozostawiają goście na gościnnych występach.
Przyjadą,przeryją i jadą dalej.Okolice Dukli, jestem w lesie, słyszę samochód na leśnej drodze, super terenówka,obca rejestracja, zajeżdża na polankę,trzech młodych ludzi wysiada z bagażnika wykrywki, łopaty. Myślę swoi, podejdę pogadamy. W tym czasie kierowca zawraca samochodem, ale jak? trawa leci w powietrze spod kół,koleiny zostają jak po rajdzie. Ogólna uciecha i kolejny popis szarży po trawniku. Nie odważyłem się podejść. Oni do lasu w prawo, ja w lewo, jak najdalej.No i co sobie leśnicy pomyślą na widok ludzia z wykrywaczem. Oni przyjechali na chwile, a miejscowy jest spalony na zawsze. A ja bym wyciągnął nożyka i troszkę zmasakrował oponki, a później zadzwonił na policję powiedzieć że jakieś barany rozkopują teren i ch im w d... Ja dlatego odpuściłem sobie większość fajnych i popularnych terenów, przez takich oszołomów straciłem kontakty w wiele kontaktów w leśnictwach i nadleśnictwach, a kiedyś było tak miło że jeździłem sobie po każdym lesie z naklejką nadleśnictwa i zawsze było miło, a teraz? pupa zimna! |
|
| Autor: | tadeklobo [ wtorek, 24 marca 2009, 13:48 ] |
| Tytuł: | |
To prawda jeszcze jakiś czas temu kiedy nie biegałem z piszczałką nie zwracałem uwagi na rozkopane miejsca. Teraz często trafia mi się spotkać niezasypane dołki, wykopany złom. Nie dziwię się leśnikom, rolnikom że w bardziej popularnych miejscach nie wpuszczają lub mają wątpliwości do tego zajęcia. Znalezienie boratynki i radość z tego nie powinna być kosztem rozkopanego przez "hieny", obsianego pólka. :( |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|