https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

poradnik jak dostać się na czyjś strych
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=94627
Strona 1 z 2

Autor:  anakonda [ niedziela, 12 lutego 2012, 21:16 ]
Tytuł:  poradnik jak dostać się na czyjś strych

Witam mam propozycję abyście tutaj podawali swoje sprawdzone sposoby jak przekonać ludzi do tego aby wpuścili nas na swój strych.
Jest zima, więc z kopania na razie lipa ,więc warto pogrzebać w czyichś skarbach
Piszcie jak przekonać przysłowiowego ''Kowalskiego"

Ps. jeśli nie ten dział to proszę o przeniesienie do odpowiedniego :oops:

Autor:  idol [ niedziela, 12 lutego 2012, 21:48 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

W tych czasach :666 ,,wnuczków'' i innych naciągaczy ... wpuszczać obcego z ulicy,żeby robił przeszukanie :luv rewelacyjny plan...

Jest sporo zawodów związanych ze strychami - wtedy łatwiej negocjować :) Kominiarz,Dekarz,monter kolektorów słonecznych,również deratyzacja stwarza możliwości,oczywiście wszelkie sprawy rozbiórkowe,że nie wspomnę już o usługowym sprzątaniu...

Nawet z polecenia znajomych często się nie udaje - gdyż na strychach,zwłaszcza tych wiekowych panuje taki bajzel,że gospodarze zwyczajnie wstydzą się,i nie chcą aby ktokolwiek tam węszył....

Autor:  anakonda [ niedziela, 12 lutego 2012, 22:04 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

idol dlaczego spisujesz moją propozycję na straty :cry: przecież w mojej miejscowości 70% ludzi mnie zna :1 ,a zakładając ten wątek miałem nadzieję,że ktoś podpowie jak odpowiednio zagadać z właścicielem strychu i wzbogacić forum o ciekawe znajdki strychowe

Autor:  nikt123 [ niedziela, 12 lutego 2012, 22:25 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

Powiec właścicielowi , że posprzątasz strych za darmo, to może Cię wpuści :).

Autor:  cezar 3 [ niedziela, 12 lutego 2012, 22:47 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

anakonda napisał(a):
idol dlaczego spisujesz moją propozycję na straty :cry: przecież w mojej miejscowości 70% ludzi mnie zna :1 ,a zakładając ten wątek miałem nadzieję,że ktoś podpowie jak odpowiednio zagadać z właścicielem strychu i wzbogacić forum o ciekawe znajdki strychowe
Rozumiem że chciałbyś poszperać na strychach w własnej miejscowości ,no to chyba marne szanse .Wpuścił byś sąsiada na własny strych by sobie poszperał?Jak znam ludzi to jak nie zrobisz tego podstępem i to nie w własnej miejscowości to cię nie wpuszczą ,jak im powiesz prawdę to ewentualnie to co mógł byś tam znaleźć będą myśleli że ma jakąś nie samowitą wartość .

Autor:  idol [ niedziela, 12 lutego 2012, 22:47 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

anakonda napisał(a):
idol dlaczego spisujesz moją propozycję na straty :cry:


Nie spisuje na straty... - dzielę się doznaniami :)

Autor:  guzior [ niedziela, 12 lutego 2012, 23:42 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

żeby nie bylo zwarcia ins elektr. ( i pozaru) - zostan strazakiem :)

Autor:  krisss37 [ niedziela, 12 lutego 2012, 23:46 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

Może po prostu zapytaj? :ang

Autor:  Heroes [ niedziela, 12 lutego 2012, 23:50 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

cezar 3 napisał(a):
anakonda napisał(a):
idol dlaczego spisujesz moją propozycję na straty :cry: przecież w mojej miejscowości 70% ludzi mnie zna :1 ,a zakładając ten wątek miałem nadzieję,że ktoś podpowie jak odpowiednio zagadać z właścicielem strychu i wzbogacić forum o ciekawe znajdki strychowe
Rozumiem że chciałbyś poszperać na strychach w własnej miejscowości ,no to chyba marne szanse .Wpuścił byś sąsiada na własny strych by sobie poszperał?Jak znam ludzi to jak nie zrobisz tego podstępem i to nie w własnej miejscowości to cię nie wpuszczą ,jak im powiesz prawdę to ewentualnie to co mógł byś tam znaleźć będą myśleli że ma jakąś nie samowitą wartość .

