https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Moje pierwsze wykopki - podzielcie się wspomnieniami :)
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=74933
Strona 1 z 3

Autor:  Ali Bakteri [ piątek, 16 kwietnia 2010, 09:14 ]
Tytuł:  Moje pierwsze wykopki - podzielcie się wspomnieniami :)

Witam wszystkich,
w końcu... po długich oczekiwaniach, zbieraniu kasy i problemu związanego z wyborem odpowiedniego sprzętu, od dwóch dni jestem posiadaczem Rutusa Proximy :D
żeby nie przynudzać, "skarbu" jeszcze nie znalazłem :666 poniżej fotki, przedmiotów które udało mi się wygrzebać z gleby: (wiem, wiem nic specjalnego, ale że to moje pierwsze wykopki i pierwszy kontakt z tego typu sprzętem - jestem zadowolony ;) )

[ img ]
[ img ]

Autor:  Jacoby [ piątek, 16 kwietnia 2010, 11:40 ]
Tytuł: 

Witam
Na samym dole piękny lemiesz do pługa :)
Pozdrawiam

Autor:  wald62 [ piątek, 16 kwietnia 2010, 16:17 ]
Tytuł: 

Co do lemiesza to może być niezła wskazówka co do dalszych poszukiwań.Byłem kedyś na spotkaniu z pewnym pilotem co latał na Ił-ach.Opwiadał,że spód samolotu,,był"cienki i podkładali sobie pod fotel właśnie lemiesze od pługa ;) .

Autor:  Voucur [ piątek, 16 kwietnia 2010, 16:26 ]
Tytuł: 

Tak oto wszystkie lemiesze zalegające na polskich polach wcale nie odczepiły się od pługa, ale pochodzą z rozbitych Iłów. :D

Autor:  camelopardalis [ piątek, 16 kwietnia 2010, 18:33 ]
Tytuł: 

A więc Ali Bakteri przygoda rozpoczęta - życzę pięknych trafień.

Autor:  Helmut68 [ piątek, 16 kwietnia 2010, 21:51 ]
Tytuł: 

Jeśli już czlowiek rozpoczyna swoją przygodę z ,,wykrywką" to od czegoś kiedyś trzeba zacząć ;) .Nie przejmuj się,nie jesteś pierwszy który ma takie początki.U mnie też wychodzily jakieś kapsle,puszki po konserwach i inne tego typu pierdoły.Głowa do góry - następnym razem będzie lepiej :1

Autor:  taganka [ piątek, 16 kwietnia 2010, 22:08 ]
Tytuł: 

Ale Ali Bakteri jest zadowolony, sprzęt działa, pierwsze koty za płoty. Powodzenia.

Autor:  maniutek1 [ piątek, 16 kwietnia 2010, 23:21 ]
Tytuł: 

Pamiętam jak dziś, dzień, w którym kupiłem pierwszy wykrywacz... Ze szczęścia się napiłem poważnie. Wracałem kawał drogi na piechotę, po nocy, zygzakiem, polnymi drogami. Skracałem sobie drogę... ale wykrywacz nie mógł być w pudełku. Niosłem go rozłożonego przed sobą i słuchałem tych wszystkich gongów i pisków Ace 250. Następnego dnia wziąłem urlop na okoliczność walki z dolegliwościami poprzepiciowymi i wyruszyłem już z saperką na te drogi. Cieszyłem się jak dziecko z wykopanych monetek kopiejkowych... A kac wcale nie dokuczał. Skutecznie go leczyłem pilsnerkiem, obmywając gardło z kurzu unoszącego się nad kopanymi w pylistych piaskach dołków. Pięknie było...
Powodzenia w poszukiwaniach życzę...
Pozdrawiam
Maniutek

Autor:  Voucur [ sobota, 17 kwietnia 2010, 00:16 ]
Tytuł: 

Ja pamiętam, że jak kupiłem Tesoraka, to pierwsze miejsce w jakie pojechałem to była taka stara leśna droga, która się nie zmieniła od wielu lat. Pierwszy sygnał to była boratynka (wtedy mi się wydawało, że to jakieś cudo niesamowite), a drugi trojak Zygmunta III (to mało nie oszalałem :) ). Można się śmiać, ale wtedy byłem naprawdę zachwycony wynikami, co ciekawe, przekopałem już ileś sezonów na polach, a ten trojak Wazy jest cały czas jedynym, jakiego udało mi się znaleźć. ;)

Ważne że wykrywacz kolegi działa i znajduje, również życzę owocnych poszukiwań! No i opis wykrywacza w profilu czas najwyższy zmienić. :D

Autor:  Jacek [ sobota, 17 kwietnia 2010, 01:45 ]
Tytuł: 

Niestety nie miałem tak miłych początków z wykrywaczem.
Zakupiłem swój sprzęt u jednego ze znanych producentów polskich.
na pierwszych wykopach odpadła mi cewka, po naprawie wyrwałem znowu w teren i po 2 godzinach pracy musiałem wymienić baterie.
Pudełko na nie okazało sie jednorazowe i odpadło.
Już chciałem rzucić to hobby ale poznałem innych poszukiwaczy na forum Darka Kowalika /serdecznie pozdrawiam/ i tam mnie uświadomiono :)
Po zmianie wykrywacza pierwszym znaleziskiem był karabinek K 98 :)
Dla :cop dodam, iz było to bardzo dawno temu a sprzet pozostał poza granicami kraju :)

Autor:  Voucur [ sobota, 17 kwietnia 2010, 13:19 ]
Tytuł: 

A tam obok na ziemi to magazynek talerzowy do DP czy mi się wydaje? :)

Autor:  Le.I.G.18 & Inez [ sobota, 17 kwietnia 2010, 13:28 ]
Tytuł: 

Ja pamietam swoje pierwsze przygody. Zaczynalem uwaga uwaga od super markeciaka takiego czerwonego :D Dostorjeniego go ustrojstwa to graniczlo z codem, ale pierwsze znaleziska to byly luski do kalsznikowa TT i jakies inne drobne pierdulki na zlikwidowanej strzelnicy wojskowej. Zwrocil sie bardzo szybko bo chodizlem kolo torow kolejowych i wyciaglem zlom kolejowy i zawozilem na zlom. Potem przyszedl czas HS3 i w tedy zaczela sie lepsza zabawa.... ale do tej pory milo wspomina tego mojego pierwszego supermarkeciaka.

Autor:  Ali Bakteri [ poniedziałek, 19 kwietnia 2010, 10:01 ]
Tytuł: 

tak tak opis będzie trzeba zmienić... dzięki wszystkim za rozwinięcie tematu...
kolejne wykopki za mną i już jest kilka boratynek, grosz Księstwa Poznańskiego i feniś - wszystko idzie w dobrym kierunku
pozdro4all :1

Autor:  Jacek [ poniedziałek, 19 kwietnia 2010, 10:06 ]
Tytuł: 

Zmieniłem temat tak by każdy mógł się podzielic swymi wspomnieniami :)

Autor:  Ali Bakteri [ poniedziałek, 19 kwietnia 2010, 10:20 ]
Tytuł: 

JACEK_FDJ napisał(a):
Zmieniłem temat tak by każdy mógł się podzielic swymi wspomnieniami :)


zauważyłem, troszkę zdziwiony byłem, no ale teraz jest większa szansa na jego rozwinięcie przez użytkowników
pozdr

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/