https://poszukiwanieskarbow.com/forum/ |
|
| poszukiwania w archiwum państwowym https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=90713 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | PREM [ piątek, 28 października 2011, 18:35 ] |
| Tytuł: | poszukiwania w archiwum państwowym |
Troszkę przewrotny tytuł, ale prosiłbym o poradę - garść wskazówek. Opracowuje już od 2 lat dzieje pewnej miejscowości. Praktycznie do zakończenia mojej pisaniny brak mi danych dotyczących jednego okresu. Oczywiście pozostaje archiwum. Pytań mam kilka, pierwszym z nich jest pytanie jak wygląda taka wizyta. Czy muszę się umawiać wcześniej, czy mogę ,,z marszu" wejść i poprosić o udostępnienie danych. O ile są ale szperałem w zasobach internetowych i znalazłem to i owo. Czytałem regulamin archiwum....no i pytanie kolejne wiem, że mogę zabrać ołówek i notebooka :-) Czy ktoś mi pomoże odnaleźć dokumenty skoro mam oznakowanie (sygnaturę która sobie wynotowałem z netu) dokumentu? Jak długo mogę spędzić na studiowaniu i wynotowywaniu? Czy mogę poprosić o szybkie skopiowanie interesującego fragmentu? Jak dotrzeć do planów katastralnych danej miejscowości? No i czy mogę je skopiować.... z góry dziękuję. P. |
|
| Autor: | ozzy [ piątek, 28 października 2011, 19:53 ] |
| Tytuł: | Re: poszukiwania w archiwum państwowym |
Do archiwum wchodzisz z marszu. Mówisz czego szukasz (im dokładniej sprecyzujesz o co chodzi, tym lepiej), dostajesz księgi, które zawierają numery, sygnatury poszczególnych dokumentów lub mikrofilmów, sam mususz wybrać, te które Cię interesują, jest jakiś limt dokumentów, które można zamówić jednorazowo, ale nie pamietam ile. Wypełniasz druk - zamówienie i zazwyczaj materiał zostaje przygotowany na drugi dzień, lub jeżeli nie mają zbyt dużo pracy, to tego samego dnia. Ja korzystałem z map topograficznych, więc znalezienie konkretnych numerów arkuszy z katalogu i zamówienie ich było dziecinnie proste. Możesz tam siedzieć i korzystać z dokumentów w godzinach pracy Archiwum. Możesz zlecić skopiowanie dokumentów - ksero lub skany odpłatnie. Fotografowanie dokumentów na miejscu jest zabronione, ale wniesienie aparatu nie stanowi problemu i obsługa zazwyczaj przymyka oko ;) . Ja korzystałem z Archiwum chyba 5 lat temu, ale myślę, że niwiele się zmieniło. Generalnie musisz wiedzieć czego szukasz i nie licz na wielką pomoc i pośpiech ze strony obsługi, to instytucja państwowa i na wszystko są odpowiednie procedury. Uśmiech i uprzjmość mile widziane. pozdro |
|
| Autor: | Fenix57 [ piątek, 28 października 2011, 22:39 ] |
| Tytuł: | Re: poszukiwania w archiwum państwowym |
trochę się zmieniło i nie jest tak bajecznie i są pewne procedury oraz odpłatności a i sprawa jest równiez istotna co do przedstawienia pewnych kwitów PREM napisz na pv czego szukasz jaki zakres chronologiczny może coś pomogę a dlaczego napiszę na pv :D |
|
| Autor: | Dowgird [ piątek, 28 października 2011, 23:15 ] |
| Tytuł: | Re: poszukiwania w archiwum państwowym |
