https://poszukiwanieskarbow.com/forum/

Zamek w Bochotnicy
https://poszukiwanieskarbow.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=95897
Strona 1 z 1

Autor:  tomek110 [ niedziela, 11 marca 2012, 12:13 ]
Tytuł:  Zamek w Bochotnicy

Czy ktoś z Was chodził w okolicy.Czy jest szansa na znalezienie czegoś?Pozdrawiam.

Autor:  rewton [ niedziela, 11 marca 2012, 13:27 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

kodeks poszukiwacza ........od tego bym zaczął , hańba ludziom twego pokroju :o :o :o :o :o :x :x :x :x

Autor:  perperuna [ niedziela, 11 marca 2012, 13:51 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

Kolega napisał w okolicy zamku a to niekoniecznie oznacza, że na samym zamku.
Jeżeli np. w bezpośrednim sąsiedztwie zamku lub grodziska jest pole orne to mając pozwolenia rolnika nie możemy na nie wejść? Rolnik może orać a my możemy szukać. Co innego na samym stanowisku lub w obrębie ruin, fosy, dziedzińca. Inna sprawa - czemu większość ludzi bezmózgich wyrzuca w takich miejscach śmieci, ruiny są całe w chaszczach, pokrzywach i ciężko nawet znaleźć właściwą ścieżkę aby wdrapać się na górę. Dzika roślinność i zaniedbania nie niszczą? A wracając do Bochotnicy, jak tam byłam 2 lata temu teren był mocno zaśmiecony i używany bardziej do libacji niż zwiedzania. :ups:

Autor:  rewton [ niedziela, 11 marca 2012, 14:24 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

perperuna napisał(a):
Kolega napisał w okolicy zamku a to niekoniecznie oznacza, że na samym zamku.
Jeżeli np. w bezpośrednim sąsiedztwie zamku lub grodziska jest pole orne to mając pozwolenia rolnika nie możemy na nie wejść? Rolnik może orać a my możemy szukać. Co innego na samym stanowisku lub w obrębie ruin, fosy, dziedzińca. Inna sprawa - czemu większość ludzi bezmózgich wyrzuca w takich miejscach śmieci, ruiny są całe w chaszczach, pokrzywach i ciężko nawet znaleźć właściwą ścieżkę aby wdrapać się na górę. Dzika roślinność i zaniedbania nie niszczą? A wracając do Bochotnicy, jak tam byłam 2 lata temu teren był mocno zaśmiecony i używany bardziej do libacji niż zwiedzania. :ups:

wedle naszego chorego prawa musisz spełnić 2 warunki zgoda właściciela + zgoda WKZ *Jako osobie prywatnej z całego serca powodzenia życzę :)

Autor:  saper3791 [ niedziela, 11 marca 2012, 14:29 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

Witam, pozdrawiam

rewton napisał(a):
wedle naszego chorego prawa musisz spełnić 2 warunki zgoda właściciela + zgoda WKZ *Jako osobie prywatnej z całego serca powodzenia życzę :)


Czyli sprzedajemy wszyscy nasze wykrywacze bo nigdzie nie wolno kopac. Zamykamy forum bo zajmujemy sie nielegalnie poszukiwaniami.

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  rewton [ niedziela, 11 marca 2012, 14:37 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

Piotrze naświetliłem tylko stronę prawną i realia.

Autor:  saper3791 [ niedziela, 11 marca 2012, 14:50 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

Witam, pozdrawiam

Tak, rozumiem. Ale strona prawna i realnia to w sobie juz dwie rozne sprawy. Jestem zdecydowanie przeciw grzebaniu w stanowiskach ale jestem zdecydowanie za chodzeniem po polach, lasach. Pas ochronny stanowiska jako takiego to bodajze 300m i jest to dla mnie (i mam nadzieje, ze nie jestem odosobniony) tabu i zakaz wstepu.
Jest niedziela... koniec roznicy zdan - Wy idzcie kopac a ja ide buszowac w kuchni :).

