|
Takie mnie naszły przemyślenia.
Udało mi się ostatnio zlokalizować w okolicy teren dawnego klubu sportowego (niemieckiego, przedwojennego, zniszczonego w 1945)
Było tam trochę drewnianych zabudowań, małe kąpielisko z plażą i boisko sportowe. Wydaje mi się, że jest spora szansa, że jeszcze nikt tam nie grzebał.
Teren jest kossssszzzzzzmarnie zarośnięty wierzbą, boisko nieco luźniejsze.
Tak mi się marzy, że trenowali tam chłopcy z HJ i może coś pogubili. Okolica była wtedy wioską, za dużo takich ośrodków nie było w pobliżu. Więc może tam.
Czy macie jakieś doświadczenia z boiskami sportowymi??
|