Niestety muszę się zgodzić z wypowiedzią Cezara.. Wydaje mi się że każdą osobę trzeba odpowiednio podejść.. I dlatego tym większy szacun dla tych którym mimo wszystko udaję się kogoś przekonać i przeczesać strych lub inne stare miejsca :D
Smutne jest jeszcze to że np jakaś znaleziona rzecz dla właściciela może nie mieć żadnej wartości i najpewniej zostałaby wyrzucona.. Jednak gdy poszukiwacz się nią zainteresuje nagle przedmiot jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności staje się niezwykle cenny i może być problem z jego pozyskaniem :h
Więc gdyby coś nas zainteresowało.. Trzeba udawać że ahhh takie trochę to nijakie.. Popsute.. Brudne.. Nooo w ostateczności mogę wziąć by nie zajmowało Panu miejsca.. :1

Autor:  krisss37 [ niedziela, 12 lutego 2012, 23:53 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

W sumie to tak. Można udawać że się skupuje złom, jakieś śmieci :)

Autor:  Marienwerder [ poniedziałek, 13 lutego 2012, 00:47 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

Na poczatek konwersacja o byle czym, trzeba rozpoznac kogo "podchodzimy",czym jestesmy w stanie ow wlasciciela zainteresowac historia czy winem,kasa czy uslugi, potem dopasowac historie po co nam te "smieci" - np wystawa w szkole dla syna na historie za dobre oceny a ze glab straszny no to chce mu pomoc Panie bo znowu nie zda ...to wzbudza usmiech i kto wie.....
Nastepna niezla historyjka to na kogos slawnego,ze tu przed wojna mieszkal ktos wazny i szukamy po nim sladow......do artykulu do gazety....
ale tu najczesciej trzeba placic.
Chcialbym wejsc na Pana strych zeby zobaczyc konstrukcje dachu od srodka jak ida belki itd....w tym super zabytkowym architekturalnie domu(nawet jak nie jest) to naprawde bardzo rzadko spotykana konstrukcja a aj jestem w trakcie budowania domu i ......
Dla opornych na rozmowe najprosciej po prostu zaoferowac kase za samo wejscie ,mowimy oczywiscie o jakis groszowych sprawach bo to inwestycja w ciemno.
Dobrze przed podaniem ceny zobaczyc jesli sie da oczywiscie lub po prostu zapytac czy dachowki byly przekladane bo jesli tak to zmniejsza szanse na nienaruszalnosc zasobow ow strychu.

Trzeba sie czasem nagadac ,ale uwierzcie mi warto ........

Autor:  hajtman [ poniedziałek, 13 lutego 2012, 00:49 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

krisss37 napisał(a):
W sumie to tak. Można udawać że się skupuje złom, jakieś śmieci :)


Tak,jak byś tak do mnie przyszedł z taka propozycją,to nie zdążyłbyś schodów w spadaniu policzyć :666

Autor:  saper3791 [ poniedziałek, 13 lutego 2012, 00:53 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

Witam, pozdrawiam

hajtman napisał(a):
krisss37 napisał(a):
W sumie to tak. Można udawać że się skupuje złom, jakieś śmieci :)


Tak,jak byś tak do mnie przyszedł z taka propozycją,to nie zdążyłbyś schodów w spadaniu policzyć :666


:1 Hajtman. W dniach dzisiejszych nie tak latwo sprzedac komus slonine na kartki. Trzeba dluzej idioty szukac we wsi niz fantow na jego strychu.

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  Bryniczanin [ poniedziałek, 13 lutego 2012, 02:37 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

Z tym złomiarzem, to faktycznie podejrzane. Mają złą prasę. Bałbym się o to, by mi pół dachu nie rozebrali w poszukiwaniu kabli i gwoździ :D Powiedz, że po prostu szukasz szkudeł :P A jak się spytają co to, to powiedz, że coś na strychu :D

A tak poważnie. Jakkolwiek nie poprosisz, to i tak wezmą Cię za kogoś pomylonego. Najlepiej powiedzieć, że zbierasz jakiekolwiek starocie i jakby były jakieś generalne porządki, to zawsze w zamian pomożesz albo browarem za fatygę zapłacisz. Przynajmniej będą wiedzieć ludziska, że jakby co, to mają uderzać do Ciebie. Oczywiście określ z grubsza jakie to rzeczy Cię interesują. Uczul także, że interesują Cię duperele stare narzędzia, przedmioty gospodarstwa domowego, dokumenty, zdjęcia, meble itd. Coś co mogą wyrzucić i nie pomyśleć, że dla Ciebie takie drobiazgi są kontent.

Inaczej traktuje się kogoś, kto weźmie "śmieci" z uśmiechem, gdy akurat jest potrzeba porządków. To zawsze lepsze niż domokrążca wpychający się do chałupy. Usłyszysz czyjąś odmowę i zamkniesz sobie szansę na zawsze, bo pomyślą, żeś złodziej. Jeśli ktoś Ci daje nawet jakieś badziewie, to zawsze weź choć jedną sztukę albo dwie, gdy nie jest to nic dużego. Przynajmniej nikt nie pomyśli kolejnym razem, aby bezmyślnie wyrzucać bez pewności.

Autor:  wrozamet [ poniedziałek, 13 lutego 2012, 10:49 ]
Tytuł:  Re: poradnik jak dostać się na czyjś strych

Nie ulega wątpliwosci ze na pewno strychy warte są poświecenia im uwagi, jesli własciciel zezwoli Ci juz na wejscie a poszycie dachu wygląda na przystarawe to macaj krokwie "od góry" Generalnie warto zagadać na temat remontów (przekładki dachowki), poprzednich lokatorach itp.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/