Leszel napisał(a):
Po pierwsze traktowalbym z duzym dystansem opowiesci o takich arsenalach, bo 90% takich opowiesic to albo bajki, albo arsenaly wydobyte we wczesnym PRLu. Po drugie zyciem sie nie ryzykuje, chyba ze partyzanci miny zakopywali;) No nie liczac przypadku w ktorym cos takiego jest na jakims poligonie itp.
Po trzecie nie warto, bo posiadanie nawet destruktów jest nielegalne, i poczekalbym z wydobywaniem takich skarbow na zmiene prawa w Polsce (ale to sobie poczekasz). W ostatecznosci mozesz zglosic ow arsenal jakims sluzbom konserwatorsko-muzealnym w przypadku 100%towej pewnosci.
Pozdrawiam!
Zdecydowanie się pod tym podpisze. Już kilka razy rozmawiałem z moim znajomy który był żołnierzem AK opowiadał mi jak wraz z kolegamami kombatantami po wojnie wydobywali całe składy które trafiały do muzeum.Wieć brałbym z dystansem te informacje o tym arsenale ale...jesli już bedziesz kopać to wiadomo ostroznie ale tego to chyba pisać nie musze.