https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| depozyt pod parapetem https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=85340 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | generalus [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 11:55 ] |
| Tytuł: | depozyt pod parapetem |
Lata osiemdziesiąte .Miejscowość Oberdorf kr.Waldenburg (sąsiedztwo Riese).Pod dom Pana B podjeżdza auto na tablicach RFN.Gadka szmatka ,Niemcy mówia ,że tu mieszkali- "badają" gospodarzy i składają propozycję.Powiedzą gdzie jest depozyt (spora ilość złotych precjozów) jeśli podzielą się na pół.Gospodarze przystają na propozycję.Niemcy wskazują parapet a pod nim depozyt.Właściciel bierze siekierę i rozwala parapet.Jest złoto.Podobno sporo.Gwałtownie zmienia się podejście gospodarzy. Gospodarz z impetem atakuje Niemców wymachując siekierą ,gospodyni energicznie i z głośnymi epitetami wspiera męża -Niemcy w popłochu ewakuują się (podobnie jak w maju 45r).Niemcy już nigdy nie pojawiają się w wiosce.Gospodarze ewidentnie sie wzbogacili, nowy traktor , samochód itp. Jak oceniacie gospodarzy(przesiedleńcy zza Buga)? Dzielilibyście się czy siekiera? No i parapety. Warto je sprawdzać przed powierzeniem remontu obcej firmie. Pozdrawiam. B+ |
|
| Autor: | Lipek [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 13:02 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Niemcy przyszli po swoje bez parabelki? Frajerzy :D |
|
| Autor: | Leszel [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 13:25 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Jakbym przyją oferte to juz bym zachował sie honorowo i dzielił na pół. Choć prawdopodobnie gdybym uslyszal ze gdzies w domu jest depozyt to bym im powiedzial ze sam go sobie znajde bo mam wykrywacz itp. ale mozemy negocjować warunki podziału, duze znaczenie miałoby czy jest to losowe (skradzione Polakom?) złoto czy ich rodzinne pamiatki. |
|
| Autor: | Renald [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 14:31 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Leszel napisał(a): ...czy jest to losowe (skradzione Polakom?) złoto... Oczywiście! Jak na każdym, niemieckim (ma się rozumieć) gospodarstwie :) generalus napisał(a): ...Jak oceniacie gospodarzy(przesiedleńcy zza Buga)? Dzielilibyście się czy siekiera? Pytanie można uprościć. Wystarczyłoby: "Czy jesteście złodziejami?" |
|
| Autor: | gienq44 [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 15:04 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Nie wieżę żeby ktokolwiek się podzielił... :zb widząc ten blask złota. |
|
| Autor: | banita07 [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 16:55 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Skoro propozycja podziału depozytu została przyjęta przez gospodarzy ,powinni jej dotrzymać.Natomiast znając życie blask złota i nie tylko ,niejednego doprowadził do weryfikacji wcześniejszych decyzji. |
|
| Autor: | Wojtek [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 18:31 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Ja bym tam nie oddał, ot złodziej zza Buga jestem :) |
|
| Autor: | Argo [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 20:01 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Wojtek napisał(a): ot złodziej zza Buga jestem :) ..............a mnie kiedyś ściemniałeś, ze z Galicji :lol: ...hehehehe ....... wydało sie :666 |
|
| Autor: | Anna von Kleve [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 21:16 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Ja bym negocjował. 75% dla mnie. No i ja rozdzielam. :D Ale jakbym już się umówił, to słowo byłoby święte. Ale buractwo nie ma honoru. Jak świat światem. :8) A czy kradzione? Raczej dorabiane się ciężką pracą. |
|
| Autor: | idol [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 21:36 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Ludzie chciwi są z reguły....ponad przyzwoitość...zdarzało się,że ktoś proponował szukanie czegoś tam rodzinnego,gdzieś tam zakopanego...W tych kilku przypadkach,odpowiedż dałem tę samą:25% dla mnie,na piśmie przed szukaniem :) ...wiecie co,-w żadnym wypadku nie przystali na taki układ,twierdząc że ,,ZA DUŻO CHCĘ'',za ich ojcowizny... :666 .... to se szukajcie sami... |
|
| Autor: | marcin12335 [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 21:50 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
idol napisał(a): ,,ZA DUŻO CHCĘ'',za ich ojcowizny... .... to se szukajcie sami... Ludzie chciwi są z reguły....ponad przyzwoitość...zdarzało się,że ktoś proponował szukanie czegoś tam rodzinnego,gdzieś tam zakopanego...W tych kilku przypadkach,odpowiedż dałem tę samą:25% dla mnie,na piśmie przed szukaniem :) ...wiecie co,-w żadnym wypadku nie przystali na taki układ,twierdząc że ,,ZA DUŻO CHCĘ'',za ich ojcowizny... :666 .... to se szukajcie sami... byłem również w takiej sytuacji i dwa razy było dowidzenia ale za trzecim razem było oki tylko ustnie nie na piśmie:D a więc do roboty, się znalazło i akcja została zakończona pomyślnie dla obu stron :D tak więc niech kolea idol nie traci nadziei będzie lepiej :) |
|
| Autor: | idol [ czwartek, 28 kwietnia 2011, 21:58 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Nie tracę nadziei :) ,jedynie przy ,,chytrusach'' zgrywam podobnego- a co :) . Choć ,,prawdziwy spryciarz'' idzie za friko,by nic nie znależć, ;) a następnie wrócić potajemnie i ,,poprawić'' :666 |
|
| Autor: | marcin12335 [ sobota, 30 kwietnia 2011, 21:38 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
to fakt. przez takich spryciarzy dwa porządne tematy straciłem. pewien dziadek opowiedział historię depozytu.Sobie myślę fajnie :D ale jak mu powiedziałem skąd jestem to oznajmił że z mojej okolicy był "spryciarz" któremu pokazał (na sprawdzenie sprzętu i operatora) miejsce zakopania fantu wrześniowego.Ów spryciarz połaził ,popiszczał i powiedzial że tu nic nie ma i pojechali do domu.Następnego dnia dziadek się zdziwił :drap bo we wskazanym miejscu został tylko krater :wq Na nic się zdały obietnice i zaklinanie się :swiety ,dziadek stwierdził że jak leży to niech leży on drugi raz nie da się := . Chłopinie się zmarło i dupa z depozytu :jezor . Myślę że to kolejny przykład na to jak podobni do nas psują porządnym szperaczom opinię. drugi temat i podobna sytuacja tylko Spryciarz był z innej bajki :czerwona . Też nie tracę wiary i nadziei bo to już część sukcesu. pozdrawiam |
|
| Autor: | Furas [ niedziela, 1 maja 2011, 18:28 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Znam taką historię z okolic Świdwina (zach-pom), gdzie Niemcy wskazali miejsce ukrycia 3 beczek klejnotów, bogactw etc. etc. w zamian za jedną z tych beczek. Właściciel po wykopaniu nie chciał się podzielić, szkopy byli uparci więc wezwał policję. Poszło na Skarb Państwa. Hehe. Działo się to kilka lat temu. |
|
| Autor: | Argo [ niedziela, 1 maja 2011, 18:37 ] |
| Tytuł: | Re: depozyt pod parapetem |
Goscia mozna skwitowac jednym slowem ............... idiota :o zreszta Fryce tez pewnie nie byli zachwyceni rozwojem wypadków. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|