cezar 3 napisał(a):
anakonda napisał(a):
idol dlaczego spisujesz moją propozycję na straty :cry: przecież w mojej miejscowości 70% ludzi mnie zna :1 ,a zakładając ten wątek miałem nadzieję,że ktoś podpowie jak odpowiednio zagadać z właścicielem strychu i wzbogacić forum o ciekawe znajdki strychowe
Rozumiem że chciałbyś poszperać na strychach w własnej miejscowości ,no to chyba marne szanse .Wpuścił byś sąsiada na własny strych by sobie poszperał?Jak znam ludzi to jak nie zrobisz tego podstępem i to nie w własnej miejscowości to cię nie wpuszczą ,jak im powiesz prawdę to ewentualnie to co mógł byś tam znaleźć będą myśleli że ma jakąś nie samowitą wartość .
Niestety muszę się zgodzić z wypowiedzią Cezara.. Wydaje mi się że każdą osobę trzeba odpowiednio podejść.. I dlatego tym większy szacun dla tych którym mimo wszystko udaję się kogoś przekonać i przeczesać strych lub inne stare miejsca :D
Smutne jest jeszcze to że np jakaś znaleziona rzecz dla właściciela może nie mieć żadnej wartości i najpewniej zostałaby wyrzucona.. Jednak gdy poszukiwacz się nią zainteresuje nagle przedmiot jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności staje się niezwykle cenny i może być problem z jego pozyskaniem :h
Więc gdyby coś nas zainteresowało.. Trzeba udawać że ahhh takie trochę to nijakie.. Popsute.. Brudne.. Nooo w ostateczności mogę wziąć by nie zajmowało Panu miejsca.. :1