https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Uwaga na kleszcze !!!
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=74773
Strona 1 z 2

Autor:  ctx [ sobota, 10 kwietnia 2010, 22:40 ]
Tytuł:  Uwaga na kleszcze !!!

w Kuj-Pomorskiem wysyp kleszczy,dzis wyjmowalem z moich zwierzaków kilkanascie kleszczy!
Uważajcie

Autor:  hasann [ sobota, 10 kwietnia 2010, 23:01 ]
Tytuł: 

w Białymstoku, wczoraj lub przedwczoraj na rynku, można było sie za darmo zaszczepić ( pierwsze szczepienie ) . Ludzi masa.

Autor:  Yogi babu [ sobota, 10 kwietnia 2010, 23:08 ]
Tytuł:  re

Jeździ po kraju kleszczobus wczoraj w łodzi za 2zł w manufakturze szczepili.
http://www.kleszczeinfo.pl/
stronka z rozkładem jazdy

Autor:  badal [ sobota, 10 kwietnia 2010, 23:26 ]
Tytuł: 

A moze wiecie cos wiecej o tym "kleszczobusie" ?
Moze gdzie jeszcze bedzie?

Autor:  NOTOS [ niedziela, 11 kwietnia 2010, 12:03 ]
Tytuł: 

A miało nie być kleszczy po takiej ostrej zimie...

Autor:  lucjusz [ niedziela, 11 kwietnia 2010, 12:08 ]
Tytuł: 

Rada: Jak walczyć z kleszczami :)

http://www.wykop.pl/ramka/343843/jak-wa ... leszczami/

Autor:  NOTOS [ niedziela, 11 kwietnia 2010, 12:12 ]
Tytuł: 

lucjusz napisał(a):



Niehumanitarne to jest kopać kleszcza po klejnotach... ;)

Autor:  Dorota [ niedziela, 11 kwietnia 2010, 13:54 ]
Tytuł: 

Okropieństwo z tymi kleszczami. Skąd się tyle tego paskudztwa wzięło ???

Autor:  beaviso [ poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 12:09 ]
Tytuł: 

Dorota napisał(a):
Okropieństwo z tymi kleszczami. Skąd się tyle tego paskudztwa wzięło ???

Bo zima była zbyt łagodna i zbyt krótka... ;)

M.

Autor:  SynGolluma [ poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 14:07 ]
Tytuł: 

O ile wyciągniemy kleszcza w ciągu 24h to prawdopodobieństwo zarażenia się czymś od niego jest mało prawdopodobne.Z doświadczenia wiem że jak kleszcz po Was łazi to lekko łaskocze a jak się już wbije to swędzi tym miejscu.
Ważne jest żeby dziada wyciągnąć a nie smarować np.olejem by sam wylazł bo wtedy,jakkolwiek głupio to brzmi,może zwymiotować i i łatwiej coś od niego załapać.

Autor:  NOTOS [ poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 15:14 ]
Tytuł: 

Zero jakiejkolwiek chemii przy wyjmowaniu, delikatnie złapać i wyciągnąć, nie wyrywać siłowo i nie okręcać. Dopiero po usunięciu odkażać intensywnie. Przez jakiś czas (chyba 3 tygodnie?) obserwować, czy nie ma zmian tak w samym miejscu ugryzienia jak i czy nie powstaje czerwonawe kółko w niewielkiej odległości od miejsca ugryzienia, czasem nawet i w odległości 2o cm. W takim przypadku tylko lekarz i to szybciutko!!!

Autor:  Ali Bakteri [ poniedziałek, 19 kwietnia 2010, 10:16 ]
Tytuł: 

cyt z powyższej stronki: Jeżeli dostrzeżesz wczepionego kleszcza, usuń go jak najszybciej np: za pomocą pęsety z cienkimi końcami. Chwyć mocno kleszcza, tak blisko skóry, jak tylko możliwe. Pewnym ruchem oderwij go od skóry (nie obracając). Jeśli pozostaną części kleszcza wbite w skórę, należy je usunąć tak szybko, jak tylko możliwe.

a może mi ktoś odpowiedzieć, dlaczego nie wolno obracać kleszcza??
bo dzięki temu sposobowi (opisanemu powyżej), głowa kleszcze została w ciele mojego psa....