Procedury archiwalne są ujednolicone, ale jednak wizyta w każdym archiwum wygląda inaczej. Podstawa to wiedzieć czego się szuka, mimo że pracownicy archiwów bywają uczynni, to jednak zwykle jesteśmy w poszukiwaniach zdani wyłącznie na siebie. Zanim zamówimy jednostki archiwalne, musimy zidentyfikować zespół do którego one należą. Nie zawsze sygnatura z internetowej bazy danych (SEZAM, IZA, PRADZIAD) odpowiada aktualnej sygnaturze zespołu w archiwum, dlatego zawsze warto wcześniej poprosić o spis inwentarzy, albo o przewodnik po danym archiwum. Kiedy już znamy nazwę i numer zespołu, musimy wybrać interesujące nas jednostki (zwykle można jednego dnia zamówić do 10 j. archiwalnych) - do tego służą inwentarze zespołów. Nie zawsze archiwum realizuje zamówienia tego samego dnia, bywają zespoły na które trzeba czekać nawet parę tygodni - tyle czekałem właśnie na mapę katastralną, którą archiwum chciało udostępnić jedynie w formie cyfrowej. Fotografowanie nie jest zabronione (zabronione bywa używanie lampy błyskowej), można wypełnić wniosek na zamówienie reprografii i zaznaczyć, że zrobimy to własnym aparatem (czasami to jedyna możliwość, bo np. materiałów sprzed roku 1800 nie można kserować), ja płaciłem 4 zł od zdjęcia, ale bywa różnie (szczególnie z mapami). Jeśli będą pytać w jakim celu chce się korzystać z danych zespołów, to zwykle najlepiej powiedzieć że to poszukiwania genealogiczne (choćby i nawet nie były) - z doświadczenia wiem, że wtedy robią najmniej problemów i nie zadają trudnych pytań ;) Życzę owocnych poszukiwań :) |
|
| Autor: | atylla [ piątek, 28 października 2011, 23:23 ] |
| Tytuł: | Re: poszukiwania w archiwum państwowym |
najlepiej zgłosić że piszesz pracę naukowę, wtedy kserokopie są najtańsze, tak przynajmniej było w Poznaniu, zamawiać było można dwa lub trzy razy, po trzynastej już nie realizowali zamówień na ten dzień, w małych archiwach jest dużo prościej, przynoszą od razu. Większość starszych dokumentów jak księgi grodzkie i ziemskie jest zmikrofilmowanych i można zamówić sobie je do najbliższego archiwum |
|
| Autor: | Fenix57 [ piątek, 28 października 2011, 23:32 ] |
| Tytuł: | Re: poszukiwania w archiwum państwowym |
do tego co napisał Dowgird dodam jedno jak i dopowiem że w pełni potwierdzam. Co więcej rożni ludzie niby w tych samych instytucjach a u jednych inaczej wygląda to podejście do petenta.... Czasem trzeba czekać 2 dni czasem 3 tygodnie a oglądać szybko bo zaraz ktoś czeka jak to mi kiedyś powiedziano... To co chciałem do dodać to sprawa dosyć istotna której na początku nikt nie zauważa a potem mogą się zrobić schody Bo jeśli nie jesteś co najmniej dr i nie prowadzisz badań naukowych zaczynają się schody jeśli piszesz mgr musisz dostarczyć kwit od promotora jeśli piszesz dla publikacji naukowej lub innej czasem - zależy od wewnętrznych przepisów - domagają się kwitu potwierdzającego Twoją działalność od powiedzmy osoby prowadzącej przynajmniej z tytułem dr hab. jeśli sam dla siebie to jest różnie bo jeśli wyczują brak znajomości nie zawsze sa pomocni i nie zawsze chcą wszystko udostępniać szczególnie oryginały |
|
| Autor: | PREM [ sobota, 29 października 2011, 13:55 ] |
| Tytuł: | Re: poszukiwania w archiwum państwowym |
To badania semi genealogiczne, w zasadzie nie powinno chyba byc kłopotów, dotyczy jednej miejscowości, w zasadzie wycinka historii - XIX-XX wiek. Plus ew. mapy katastralne, może zdjęcia? Co prawda doktorat mam ale nie wiem czy przemówi do pracowników archiwum, że z nauk weterynaryjnych :D :D Moja kwerenda w archiwum dotyczy rzeczywiście pewnej publikacji... wszystkim serdecznie dziękuję za cenne rady!!! |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|