Aktualnie także namierzam podobną miejscówkę. Ogólnie ciężka sprawa: relacje kombatantów są często rozbieżne, albo sugerują skrajnie różne miejsca. Dużo siedzenia w mapach: porównywanie starych arkuszy, z nowszymi (w tym zdjęciami satelitarnymi). No i koniecznie wyjazdy w teren, najlepiej z GPSem.
Na ziemianki raczej nie licz, ale jeśli dobrze trafisz to powinny wychodzić jakieś drobiazgi wskazujące na działalność partyzantów.
http://igrek.amzp.pl/ -fajna stronka ze starymi mapami;
geoportal.gov.pl