https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Pola-wielkie rozczarowanie.
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=78236
Strona 1 z 1

Autor:  SynGolluma [ piątek, 13 sierpnia 2010, 01:15 ]
Tytuł:  Pola-wielkie rozczarowanie.

Około 5h szukania.Ładnie zaorane i zabronowane pole.Efekty-ok.40 monet(XVIII do pocz. XX w.) w tym 3 srebrne,odznaczenie,krzyżyk z Matką Boską z Celi,kilka guzików i jakieś inne coś tam.
No jak na moje warunki super!W domu oglądanie ,rozpoznawanie,wstępne czyszczenie i....wielkie g......Z fantów jako tako wyglądają dwie monety jedna srebrna dwa i pół grosza i CuAl rentenfenigówka.
Najbardziej szkoda krzyżyka,zostanie,ale chciało by się ładniejszy,bez wżerów i z patynką.Reszta to popularesy i na pierwszy rzut oka widać że szkoda na nie nawet mydła.
I tak jest za każdym razem gdy łażę po polu.Fanty niby są ale właściwie mogło by ich nie być,przynajmniej bym się nie denerwował.Wszystko zeżarte przez nawozy.Jednak zdecydowanie wolę lasy ale co zrobić kiedy pola właśnie teraz kuszą po żniwach i świeżej orce.Pewnie znowu polezę i znowu będzie wielkie g....

Autor:  ryszardpe [ piątek, 13 sierpnia 2010, 01:52 ]
Tytuł:  Re: Pola-wielkie rozczarowanie.

SynGolluma napisał(a):
Około 5h szukania.Ładnie zaorane i zabronowane pole.Efekty-ok.40 monet(XVIII do pocz. XX w.) w tym 3 srebrne,odznaczenie,krzyżyk z Matką Boską z Celi,kilka guzików i jakieś inne coś tam. No jak na moje warunki super!W domu oglądanie ,rozpoznawanie,wstępne czyszczenie i....wielkie g......Z fantów jako tako wyglądają dwie monety jedna srebrna dwa i pół grosza i CuAl rentenfenigówka. Najbardziej szkoda krzyżyka,zostanie,ale chciało by się ładniejszy,bez wżerów i z patynką.Reszta to popularesy i na pierwszy rzut oka widać że szkoda na nie nawet mydła.
I tak jest za każdym razem gdy łażę po polu.Fanty niby są ale właściwie mogło by ich nie być,przynajmniej bym się nie denerwował.Wszystko zeżarte przez nawozy.Jednak zdecydowanie wolę lasy ale co zrobić kiedy pola właśnie teraz kuszą po żniwach i świeżej orce.Pewnie znowu polezę i znowu będzie wielkie g....

to po co łazisz jak same g.... zbierasz, sprzedaj wykrywkę i kup se rower :polbie

Autor:  Grzybek [ piątek, 13 sierpnia 2010, 07:46 ]
Tytuł: 

Nie narzekaj, ja wczoraj w godzinę wykopałem 1 monetkę, blaszkę (jest na ID) i łuskę więc nie masz się czym przyjmować :P
No, z tym, że pole drugi raz kopane :P

Autor:  rufa [ piątek, 13 sierpnia 2010, 08:14 ]
Tytuł: 

witam.myślałeś że monety będą same wyskakiwać z ziemi do sondy,jak kapsle do neodyma?nie ma lekko,trzeba się ochodzić i cieszyć się z każdego moniaczka,ponieważ z upływem czasu,jest ich coraz mniej.

Autor:  idol [ piątek, 13 sierpnia 2010, 08:56 ]
Tytuł: 

Autorowi wątku chodzi o to,że cholerna chemia tak masakruje znaleziska,że przykro na nie patrzeć czasem....btw.za 20 lat będzie po kłopocie.Ostaną się tylko srebra-tak w wielkim skrócie :).

Autor:  mofinar [ piątek, 13 sierpnia 2010, 09:57 ]
Tytuł: 

wyobraz sobie że są pola (prawie w mieście) gdzie kuzwa nic nie ma, więc nie narzekaj
wiem, bo akurat to przerabiam

Autor:  Le.I.G.18 & Inez [ piątek, 13 sierpnia 2010, 10:07 ]
Tytuł: 

idol napisał(a):
Autorowi wątku chodzi o to,że cholerna chemia tak masakruje znaleziska,że przykro na nie patrzeć czasem....btw.za 20 lat będzie po kłopocie.Ostaną się tylko srebra-tak w wielkim skrócie :).


