Natrafiłem na ciekawą informację, jacy to ludzie byli zachłanni:
8 lipca 1930 roku – Pracujący w kamieniołomach w Romanowie pod Rzgowem robotnicy natrafili na cmentarzysko przedhistoryczne. W kilku grobach znaleziono szereg urn, poza tym niezwykle cennego z punktu widzenia archeologii bożka kamiennego i dużych rozmiarów kulę kamienną. O wykopaliskach dowiedział się kierownik szkoły w Rzgowie, p. Piotr Tłuczek, który natychmiast udał się do Rzgowa, by obejrzeć wykopaliska. Tu natrafił na zupełnie niespodziewaną przeszkodę. Chłop nazwiskiem Gajdziński, na którego gruncie dokonano wykopalisk, przypuszczając, iż bożek i kula mogą mieć większą wartość, oba te przedmioty ukrył, a urny, które nazywał garnkami, użył do zsiadłego mleka. Interwencja p. Tłuczka nie pomogła. Gajdziński ani słyszeć nie chce o pokazaniu “skarbu”. P. Tłuczek twierdzi, że wykopaliska a zwłaszcza posąg bożka, który stanowi swego rodzaju unikat, pochodzą z epoki kamiennej i posiadają bezcenną wartość dla archeologii.
http://fabryka-historii.pl/prasa/wydarz ... onosila-o/