https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| koło https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=69377 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | marmor [ środa, 7 października 2009, 23:08 ] |
| Tytuł: | koło |
Witam. Podobny post do poprzedniego... Znalazłem w mojej okolicy takie cosik - czy to tylko zbieg okoliczności czy moja wyobraźnia, a może coś więcej ? Co prawda według skali ma około 500 metrów średnicy... |
|
| Autor: | El Loco [ czwartek, 8 października 2009, 07:52 ] |
| Tytuł: | |
Witam. Wygląda na rozorany wał grodziska lub stara droga. Ale zwróć uwagę, że jest większy niż zaznaczyłeś! W dolnej części linia przedłuża się na zielone pole w kierunku prawego dolnego narożnika zdjęcia. Zeby ostatecznie przekonać się co to jest powinieneś wybrać się w teren, popatrzeć czy na zaoranym polu są jakieś skorupy ceramiczne. Jeśli to grodzisko to powinno ich być bardzo dużo, jeśli nie to nie będzie ich wcale lub prawie wcale. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | marmor [ czwartek, 8 października 2009, 18:54 ] |
| Tytuł: | |
Dzięki za sugestię. Się sprawdzi ;) |
|
| Autor: | Test [ piątek, 16 października 2009, 15:41 ] |
| Tytuł: | |
Cześć Na 99 proc. grodzisko. Ten wielki okrąg (zamarkerowany na czerwono) to najprawdopodobniej obwałowanie majdanu grodziska z prowadzącą doń kiedyś drogą (to ten ogonek, o którym pisze El Locco, jak w literze Q). Mało tego, wewnątrz majdanu widzę relikt węwnętrznego pierścienia obwałowań grodziska. Doskonale widać to w centralnej części zdjęcia, tam gdzie jest kępa drzew rozciągnięta w łuk. Wygląda na to, że drzewa i krzewy porastają zachowane do dziś wybrzuszenie terenu, które opiera się orce i innemu zagospodarowaniu przez człowieka. Na początek zrobiłbym to, co radzi El Locco. Potem sprawdziłbym w źródłach naukowych, czy w tym miejscu znane jest jakieś grodzisko. Prawdopodobnie naukowcy znają to miejsce, choć nie można tego przesądzać, bo do dziś odkrywa się nieznane gródki a nawet grodziska. Na przełomie XX i XXI w. w jednej z polskich wiosek naukowcy odkryli nawet nieznaną nauce średniowieczną murowaną budowlę, która przed laty została "wmurowana" przez chłopa w budynek gospodarski. Tak więc tego rodzaju odkrycia wciąż są możliwie. W tym kontekscie lepiej zostać odkrywcą grodziska, niż po cichu podnieść stamtąd parę monetek czy grocików. :pa Test |
|
| Autor: | marmor [ piątek, 16 października 2009, 17:36 ] |
| Tytuł: | |
Witam. Rozumien, że chodzi o to : [ img ] Przejrzałem już artykuły o grodziskach w okolicy a także ewidencje obiektów zabytkowych i stanowisk archeologicznych - o tym miejscu nie ma żadnej wzmianki - więc może będę pierwszy ? Ponieważ do tej pory pogoda niezbyt zachęcała do spacerów wybiorę sie tam jutro - z aparatem. Dodam, ze zewnętrzny okrąg ma ok 500 m, a wewnętrzny - ok. 200 m. Duże... Dodam jeszcze fotkę z geo: [ img ] |
|
| Autor: | marmor [ sobota, 17 października 2009, 14:06 ] |
| Tytuł: | |
Zgodnie z postanowieniem, pomimo,że pogoda niezbyt zachęcająca, udałem sie dzisiaj na "wizję lokalną". Oto efekt (na głównej fotce zamieściłem kolejne numery zdjęć oraz strzałki wskazujące miejsce na zdjęciu) [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] Okazuje się, że na szczycie jest dół po wybieraniu wapienia. Niestety, praktycznie wszędzie trawa po kolana, więc nie ma możliwości znaleźć coś na ziemi. Czyżby czar prysł ? Czy mimo wszystko poinformować kogo trzeba ? |
