|
Gruba większość użytkowników wykrywaczy nie przywiązuje większego znaczenia do słuchawek i doboru do danego wykrywacza. Często do wykrywacza za kilka tysięcy złotych używa się słuchawek od walkmana za 17 złotych, podczas gdy profesjonalne słuchawki do wykrywaczy kosztują tyle co tańszy wykrywacz metali.
Kolejnymi testowanymi przeze mnie słuchawkami były Grey Ghost Ultimate f-my DetectorPro z USA i są to najlepsze słuchawki jakie miałem do tej pory. Posiadają jeden potencjometr skokowy i dwa przełączniki; jeden to kompatybilność z wykrywaczem, drugi to ogranicznik (limiter). Słuchawki mają impedancję 150 ohmów.
Testowałem z Tejonem na plaży i miałem wrażenie, że kopię głębiej np. języczek od puszki z 35 cm i skorodowane 5 eurocentów z 25 cm. Testy powietrzne potwierdziły jedynie wzrost zasięgu na niektóre monety o jakieś 1 - 2 cm. Jakość dźwięku bardzo dobra, preferuję dźwięk bez ogranicznika.
Słuchawkom przyznaję 9 punktów. Mankamenty to większa waga od wcześniej testowanych (większe wkładki i ekstra przełącznik). Wolałbym inny typ przełączników niż przyciski, bo nie widać ustawienia w jakim się jest oraz za te pieniądze oczekiwałbym skórkowych nauszników, lub przynajmniej z dobrej sztucznej, miękkiej skóry.
|