Lipek napisał(a):
Nie rozumiem tego "świętego oburzenia". Metoda kopania na pełen profil to norma w przypadku niektórych miejsc. Jak inaczej spenetrować zasypne ziemianki, gdzie fanty są na dnie? Albo śmietniki? Inna sprawa, że trzeba potem po sobie zostawić porządek, ale to chyba oczywista oczywistość.
Burdel na Mierzeji czy Sobieszewie, który pozostawia po sobie znana i ceniona ekipa The Tuna Squad z 3miasta, jest najlepszym przykładem, jak nie powinno sie tego robić.
Ja oprócz miejsc, gdzie były śmietniki, wielkich dołów nie kopie, bo mi się po prostu nie chce, ale nie rozumiem Waszej krytyki. Rozumiem, że Wy kopiecie sygnały tylko w warstwie ornej, do 30cm.?
Czysta hipokryzja :n
To nie hipokryzja :) to chęć uratowania lasów przed szarańczą
po wykopaniu takiej dziury nie da się zrobić porządku a publiczne
promowanie takich sposobów znajdzie odbicie w lasach za sprawą
sporej liczby ludzi którzy będą chcieli sprawdzić co jest na dnie
ziemianek , okopów i innych dołków ziemnych.
Myślałem że to forum detektorystów a nie ludzi-kretów którzy muszą rozwalić
dwa metry kwadratowe gleby i półtora w głąb żeby coś znaleźć zamiast grzecznie
się kręcić po lesie i liczyć na farta.
Co do The Tuna to myślę że się zagalopowałeś i nie masz pojęcia
kto , co i jak tam kopie , tak się składa że kopię tam czesto , znam sporo
ludzi i gwarantuję Ci że powinieneś odszczekać to mocne oskarżenie bo
dowodów oprócz zasłyszanych opinii nie posiadasz na swoje słowa.
:)