|
| Autor: | El Loco [ sobota, 17 października 2009, 14:28 ] |
| Tytuł: | |
Witam Wygląda jednak na to, że okrąg na zdjęciu satelitarnym to stara droga. Być może zwiazana z tym wapiennikiem. Szkoda, że pola są zarośnięte, ale widać że były dawniej orane, więc jeśli w ewidencji stanowisk nie ma nic o tym miejscu to raczej mało prawdopodobne żeby było tam grodzisko. Podczas orki na pewno ktoś by coś znalazł. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Dario [ sobota, 17 października 2009, 14:33 ] |
| Tytuł: | |
Witam :) Nie bardzo wiem kogo byś chciał informować i o czym ? Po pierwsze - jeśli poinformujesz archeo o takim miejscu nie pokazując jednocześnie żadnych znajdek - wyśmieją Cię i machną na to ręką - oczywiście jeśli zrobisz to samo - ale poprzesz to jakąś znajdką - wtedy pewnie się zainteresują - i dodatkowo Ci " dowalą " za łażenie po stanowisku ( Polska rzeczywistość ) Tak czy siak jeśli podejrzewasz możliwość występowania w tym miejscu grodziska - zrób mały rekonesans - jeśli coś trafisz - zgłoś ZAUFANYM na forum userom , którzy pomogą Ci w zgłoszeniu znajdek gdzie trzeba. Dochodzimy tu do pewnego absurdu - bo okazuje się , że jeśli trafiamy właśnie takie miejsce i mamy wątpliwości - a we wszelkich źródłach nie ma wzmianki o istniejących w tym rejonie stanowiskach - to nie ma innej formy weryfikacji rzeczywistości - jak tylko przeczesanie rejonu piszczałką. I tu rodzi się konflikt sztucznie rozdmuchiwany przez środowisko archeo. Bo jeśli znajdziesz tam artefakty świadczące o grodzisku - to zakrzyczą Cię jakim prawem , po co , dlaczego itp. Rację mają chyba Ci , którzy twierdzą , że dla znakomitej większości archeo - wygodniej jest nie znać nowych nieodkrytych miejsc - bo to wymaga zaangażowania i ruszenia 4 liter zza biurka - podobnie jest z saperami i policją - lepiej nie zgłaszać - bo narobisz im tylko roboty - a po co mają się zrywać ? - idzie zima - daj ludziom pożyć ;) Zrób co uważasz za dobre - ale pamiętaj abyś nie rzucił kulą w płot. Przepraszam za off top - jeśli admin uzna moją wypowiedź za nie związaną z tematem - proszę usilnie o jej skasowanie. Pozdrawiam ! :1 |
|
| Autor: | El Loco [ sobota, 17 października 2009, 16:27 ] |
| Tytuł: | |
Dario zrozum że przeczesywanie terenu wykrywaczem metali to nic innego jak badania archeologiczne! Tym bardziej, że podejżewamy istnienie w danym miejscu stanowiska archeologicznego. Wejście w teren bez pozwolenia konserwatora wywoła słuszne protesty. To nie poszukiwanie łusek w lesie, tu idziemy z zamiarem kopania na stanowisku archeologicznym a w takim wypadku prawo jest jednoznaczne i nie ma się o co oburzać. Prościej i bezpieczniej będie udać się do własciwego konserwatora zabytków z kompletem zdjęć, mapą z zaznaczonym miejscem, wykazem literatury w której szukano informacji o istnieniu stanowiska archeologicznego i poproszenie o zezwolenie na badania weryfikacyjne. Może akurat informacje o stanowisku w tym miejscu ma właśnie konserwator zabytków (nie wszystko jest w literaturze a nawet w AZP)! W tym wypadku jednak nic nie wskazuje na istnienie w danym miejscu stanowiska archeologicznego (a przynajmniej nie grodziska) i zezwolenie na weryfikację w terenie z wykrywaczem metali powinno się uzyskać bez problemu. To naprawdę nie jest takie straszne i trudne do zdobycia. Oczywiście po zakończonych poszukiwaniach trzeba będzie udostępnić znaleziska konserwatorowi, może on zażyczyc sobie również obecności archeologa podczas poszukiwań. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | marmor [ sobota, 17 października 2009, 17:12 ] |
