|
Chodzę od 5 lat z Fisherem F2. W sumie jestem z niego bardzo zadowolony. Jednak intensywna eksploatacja sprawiła, że to już prawie wrak i boję się, że długo nie wytrzyma. Rozglądam się za nowym o klasę lepszym. Do wyłożenia mam około 2 tys. zł. Koledzy poradzili mi, że nowym nabytkiem "co najmniej o klasę lepszym" może być minelab x-terra 505 lub 705. Ten drugi niestety kosztuje przynajmniej o 600 zeta więcej niż mój wykrywkowy budżet. Dodam, że jestem zawołanym moneciarzem i na takie fanty chciałbym nowej wykrywki. Poradźcie czy 505 jest naprawdę dużo lepsza niż f2 i jaka jest różnica w osiągach, funkcjonowaniu i obsłudze pomiędzy 505 a 705. A może proponujecie jakiś zupełnie inny model wykrywacza. Dodam, że interesują mnie wykrywacze nowe, raczej nie używki. Pzdr. Yarpen.
|