Autor:  Warkon [ poniedziałek, 19 kwietnia 2010, 12:10 ]
Tytuł: 

wydaje mi się, że to jest podobnie jak ze sztucznym oddychaniem (ilość uciśnięć na ilość wdechów) co chwila pojawiają się nowe badania i okazuje się, że dotychczasowa praktyka była błędna choć przez wiele lat była skuteczna.

Jak ktoś dotychczas z powodzeniem usuwał kleszcze obracając je to kleszcze cały czas są takie same i ta metoda nadal będzie skuteczna.

Jeśli w ciągu dnia ze 2-3 razy obejrzysz sobie miejsca "strategiczne" (ja zawsze mam kleszcze na udach po wewnętrznej stronie) to kleszcz będzie miał zbyt mało czasu aby się porządnie wkręcić i będzie się trzymał tylko zewnętrznej warstwy skóry. Wtedy bez problemu można go wyciągnąć. Jeśli zdążył się wkręci głębiej to raczej nie próbował bym go wyrwać tylko właśnie wykręcić.

Ja osobiście wykręcać nie umiem, bo tylko raz miałem głębszego kleszcza. Nie udało mi się wykręcić i musiałem go wygrzebywać grubą igłą.

Jest wiele metod. Słyszałem, że skuteczne jest zataczanie (np.kluczem lub patyczkiem) kręgów na skórze wokół miejsca, w które wkręcił się kleszcz.

Podobno przy obracaniu kleszcza sporo osób urywa odnóża, które pozostają w naszym ciele.

Kilkakrotnie spotkałem się z tak małymi kleszczami, że nie dało się ich złapać. Dopiero przy dobrej lupie dało się stwierdzić, że to są kleszcze. Medyk próbował nawet pompek do wysysani, ale się poddał i powiedział, że trzeba poczekać aż kleszcz podrośnie. Nie wiem czy ta decyzja była słuszna ale to on odpowiadał za zdrowie dzieci.

Jeszcze przypomina mi się jedna sytuacja. Kilka lat temu przy organizacji obozu harcerskiego wielokrotnie nas przestrzegano, żeby pod żadnym pozorem nie pozwolić dzieciom na jedzenie jagód bo jest w tym roku plaga bąblowca. Ostrzegał nas sanepid, nadleśnictwo nawet straż pożarna. Okazało się że akurat ta plaga wystąpiła niedługo po wprowadzeniu na rynek szczepionki przeciw bąblowcom.

Autor:  Ali Bakteri [ poniedziałek, 19 kwietnia 2010, 12:40 ]
Tytuł: 

ja pozostanę jednak przy wykręcaniu kleszczy...
u mojego psa, z racji grubej sierści trudno było wyczuć dopiero co wgryzającego się kleszcza. dopiero kiedy były już dosyć opite, przy głaskaniu okazało się, że jest ich kilka. po tym artykule, który przeczytałem na tej stronce, postanowiłem kleszcze wyciągnąć (bo tak lepiej, bo tak opisuje to ktoś mądry...), jak pisałem wyżej głowa kleszcze została w piesku - nikomu nie polecam tej metody!! to był pierwszy i ostatni raz, kiedy tak postąpiłem.
teraz robię tak jak to miało miejsce wcześniej, penseta i wykręcam, wyciągnięcie kleszcza zajmuje jakieś 3 sekundy i za każdym razem udaje mi się wykręcić całego - z głową i jeszcze żyjącego - więc jest pewność, że nic co miało by pozostać w środku, się tam nie znajduje. oczywiście przemywam później miejsce po kleszczu wodą utlenioną lub spirytusem salicylowym.

pozdrawiam i nie życzę nikomu wyciągania tego dziadostwa ;)

Autor:  Ryjec [ wtorek, 20 kwietnia 2010, 19:42 ]
Tytuł: 

Mój kocurek co dzień łapie kilka do kilkunastu kleszczy, wiec wyciagnąłem jyż ich setki jak nie więcej. Rozchylam sierść, łapię w paznokcie przy skórze i półobrót zgodnie z kier. zegara z szarpnieciem. Zwykle wychodzą razem z rostrum. PZDR

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/