https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Leśne biwaki
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=83820
Strona 1 z 3

Autor:  przekopywacz [ środa, 9 marca 2011, 20:29 ]
Tytuł:  Leśne biwaki

Witam . Nieuchronnie zbiza sie sezon na wykopki a co za tym idzie kilkudniowe wypady na lesne biwaki ..stad pytanie jak sie przygotowujecie na takie eskapady jaki sprzet itd Bo szczerze mówiac po ubiegłorocznej wyprawie 4 dniowej w lasy Janowskie i puszcze Solska odniechciało mi sie wszystkiego...

Autor:  Jacek [ środa, 9 marca 2011, 20:31 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

A cóż się takiego stało ? :)

Autor:  przekopywacz [ środa, 9 marca 2011, 20:41 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

W nocy w lesie nie da sie zasnac..szczególnie samemu w namiocie juz nie mówie o bagnach ..bo tam jest totalna katastrofa..cholerne robale właza do namiotu w lesie zwierzyna wydaje takie dzwieki ze mozna sie ze...ac ze strachu..cała noc musiałem palic ognisko zeby mnie dziki nie napadły..do tego nad ranem tak ciagnie wilgoc i zimno od gleby ze złapały mnie korzonki..nocowałem na polu bitwy na Porytowych Wzgórzach...nikogo w promieniu kilku dobrych kilometrów..zabobonny nie jestem ale odczucia jakies dziwne...

Autor:  kondziu93 [ środa, 9 marca 2011, 20:49 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

przekopywacz napisał(a):
cholerne robale właza do namiotu

A masz namiot z sypialnią? Jak nie to się nie dziwię. Mi żadne robactwo nie włazi, zapinam sypialnię i robalom mówię STOP.
przekopywacz napisał(a):
w lesie zwierzyna wydaje takie dzwieki ze mozna sie ze...ac ze strachu..cała noc musiałem palic ognisko zeby mnie dziki nie napadły

Może jakieś zatyczki do uszu? Albo mieć te dziki w głębokim poważaniu.
przekopywacz napisał(a):
do tego nad ranem tak ciagnie wilgoc i zimno od gleby ze złapały mnie korzonki..nocowałem na polu bitwy na Porytowych Wzgórzach

Trzeba dobrze się zaizolować od gleby. Alumata, śpiwór i ew. folia NRC pod alumatę/namiot.

Autor:  Jacek [ środa, 9 marca 2011, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

Po prostu się bałeś :)
Dziki nie napadają a przed robakami chroni moskitiera, powszechna we wszelkiej maści namiotach turystycznych. Na korzonki materac i dobry śpiwór. Jak się boisz sam to zgromadź jakąś kompanije przednią:)

Autor:  przekopywacz [ środa, 9 marca 2011, 20:53 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

nie bede ukrywał ze miałem delikatne obawy co do swojego bezpieczenstwa hehe namiocik to mam typowo harcerski stary brezencik wszystko dzwigam na plecach wiec musze minimalizowac ciezar

Autor:  saper3791 [ środa, 9 marca 2011, 20:55 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

Witam, pozdrawiam

Osobiscie czeka mnie tez w ktorys nadchodzacy weekend podobny wyjazd i aby nie jezdzic 120Km by polozyc sie w lozku i marnowac czas to wole auto dyskretnie na skraju lasu postawic i kimac w aucie :). Gdy zimno nad ranem to na 15 minut silnik odpalic... cholewcia... czy na starosc takie luksusy mnie naszly czy lenistwo przez Zime obeszlo? :lol:

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  przekopywacz [ środa, 9 marca 2011, 21:00 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

Auto niestety odpada...przynajmniej w moim przypadku ..naginam kilkanascie kilometrów dziennie z buta po lasach wiec nie dałoby rady...dobry nocleg jest tez na ambonach mysliwskich..tych takich z budka z okienkiem i drzwiczkami

Autor:  TJM [ środa, 9 marca 2011, 21:02 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

Zwierzęta to akurat najmniejszy problem, wiele razy obozowałem pod gołym niebem na zadupiu i nie było z tego tytułu problemów. Dziki nie mają powodu wchodzić do namiotu. Inne zwierzęta też nie. Należy tylko pamiętać, żeby nie zostawiać nic spożywczego na zewnątrz namiotu i najlepiej nie rzucać nigdzie spożywczych odpadów, bo w nocy zwierzaki mogą przyjść na ucztę.
W dzisiejszych czasach już bardziej bałbym się napadu lub chociażby zwykłej kradzieży. Najlepiej jechać w kilka osób i wystawiać wartę.

Autor:  przekopywacz [ środa, 9 marca 2011, 21:36 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

kradziezy zupełnie sie nie obawiam nocuje na kompletnych odludziach albo głeboko w lesie ogólnie unikam ludzi wiadomo jak jest na małych wioskach ..patrza jak na kosmite czasami tylko wstapie do sklepiku po browar i flaszeczke na noc

Autor:  dzik_warminski [ czwartek, 10 marca 2011, 12:57 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

oj nie przesadzaj im mniejsza wioska tym lepiej przyjmują. A jak jeszcze zobaczą że pijesz to samo co oni :)

Autor:  anRO [ czwartek, 10 marca 2011, 18:25 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

Kol.Przekopywacz masz wiadomość na Prv.

Autor:  dalton [ piątek, 11 marca 2011, 01:04 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

Spanie na porytowym to kiepski pomysł - duża wilgotnośc . A jak było ze straża leśną :D

Autor:  Helmut68 [ piątek, 11 marca 2011, 01:43 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

Straż leśna raczej głęboko w las się nie zapuszcza :) .Patrolują raczej miejsca,gdzie można przejechać samochodem.,,Z buta" praktycznie nie chodzą tylko jeżdżą.Ja kiedyś łaziłem po lesie i zostawiłem samochód przy dróżce to tylko do samochodu się przyczepili,bo niby w lesie nie można parkować.Od mandatu jakoś udało mi się wymigać ;)
Noooo,ale Kolega przekopywacz to mi zaimponował :1 .Ma chłop zacięcie i......to się chwali :1 .Przynajmniej zasmakuje jak to było w partyzantce,chociaż z ta różnicą,że tam było na obozowisku od groma ,,chłopa",a on niestety musi sam......jak palec :( .Ale tak,czy inaczej powodzenia mu życzę :1

Autor:  przekopywacz [ piątek, 11 marca 2011, 16:56 ]
Tytuł:  Re: Leśne biwaki

trzy lata temu nocowałem na Porytowym od strony flisów straz wpadła w nocy bo paliłem ognisko dostałem mandat a na drugi dzien mnie zczaili i zabrali smetka...teraz zaszywam sie głeboko w puszcze unikam ludzi itd dostałem raz wpie,,,ol od jakichs wandali ale to nic Co do wilgotnosci to jest spora ale obok mostu kolejki lesnej na porytowym jest spora górka tam kest w miare sucho...nie polecam wchodzic na łaki w okolicach zastaw rzecznych na branwi ..tam jest katastrofa..mozna sie utopic ..i te cholerne zielone weze

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/