Idol co ty sluzby archeo na gwalt beda ratowac te zabytki w koncu polska to jedno wielkie stnosiko archeo. Przeprszam za sarkazm :)

Co do tematu mnie najbardziej w.....wia zasmiecone skraje lasow. Drobnicy nie szukam ale raz trefilem blache niemiecka na polu ornym, byla tak zmeczona ze rozsypala sie w rekach. :( W tedy to sie naprwde zirytowalem.

Autor:  ozzy [ piątek, 13 sierpnia 2010, 10:15 ]
Tytuł: 

idol napisał(a):
Autorowi wątku chodzi o to,że cholerna chemia tak masakruje znaleziska,że przykro na nie patrzeć czasem....btw.za 20 lat będzie po kłopocie.Ostaną się tylko srebra-tak w wielkim skrócie :).

To nie tylko chemia, ale często rodzaj gleby jest powodem rozkładu. Na południu Polski są tak kwaśne gleby, że po miedziane monety szkoda się schylać tak są przeżarte. Ja mam to szczęście, że w moich stronach nawet pospolite monety cieszą, bo wychodzą w ładnych stanach.
Z tąd też moje motto poniżej.

Autor:  zajcon83 [ piątek, 13 sierpnia 2010, 11:35 ]
Tytuł: 

Dokładnie zgadzam się z przedmówcą... rodzaj gleby ma bardzo duże znaczenie, sam mam miejscówkę na której jedynie sreberka zachowują się bardzo ładnie, miedziane monety zżarte maksymalnie przez tą ciężką kwaśną glebę, wyciągasz z ziemi, wygląda biednie, przetrzesz w palcach i zostaje praktycznie goły krążek.... Co do lasów, parków to też bywa bardzo różnie bo często się zdarza, że i tam gleba nie ruszana, jest kwaśna i z fantów tzw. DU...

Autor:  idol [ piątek, 13 sierpnia 2010, 14:09 ]
Tytuł: 

Jestem z głębokiego południa-więc mam na co dzień ,,przyjemność'' identyfikować miedziaki przez średnice i wage (bo już nic nie widać).
Odnosnie kwasnych gleb zgadza się-jest jak piszecie.
Tylko dla mnie dobitnym przykładem działania chemii są stany miedziaków n.p.z tego samego wzgórza,gdzie na pegeerowskim polu leżą łyse krążki,a zaraz za miedzą na pastwisku czytelne krajcary :) (w zielonej patynie)

Autor:  Arystrach Murłykin [ sobota, 14 sierpnia 2010, 13:17 ]
Tytuł: 

Jak opowiadał mi kiedyś były dyrektor dużego PGR-u w latach 60/70tych mieli współzawodnictwo w używaniu nawozów sztucznych sypano ile wleźie i nikogo nie obchodziły marne plony na spalonej od saletrzaka ziemi.Plan zużycia nawozów wykonywano były więc dyplomy ,premie i pochwały z centrali.

Autor:  pmf1 [ sobota, 14 sierpnia 2010, 20:37 ]
Tytuł: 

sport ten nie polega na odnajdywaniu fantów w stanie "funkiel nówka" aby je potem pogonić, tylko na trafieniu czegoś... Może być to coś rzadkiego w ciulowym stanie albo boratynka z piasku w pięknym stanie. Jak idziemy na ryby i wyławiamy 2 kg płoteczek (potem wypuszczamy), to co? paliwo tam i z powrotem i przynęta to może lepiej kupić halibuta w sklepie rybnym? Ja wolę biegać po ogólnie słabej ziemi, gdzie nawożono gnojem ze starymi śmieciami z gospodarstw przez parę wieków, niż po glinie ale to akurat zaleta mojego rejonu

Autor:  Ryjec [ poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 12:16 ]
Tytuł: 

A odprężenie sie i nałykanie powietrza- bezcenne :1

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/