| Tytuł: | |
El Loco : Cytuj: Prościej i bezpieczniej będzie udać się do własciwego konserwatora zabytków z kompletem zdjęć, mapą z zaznaczonym miejscem, wykazem literatury w której szukano informacji o istnieniu stanowiska archeologicznego i poproszenie o zezwolenie na badania weryfikacyjne. Cytuj: W tym wypadku jednak nic nie wskazuje na istnienie w danym miejscu stanowiska archeologicznego (a przynajmniej nie grodziska) i zezwolenie na weryfikację w terenie z wykrywaczem metali powinno się uzyskać bez problemu. El Loco - czy konserwator uwierzy, że wykrywacz kupiłem dzień wcześniej i właśnie chciałem wybrać się na pierwsze poszukiwania ? ;) Czy też - jak już czytałem o takich przypadkach na tym forum - poinformuje kogo trzeba, skoro traktują nas jako złodziei i bandytów ? Dario : Cytuj: Po pierwsze - jeśli poinformujesz archeo o takim miejscu nie pokazując jednocześnie żadnych znajdek - wyśmieją Cię i machną na to ręką
Nie mam doświadczenia w tych sprawach. Ale skoro mało prawdopodobne, że to grodzisko to niech zostanie jak jest... |
|
| Autor: | El Loco [ sobota, 17 października 2009, 17:52 ] |
| Tytuł: | |
Posiadanie wykrywacza metali jest w polsce puki co legalne i konserwatora zabytków nie powinno interesować po co i kiedy go kupiłeś. Oczywiście są różni konserwatorzy i jedni patrzą na poszukiwaczy przychylnym lub obojątnym okiem a inni dostają wysypki na samo słowo wykrywacz. Większość konserwatorów zabytków jednak jest ok i współpraca przy minimum dobrej woli układa się dobrze. Najlepiej by było gdybyś zainteresował sprawą jakiegoś archeologa interesującego się przeszłością tego regionu, i gdyby on zgodził się pomóc to nie byłoby żadnych problemów. Napisz przynajmniej w jakim województwie znajduje się ta miejscówka to zobaczymy jaki konserwator ma to w swoim władaniu. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | marmor [ sobota, 17 października 2009, 18:23 ] |
| Tytuł: | |
woj. śląskie |
|
| Autor: | El Loco [ sobota, 17 października 2009, 20:20 ] |
| Tytuł: | |
Tak się akurat sklada, że nie znam tam nikogo do kogo mógłbym Cię odesłać. Ale z tego co słyszałem tamtejszy konserwator zabytków jest do poszukiwaczy przychylnie nastawiony. Niedawno był na forum zresztą temat o współpracy z tamtejszym konserwatorem właśnie. Napisz do autora potu a z pewnością Ci pomoże. |
|
| Autor: | Ardengard [ niedziela, 18 października 2009, 21:22 ] |
| Tytuł: | |
Na to że jest to grodzisko dałbym szanse minimalne. Jest tam jakiś ciek wodny w pobliżu? Po zdjęciach widać że to raczej górka a te "fosy" to po prostu drogi dookoła tego wyniesienia. Podstawa to ceramika. Jak jej nie znajdziesz to nie jest to grodzisko. Co do zgłaszania to odpuść sobie. Będziesz się zastanawiał jak zweryfikujesz pozytywnie. Chyba że szukasz i znajdujesz pro publico bono, serce masz miękkie a dupę twardą ;) Pozdrawiam, Ardengard |
|
| Autor: | marmor [ poniedziałek, 19 października 2009, 08:41 ] |
| Tytuł: | |
Najpierw pospaceruję tam trochę z psem. A później sie zastanowię. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|