https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| Stare torfowisko https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=82654 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | foczek [ środa, 26 stycznia 2011, 14:12 ] |
| Tytuł: | Stare torfowisko |
Witam, niedawno dowiedziałem się od babci mojej dziewczyny mieszkającej na wsi, że na ich polu przed wojną było miejsce gdzie Niemcy wydobywali torf, oraz, że tam podczas wojny został zatopiony czołg :o . Od razu poleciałem w teren na małe oględziny, rzeczywiście jest na polu ornym miejsc obniżone o jakiś metr o powierzchni ok. 1.5ha, niestety o tej porze roku nie ma możliwości wejścia na torfowisko ( jest strasznie grząsko ). Mam pytanie czy jest taka możliwość, że w takim torfowisku mógł być zatopiony czołg, i jakie ewentualnie są szanse na jego lokalizację. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | Aygon [ środa, 26 stycznia 2011, 14:17 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Jest szansa że ugrzązł tam może i jakiś czołg i jeszcze większa pewność że jeśli tak było to po wojnie pocięli go na złom. ALe zawsze możesz sprawdzić czy jakiś drobiazgów nie pozostawiali. |
|
| Autor: | Ryjec [ środa, 26 stycznia 2011, 17:06 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Może i by pocięli, jeśli się nie utopił i po torfowisku dało się chodzić i wykonywac demontaż. PZDR |
|
| Autor: | kuba92 [ czwartek, 27 stycznia 2011, 10:41 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Jak się da to zawsze można sprawdzić, ale w 98% przypadkach jest to legenda (bajka). Sam takich historii się nasłuchałem i że to pewne i że ktoś na własne oczy widział jak owy czołg się topi itp i co zawsze się okazało ,że to bujda dlatego nigdy nie można traktować takich opowieści poważnie i się napalać na Bóg wie co. Powodzenia pozdrawiam :1 może tobie się uda. |
|
| Autor: | sebastian804 [ czwartek, 27 stycznia 2011, 10:55 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Jak to mówią w każdym opawiadaniu jest trochę prawdy, ja ma twoim miejscu sprawdziłbym to z wykrywką, może coś znajdziesz co potwierdzałoby opowiadanie powodzenia |
|
| Autor: | radek950 [ czwartek, 27 stycznia 2011, 11:51 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
u mojej babci też jest taka historia, że jest zatopiony czołg w bagnach, jeszcze podobno w latach 90 było widać kawałek lufy, tylko że niestety nie da się tego sprawdzić bo te bagna są za głębokie i nie da się tam wejść;/ |
|
| Autor: | Grzybek [ czwartek, 27 stycznia 2011, 11:58 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
W każdej wiosce jest taka historia- u mnie też ;) Gdyby każda okazała się prawdą to Niemcy by wojnę wygrali bo jeden czołg przypadałby na jednego żołnierza :D |
|
| Autor: | Jacek101 [ czwartek, 27 stycznia 2011, 15:14 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Na bagna zimą można próbować, jak jest silny mróz. Ale nie samemu. Pozdrawiam |
|
| Autor: | rufa [ czwartek, 27 stycznia 2011, 17:52 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
nawet silny mróz nie pomoże na miejsca zwane oparzeliskami,albo wcale nie zamarznie albo lód będzie cieniutki i można się upaprać w błotku-oby tylko tyle.od wielu lat włóczę się zimą po różnych bajorach,mam już "trochę"doświadczenia.nawet na 50cm lodzie można się skąpać-nigdy nie wiadomo co jest pod śniegiem.na takiej właśnie grubości lodu,przy kilkudniowym dużym mrozie,stanąłem nad miejscem gdzie piżmaki wpływały do nory w grobli-no i oczywiście kąpiel a póżniej zbieranie suchych gałęzi na ognisko,bo do domu daleko.pewnie można się czuć nawet na 4cm lodzie,który musi być jak szyba,bez bąbelków powietrza i na stojącej znanej wcześniej wodzie ale zawsze trzeba mieć jakąś asekurację.na bagna nie wchodzę od kilku już lat i nikomu nie polecam. |
|
| Autor: | kacpur [ czwartek, 27 stycznia 2011, 18:52 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Grzubuś myślę, że jednak by przegrali skoro większość potopili w bagnach :D |
|
| Autor: | foczek [ czwartek, 27 stycznia 2011, 19:23 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Poczekam spokojnie do lata, jak trochę przeschnie może wtedy będzie można wejść i poszperać :lol: |
|
| Autor: | TJM [ czwartek, 27 stycznia 2011, 22:17 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Jeśli jest tam woda to chyba najbezpieczniejszą opcją jest ponton. Nie wiem jaki to rodzaj bagna/torfowiska, ale znam takie na które raczej nie wszedłbym ani latem, ani zimą. Swego czasu nad jednym łowiłem ryby, przechodząc po bujającym się gruncie na twardą wysepkę pod drzewami. Chodziłem tam dopóki nie sprawdziłem jak głęboko w muł wchodzi tyczka, a bez trudu wchodziła na 4 metry i nie było nic twardego, tylko zawiesina gnijących liści :roll: Obiekt wielkości czołgu bez trudu powinien zasygnalizować byle wykrywacz PI z paru metrów, więc szukaj takiego którego cewkę można zanurzyć z metr w wodzie i do dzieła. |
|
| Autor: | Catadero [ czwartek, 27 stycznia 2011, 22:19 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Sebastian804 dobrze mówi-w każdej opowieści jest ziarnko prawdy. Lata temu dowiedziałem się od "naocznego świadka", że tu-i-tu jest utopiony mały czołg. I dalej standardowo-zima, czołg jedzie, wjeżdża na łąkę, trafia na zamarznięte bagienne bajoro i tonie. Normalka, jak to na wojnie. Latem pojechałem w to miejsce. Obiecujące, jak mało które. Prawie 100% zgodności z opisem. I gdy tak sobie oglądałem teren, podjechał do mnie facet, na oko 65latek i nawiązaliśmy rozmowę. Od słowa do słowa przyznał się (bez bicia), że jest od zawsze właścicielem tego terenu (z przerwą na spółdzielnię rolniczą, która się rozleciała). A praktycznie odziedziczył po ojcu a wcześniej właścicielem był jego dziadek. Czyli osiedli tu dawno. Gdy spytałem o czołg i opisałem gościa, który mi historie opowiedział-to facet trochę się zagotował. A potem powiedział, że "naoczny świadek mógł mieć w 45tym jakieś trzy latka i g... pamięta. A w wodzie faktycznie leżał sprzęt. Na gąsienicach. Ale to był specjalnie przystosowany do wydobywania torfu spychacz, który w latach sześćdziesiątych zsunął się do wody i wywalił na plecy grzebiąc operatora. Leżał przez kilka miesięcy a gąsienice było pod wodą widać. Potem został wydobyty. I tak narodziła się legenda o czołgu. I została uśmiercona po latach :( C. |
|
| Autor: | Voucur [ czwartek, 27 stycznia 2011, 22:25 ] |
| Tytuł: | Re: Stare torfowisko |
Ale na ileś takich historyjek trafia się autentyczna, mnie się akurat na tyle poszczęściło, że miałem przyjemność pomacać niemieckie działo samobieżne w bagnie a z rozebranego obok czołgu wyjąć parę gratów. :) A na początku podchodziłem do tego chyba najbardziej sceptycznie ze wszystkich znajomych. Tak że czasami warto, choćby dla miłych wspomnień na lata. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|