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  Krzysiek61 [ niedziela, 11 marca 2012, 15:00 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

tomek110 napisał(a):
Czy ktoś z Was chodził w okolicy.Czy jest szansa na znalezienie czegoś?Pozdrawiam.

Czyżby Tomku chodziło Ci o to ? ;)
Pod koniec wieku XV, właścicielką Bochotnicy zostaje Anna Zbąska. Za jej czasów zamek podobno staje się siedzibą rabusiów okradających kupców i okoliczne dwory. Może jest w tym coś z prawdy, bo Katarzynę ze Zbąskich Oleśnicką oskarżono o rozbój.
http://www.zamkiobronne.pl/zamki-w-polsce-opis-344.htm
Kolego rewton byłeś w Bochotnicy? jak nie to osobiście zapraszam pooglądać ładne widoki.
Pozdrawiam

Autor:  rewton [ niedziela, 11 marca 2012, 15:22 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

byłeś , ale będąc w okolicach Kazimierza nie omieszkam skorzystać z Twego zaproszenia :ang

Autor:  Krzysiek61 [ niedziela, 11 marca 2012, 15:55 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

rewton napisał(a):
byłeś , ale będąc w okolicach Kazimierza nie omieszkam skorzystać z Twego zaproszenia :ang

Bardzo się cieszę tylko pamiętaj o odpowiednim ubraniu,butach i aparacie fotograficznym :) bo będziesz w polskim trójkącie bermudzkim > Kazimierz, Puławy, Nałęczów.
Pozdrawiam
ps.postaram się abyś nie zaginął ;)

Autor:  tomek110 [ niedziela, 11 marca 2012, 19:34 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

Wydaje mi się że większą hańbą jest grzebanie np.w I wojennych okopach i zbieranie guzikow,klamer pochodzących od
(może należących do) nieboszczyków,którzy ulegli całkowitemu rozkładowi.Oni może sobie tego nie życzą.Co kolego rewton?Oczywiście chodzi mi o okolicę zamku.Nie każda kilkusetletnia sterta cegieł i kamieni to stanowisko archeologiczne.Takie jest moje zdanie.

Autor:  tomek110 [ niedziela, 11 marca 2012, 19:55 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

I tak przy okazji kolego rewton twoja wypowiedz powinna brzmieć nie hańba,tylko -szkoda ze nie można tam pochodzić,ale by sobie pochodził,głupie nasze prawo nie pozwala ect.Twoja wypowiedz świadczy że albo nie szukasz i jesteś przestraszonym obserwatorem,który chciałby,ale się stracha lub gościem,który popiera niejasne,chore nasze prawo dotyczące poszukiwań.

Autor:  anRO [ niedziela, 11 marca 2012, 22:07 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

No chłopie z tymi okopami to przegiąłeś.Widać że w tym hobby jesteś całkowitym dyletantem.

Autor:  Coiner [ niedziela, 11 marca 2012, 22:41 ]
Tytuł:  Re: Zamek w Bochotnicy

tomek110 napisał(a):
Wydaje mi się że większą hańbą jest grzebanie np.w I wojennych okopach i zbieranie guzikow,klamer pochodzących od
(może należących do) nieboszczyków,którzy ulegli całkowitemu rozkładowi.Oni może sobie tego nie życzą.Co kolego rewton?Oczywiście chodzi mi o okolicę zamku.Nie każda kilkusetletnia sterta cegieł i kamieni to stanowisko archeologiczne.Takie jest moje zdanie.

Tomek mylisz pojęcia kopanie w okopach i szukanie w nich guzików ,odznaczeń a dewastacja grobów na cmentarzu tak jak to czynia hieny cmentarne...myslę ,że wielu forumowiczów myśli podobnie.
Kolego postrzegam Cię (oczywiście bez urazy) jako kogoś kto utknął w pryzmacie tego hobby nie jako pasjonata a raczej tani krytyk w zaszufladkowanym jego własnym marginesie... ;) to tyle ode mnie :1

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/